Muzeum Kolejnictwa w Rzeszowie? Rozmowy już trwają

Bartosz Gubernat
Jeden z zabytkowych parowozów, które mogłyby uzupełnić ekspozycję muzeum stoi przy ul. Batorego w Rzeszowie. Jest własnością Stowarzyszenia Miłośników Kolei. Został wyprodukowany w 1968 roku. Jego projekt pochodzi z 1948 roku.
Jeden z zabytkowych parowozów, które mogłyby uzupełnić ekspozycję muzeum stoi przy ul. Batorego w Rzeszowie. Jest własnością Stowarzyszenia Miłośników Kolei. Został wyprodukowany w 1968 roku. Jego projekt pochodzi z 1948 roku.
Trwają starania o przeniesienie do Rzeszowa unikalnego Muzeum Kolejnictwa z Warszawy.

Warszawskie muzeum kolejnictwa jest jedyną tak dużą tego typu placówką kulturalną w Europie. Niestety w środowisku kolejowym coraz częściej mówi się o konieczności jego likwidacji. Powód? PKP chce sprzedać grunty, na których stoi ekspozycja. Temat podchwycili rzeszowscy urzędnicy, którzy włączyli się właśnie do walki o przejęcie unikalnego muzeum.

Na korzyść Rzeszowa przemawia fakt, że od północno-wschodniej strony dworca PKP kolej ma ponad dwa hektary nieużywanych gruntów. Połowę z nich, sąsiadującą z budynkiem byłego technikum kolejowego sprzedała w ubiegłym tygodniu.

Drugą część, zabudowaną unikalną parowozownią chciała wystawić na licytację pod koniec roku. Do tej pory nieruchomością interesowali się głównie deweloperzy, którzy halę chcieli zamienić w centrum przesiadkowe z funkcją handlową i biurową. Dziś już wiadomo, że będzie im o to bardzo trudno. Hala wraz z układem torowym i wyposażeniem została właśnie wpisana do ewidencji zabytków, co oznacza, że jest objęta ochroną konserwatorską i nie będzie można jej w znaczący sposób przebudować.

Jak tłumaczy Barbara Stopyra z rzeszowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków to niezwykle cenny obiekt.

- Wchodzi w skład zespołu budynków stacyjnych wybudowanych przed I wojną światową. Obok kładki dla pieszych, hali naprawy wagonów, zapadni parowozowej, wieży ciśnień i stacji pomp jest unikalnym zabytkiem techniki - tłumaczy B. Stopyra. I dodaje, że Rzeszów jako jedyne miasto w Polsce miał obok siebie zespół dwóch dużych hal wachlarzowych. - Jedna z nich została zburzona w 2006 roku. Druga została zmodernizowana ok. 1970 roku, ale mimo tego jest bardzo wartościowa - mówi B. Stopyra.

Zdaniem rzeszowskiego środowiska architektów i pasjonatów kolei, ocalona hala to idealne miejsce na muzeum. Taki pomysł władzom miasta poddał rzeszowski architekt Adam Sapeta, któremu przyklasnęli mu m.in. pracownicy urzędu ochrony zabytków.

- Muzeum w Warszawie ma problemy lokalowe, a pomysł Adama Sapety sprawiłby, że stałoby się prawdziwą perełką na skalę europejską - przekonuje B. Stopyra.

- Jest w nim mnóstwo ciekawych eksponatów, m.in. znakomicie zachowany poniemiecki pociąg pancerny, który stacjonował w Żurawicy. Także na Podkarpaciu mamy mnóstwo opuszczonego taboru kolejowego, który z powodzeniem można by eksponować w rzeszowskim muzeum - dodaje Adam Sapeta.

W ratuszu potwierdzają, że rozmowy z PKP już się rozpoczęły.

- To na nasz wniosek kolej zdecydowała o sprzedaży pierwszej części działki. Drugą przygotowuje do obrotu w drugiej części roku. Hala jest w dobrym stanie, z dwóch stron do niej jest do niej dojście. Zależy nam, aby odpowiednio ją wykorzystać, a muzeum wydaje się idealne - potwierdza Grzegorz Tarnowski, dyrektor Biura Gospodarki Mieniem Urzędu Miasta Rzeszowa.

