Musieli zatrudnić negocjatorów

Bartłomiej Pucko
- Zatrudniamy specjalnie wyszkolonych negocjatorów, którzy potrafią nakłonić desperatów do zmiany zamiarów - mówi Anna Kowalik-Środek z niżańskiej policji.
- Zatrudniamy specjalnie wyszkolonych negocjatorów, którzy potrafią nakłonić desperatów do zmiany zamiarów - mówi Anna Kowalik-Środek z niżańskiej policji. BARTŁOMIEJ PUCKO
Udostępnij:
Marcin S. zagroził, że popełni samobójstwo i wybiegł z domu. Groźba wydawała się realna, bo w jego pokoju matka znalazła list pożegnalny. Marina S. Szukało go 50 policjantów.

Negocjatorzy, grupy poszukiwawcze z pasami, blokady dróg. Policjanci mają nie lada problem z niedoszłymi samobójcami. Ale gróźb zdesperowanych osób nie wolno ignorować. We wtorek ubiegłym tygodniu policjanci przez kilka godzin szukali młodego mieszkańca Niska.

Rzucił się do ucieczki

Matka znalazła nieprzytomnego 21-letniego Marcina S. na strychu. Nie mogła go ocucić, od chłopaka czuć było alkohol. Zanim nadjechało wezwane pogotowie, Marcin S. odzyskał świadomość i wybiegł z domu. Zagroził, że popełni samobójstwo. Groźba wydawała się o tyle poważna, że w pokoju mężczyzny matka znalazła list pożegnalny i puste opakowania po lekach.

- Marcina S. szukało 2 negocjatorów, 50 policjantów i 5 strażaków - mówi Wojciech Parylak z niżańskiej policji. - Po kilku godzinach natrafiliśmy na mężczyznę siedzącego na stadionowej ławce. 21-latek na widok policjantów rzucił się do ucieczki. Bezskutecznie. Mundurowi przewieźli go na oddział psychiatryczny stalowowolskiego szpitala.

Groziła, że się zabije

To już kolejna tego rodzaju akcja niżańskiej policji. 15-latka z Niska postawiła na nogi połowę policjantów w powiecie. Dziewczyna pokłóciła się z rodzicami. Wychodząc z domu zagroziła, że się zabije. Przez kilka godzin nie było z nią żadnego kontaktu. Odnalazła się w samochodzie prowadzonym przez 17-latka. Chłopak nie miał prawa jazdy, a kluczyki do auta ukradł rodzicom.

- To bardzo trudne sytuacje dla rodzin osób poszukiwanych i duży stres dla policjantów - mówi o tego typu akcjach Anna Kowalik-Środek z niżańskiej policji. - Pamiętajmy, że jeśli ktoś z naszego otoczenia jest w depresji, mówi o samobójstwie, trzeba zwrócić się o pomoc do specjalistów. Taką mogą uzyskać dzieci i rodzice w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie