Muszynianka – to styl, elegancja i zdrowie

Materiał informacyjny

Smukła, oryginalna, wyrafinowana. Obwiedziona delikatnym reliefem z górskimi akcentami. Ma 0,3 l i – co najważniejsze – jest ze szkła. Świetnie prezentuje się zarówno na linii do rozlewania wody, konferencyjnym stole, jak i stoliku ekskluzywnej restauracji. Nowe, eleganckie oblicze - Premium - „Muszynianki” już jest na rynku. I budzi miłe skojarzenia… – góry, woda, spokój, zdrowie.

Muszynianka za Muszynianką

Butelka, woda, nakrętka, naklejka… I tak 16 000 razy na godzinę. 0,3-litrowa butelka za butelką, zgrzewka za zgrzewką. Paleta za paletą. Szybko, sprawnie, automatycznie, właściwie bez ingerencji człowieka. Po każdej zmianie do magazynów trafia kilkadziesiąt tysięcy butelek wody w „szkle”.

– To najnowocześniejsza linia produkcyjna w Europie, zbudowana przez najlepszą firmę na rynku. Mamy wyjątkowe, niespotykane nigdzie indziej rozwiązania. Wszystkie nowinki technologiczne, które pojawiły się w tej branży, na pewno odnajdziemy w tym zakładzie. Linia jest w pełni automatyczna i bardzo wydajna – mówi Leszek Cidyło, wiceprezes spółdzielni „Muszynianka”, jednej z największych wytwórni wody mineralnej w Polsce.

Dlaczego firma wkłada w unowocześnianie zakładu aż tyle wysiłku i pieniędzy? – „Muszynianka” to woda o wyjątkowych właściwościach. Robimy więc wszystko, aby jej produkcja również odbywała się w możliwie najlepszych warunkach. Interesuje nas tylko najwyższa jakość, pod każdym względem – podkreśla wiceprezes.

Zmienia się też rynek. Hotele, restauracje, kawiarnie, organizatorzy konferencji, coraz rzadziej zamawiają wodę w butelkach plastikowych. Miłośnicy wody mineralnej również chcą mieć wybór między plastikiem a „szkłem”.

– I my im ten wybór umożliwiamy. Chcemy dostarczać wodę najwyższej jakości w eleganckich, szklanych butelkach. W ten sposób wracamy też do korzeni. „Muszynianka” niegdyś produkowana była bowiem w szklanych butelkach – przypomina Piotr Groń, kierownik nowego zakładu. – Ze szklanymi butelkami 0,3 l wyruszamy na podbój rynku Premium. To jest to, czego poszukujemy – zaznacza.

Nie tylko linia rozlewania wody mineralnej jest tu supernowoczesna. Hala produkcyjna, magazyny, zaplecze socjalne – też robią wrażenie.

Niezwykła woda

Co sprawia, że „Muszynianka” ma tak liczne i wierne grono smakoszy? – To woda pierwotnie czysta, my jej nie poprawiamy. Ma też wyjątkowy, stabilny skład minerałów, niepodrabialny smak, zapach, a nawet barwę – mówi Piotr Groń. Czerpana jest zaś z głębokości około 150 metrów.

Choć przygotowuje się ją z wielu ujęć, to jest to jeden obszar geologiczny. Woda z każdego odwiertu jest bez przerwy kontrolowana. Próbki, które pobierane są do analiz mikrobiologicznych czy fizykochemicznych, trafiają nie tylko do zakładowego laboratorium, ale także sprawdzane są w laboratoriach zewnętrznych. – Nie może być żadnych odstępstw od norm – podkreśla.

„Muszyniankę” produkuje się z tzw. szczaw, a więc wód, które w litrze mają powyżej 1000 miligramów dwutlenku węgla. Znajduje się w niej także – co zawsze podkreślają eksperci – doskonały skład minerałów. Jest więc magnez, potas, sód, wapń, wodorowęglany…

Obecność tych pierwiastków, sprawia że „Muszynianka” posiada także doskonałe właściwości dietetyczno-odżywcze. – Systematyczne picie wody mineralnej pozwala na korygowanie nieprawidłowości wynikających z niedoborów mineralnych i niewłaściwej przemiany materii – przypominają naukowcy. Może więc być stosowana podczas kuracji wzmacniających, dietetycznych i regenerujących. Woda bogata w pierwiastki mineralne doskonała jest też na… stres. Dieta bogata w niezbędne dla organizmu mikroelementy zapewnia bowiem spokój i radość życia.