Urzędnicy liczą, że PKP zgodzi się oddać tereny z dużą bonifikatą.

Pracownicy „Biedronki” nie chcą pracować w niedziele

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sławomir

"Szanowny Panie,
W odpowiedzi na Pańskie pytanie uprzejmie informuję, że Muzeum Kolejnictwa nie prowadziło żadnych rozmów z władzami Rzeszowa, ani nie otrzymało propozycji przeniesienia zbiorów muzealnych do tego miasta.
...
Kierownik Działu Promocji
Muzeum Kolejnictwa w Warszawie"

 

p
pniok Rzeszowski

Tego kto zezwolil wyburzyc drugi budynek parowozowni w Rzeszowie nalezalo by powolac pod Komisje Sejmowa.

Niszczenie zabytkow i to unikatow na skale calego kraju z premedytacja powinno byc karane z najwieksza surowoscia prawa w Polsce.

Jak taki madry to czego nie dal zezwolenia na wyburzenie zamku w Krasiczynie albo w Baranowie Sandomierskim. Tez nie posiadaja wyposazenia.

g
grog

Jest jeszcze inna strona całego zagadnienia - na terenach kolejowych przy Kochanowskiego planowany był od lat duży dworzec autobusowy. Nie chodzi o dworzec tylko dla PKS-u, ale o coś w rodzaju dworca regionalnego na wzór krakowski, grupującego większość przewoźników - zarówno połączenia dalekobieżne (w tym międzynarodowe), jak i te całkiem lokalne, podmiejskie.

Taki węzeł przesiadkowy, wyposażony dodatkowo w duży parking i wspomagany nieuniknionymi przedsięwzięciami komercyjnymi, zastąpiłby te wszystkie przystaneczki przypadkowo porozrzucane w śródmieściu, a to na parkingu, a to pod wiaduktem... Tymczasem słyszymy o sprzedaży części terenów kolejowych prywatnym inwestorom, którzy przecież celów publicznych nie będą z własnych środków realizować. A miasto wojewódzkie nadal wygląda od strony komunikacyjnej jak jakaś prowizorka z lat 60-tych XX w. Smutne to...

Muzeum techniki kolejowej to świetny pomysł, niewątpliwie. Może warto rozszerzyć rozważania na jego temat o dworzec Rzeszów Staroniwa? Choćby tylko po to, żeby nie zaprzepaścić ostatecznie szansy na centrum komunikacyjne o właściwej skali i w najbardziej odpowiednim miejscu.

p
p

Kto chce sie zalozyc, ze nic z tego nie bedzie? sezon ogorkowy jak widac juz sie rozpoczal!

G
Gość
Pomysl jest jak najbardziej swietny z racji tradycji jakie ma Rzeszow w kwestii kolejnictwa . Pawel wspominal o lokomotywowni a ja wspomne ze jeden eksponat juz jest :) Mam na mysli parowoz Tkt 48 ktory stoi na bocznicy przy ul. Kolejowej ...
b
blokers
W dniu 12.06.2013 o 10:37, jacek23445 napisał:

Rzeszów koniecznie chce mieć jakieś muzeum. Miasto z nieciekawą historią i brakiem zabytków "czepia się" różnych pomysłów z Księżyca.Muzeum Kolejnictwa ma sens w miejscach gdzie znajduje się zabytkowa infrastruktura kolejowa, gdzie były lokomotywownie, znaczące węzły kolejowe itp. Sztuczne przenoszenie muzeum w miejsce niewiele mającego z historią kolejnictwa nie uważam za dobry pomysł.

jak nie koleje,no to może muzeum kapsli odpiwa

S
Shepard

Dodam jeszcze, że z niezwykle ciekawą inicjatywą wystąpił Paweł Czech - Rzeszowianin, pasjonat kolei - znany z wielu publikacji n/t historii kolejnictwa, także tej najnowszej. Chodzi mianowicie o muzeum trakcji SPALINOWEJ. Zwykle myśląc "muzeum kolei" mamy na uwadze lokomotywy parowe i tabor z epoki pary, tymczasem na naszych oczach znikają bezpowrotnie maszyny spalinowe, które także są często niezwykle ciekawymi konstrukcjami. Taki dział - muzeum/skansen trakcji spalinowej byłby ciekawostką w skali europejskiej. I jedyny w Polsce…