Ale w wodzie tej znajduje się tajemniczy kwas metakrzemowy. Czy nie jest groźny? – Nie jest groźny, a wręcz konieczny do życia. Ułatwia trawienie, wchłanianie wapnia i magnezu, wzmacnia organizm, poprawia nawodnienie… Odpowiedzialny jest też m.in. za elastyczność i jędrność skóry, jest również najlepszą postacią przyswajania krzemu. To nasz sprzymierzeniec, a nie wróg! – zapewniają w „Muszyniance”.

Naukowcy twierdzą też, że kwas metakrzemowy wzmacnia kości, włosy, paznokcie, a także przyczynia się do redukcji zmarszczek i cellulitu, stopuje wręcz procesy starzenia.

A co najważniejsze nadaje niepowtarzalny smak „Muszyniance”. To on więc zapewnia jej niezwykłą popularność i rzesze wielbicieli, nie tylko w Polsce, ale także na świecie. – „Muszynianka” eksportowana jest do Kataru, Irlandii, Wielkiej Brytanii, ale też do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii – przypomina Piotr Groń.


Pij wodę…

Dlaczego? Bo jest nam niezbędnie potrzebna do życia. Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności zaleca wypijanie co najmniej 2 litrów wody dziennie przez kobiety i około 2,5 litra przez mężczyzn.

Czy Polacy podążają za tymi wskazaniami? Jeszcze dwa lata temu statystycy twierdzili, że 10 proc. Polaków w ogóle nie pije wody, a 80 proc. pije jej zbyt mało. Na szczęście to się szybko zmienia.

– Spożycie wody szybko rośne. Ten wzrost szczególnie mocno widoczny jest w Polsce. Jeszcze kilka lat temu wypijaliśmy 54, 56 litrów wody rocznie, dwa lata temu około 76 litrów, a według najnowszych badań już ponad 100 litrów – podkreśla wiceprezes Leszek Cidyło. – Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, że woda to czynnik prozdrowotny. Woda to życie. Jeśli więc ktoś sięga po nasz produkt, to musi mieć pewność, że jest najwyższej jakości – zaznacza.

Muszynianka Premium

„Muszynianka” w szklanej butelce 0,3 l jest na rynku od kilku tygodni. Skoro to produkt Premium, nie jest więc najtańsza. Jak przyjął ją rynek?

– Dopiero startujemy. Pierwsze sygnały są takie, że „półka Premium” chce nas mieć – mówi zadowolony wiceprezes Leszek Cidyło. A jaka sprzedaż satysfakcjonowałaby spółdzielnię? – Trudno to określić. Ostrożnie szacujemy, że możemy sprzedawać kilka milionów butelek kwartalnie. Mamy nadzieję, że z biegiem miesięcy sprzedaż będzie rosła.

Supernowoczesna linia, obsługiwana właściwie przez cztery osoby, jest przygotowana również do rozlewu wody w butelkach szklanych o pojemności 0,7 l, która powinna się pojawić na rynku w najbliższych miesiącach.

***

– „Muszynianka” w ostatnich latach bardzo dużo zainwestowała w rozwój firmy, a przede wszystkim w rozwój marki. Zależy nam, aby konsument otrzymywał produkt najwyższej jakości. Skoro natura obdarzyła nas wodą o wyjątkowych walorach, to musimy zadbać o to, aby na stoły trafiała woda w ładnych, szklanych

opakowaniach. „Muszynianka” to przecież także elegancja i styl życia – podkreśla Ryszard Mosur, prezes spółdzielni „Muszynianka”.

Ile waży woda?

– 9 tyle butelek jest w jednej zgrzewce
– 168 tyle zgrzewek jest na palecie
– 1512 – tyle sztuk jest na palecie
– 776 kg – tyle kilogramów waży jedna paleta z 0,3-litrową „Muszynianką”

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3