R
Robert

Rzeszów jako stary węzeł kolejowy ma wszelkie dane, żeby stać się siedzibą takiego muzeum. Istniejąca infrastruktura jest do wykorzystania. Bardzo dobry pomysł! Warto się tym zająć.

k
kuba

Bardzo dobry pomysł. Oby wszystko się udało.

k
krzysztof.ka
W dniu 12.06.2013 o 10:37, jacek23445 napisał:

Rzeszów koniecznie chce mieć jakieś muzeum. Miasto z nieciekawą historią i brakiem zabytków "czepia się" różnych pomysłów z Księżyca.Muzeum Kolejnictwa ma sens w miejscach gdzie znajduje się zabytkowa infrastruktura kolejowa, gdzie były lokomotywownie, znaczące węzły kolejowe itp. Sztuczne przenoszenie muzeum w miejsce niewiele mającego z historią kolejnictwa nie uważam za dobry pomysł.

 

Nie bardzo rozumiem poglądu, że Rzeszów ma nieciekawą historię. Czyżby wsławił się czymś haniebnym? Nie przypominam sobie. 

Każdy znający i interesujący się historią miasta będzie twierdził, że miasto ma bardzo ciekawą historię.

g
grog

Co ciekawe, razem z parowozownią zgłoszono wtedy do wyburzenia jeszcze parę obiektów, także zrujnowanych. Odnośnie wszystkich zgłoszonych potrzebę ich wyburzenia uzasadniano zagrożeniem, że zawalą się na ulicę Kochanowskiego (obok której stały te pozostałe obiekty). Po uzyskaniu niezbędnej zgody właściwego urzędu, szybciutko rozebrano parowozownię - a pozostałe rudery stoją nadal...

d
dr Zofia
W Rzeszowie jest taka infrastruktura wokół dworca PKP że wystarczy wbić tabliczkę "Muzeum Kolejnictwa" między postojem TAXI a wejściem do tunelu i muzeum gotowe... Tanio przynajmniej - tylko dyrektorów wystarczy opłacać :/
S
Shepard
W dniu 12.06.2013 o 09:56, grog napisał:

Nie tylko Pt31, ale też przeurocze, austrowęgierskie Pn11 i Pn12 - i jeszcze kilkanaście (licząc też okres powojenny) innych odjazdowych typów ;-)A co do ochrony konserwatorskiej - to właśnie "dzięki" tejże ochronie, prowadzonej przez wymienione w artykule osoby, doszło przed kilku laty do pospiesznego wyburzenia starej parowozowni - a to już nie tylko skandal, ale może nawet kryminał...

 

Ale jakoś dziwnie cicho się zrobiło: po zabytkowej lokomotywowni zostało trawiaste pole a nikt jakoś za to barbarzyństwo nie poniósł konsekwencji. W Niemczech czy Anglii za taki numer byłaby ciupa.

S
Shepard
W dniu 12.06.2013 o 10:37, jacek23445 napisał:

Rzeszów koniecznie chce mieć jakieś muzeum. Miasto z nieciekawą historią i brakiem zabytków "czepia się" różnych pomysłów z Księżyca.Muzeum Kolejnictwa ma sens w miejscach gdzie znajduje się zabytkowa infrastruktura kolejowa, gdzie były lokomotywownie, znaczące węzły kolejowe itp. Sztuczne przenoszenie muzeum w miejsce niewiele mającego z historią kolejnictwa nie uważam za dobry pomysł.

 

Dlatego też projekt jaki proponowaliśmy miał na celu rewitalizację obiektów ocalałej lokomotywowni i peryferiów (szlak wodny z wieżą ciśnień, obrotnica itp.) na centrum nauki i techniki, z DZIAŁEM poświęconym kolei.

Co zaś się tyczy braku infrastruktury to istotnie - wycięto w pień wiele pięknych, zabytkowych urządzeń m.in.: wyciągi Teudtloffa, agregaty piaskowe, suwnice itp.) co nie znaczy, że tradycji WĘZŁA w Rzeszowie nie było!

k
konio

Muzeum Kolejnictwa już mamy, wystarczy popatrzeć co jeździ po torach

Dodaj ogłoszenie