Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych powstało w Krośnie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Ewa Gorczyca

Wideo

Cześć ekspozycji krośnieńskiego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych mieści się w schronie przeciwlotniczym z II wojny światowej.
Muzeum Podkarpackich Pól BitewnychCześć ekspozycji mieści się w schronie przeciwlotniczym z II wojny światowej. Twórcy muzeum zgromadzili blisko tysiąc pięćset unikatowych eksponatów, z lat 1914 – 1945, związanych z podkarpackimi polami bitewnymi.

Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych

Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych stworzyli pasjonaci, Dorota i Piotr Kiełtykowie oraz Lesław Wilk.

Krośnianin Piotr Kiełtyka militariami interesował od najmłodszych lat. Swoją pierwszą kolekcję bezpowrotnie utracił w stanie wojennym, wyrokiem sądowym z kwietnia 1982 roku. - Miałem 14 lat. Zostałem wówczas ukarany za rozpowszechnianie informacji mogących wywołać niepokoje społeczne - wspomina.

Dopiero z czasem (i z pomocą wielu podobnych, bezinteresownie pracujących pasjonatów wojennej historii regionu) udało się stworzyć profesjonalne muzeum, w którym prezentowane są uporządkowane zbiory nagromadzone przez dziesiątki lat.

Powstało na terenie prywatnej posesji przy ul. Czajkowskiego oraz w graniczącym z nią schronie przeciwlotniczym z okresu II wojny światowej, który należał wówczas do rozległej infrastruktury krośnieńskiego lotniska.

- Muzeum ma pomóc w zrozumieniu historii Podkarpacia oraz oddać pamięć wszystkim poległym żołnierzom, którzy na pola bitewne I i II wojny trafili nie z własnej woli, ale w przypływie szalonych wizji swoich przywódców - mówi Lesław Wilk. - Ma też przypominać o polskich żołnierzach, broniących we wrześniu 1939 roku południowej granicy II RP i o walczących na tym terenie w zbrojnym podziemiu niepodległościowym.

Powierzchnia muzeum, jak na prywatną placówkę, jest imponująca. To kilka sal ekspozycyjnych w budynku, cześć plenerowa i podziemny schron o powierzchni 500 metrów kwadratowych. O tym ostatnim niewielu krośnian wie, choć mieści się niemal w centrum miasta, tuż przy popularnym kompleksie handlowym. Niemcy zbudowali go dla ochrony kadry inżynierów, którzy rozbudowywali lotnisko, przed ewentualnymi bombardowaniami.

- Krośnieńskie lotnisko było wytypowane przez rząd brytyjski jako jedno z trzech miejsc w Polsce do nalotów, które mogłyby osłabić niemiecką machinę wojenną - opowiada Kieltyka.

Po wojnie schron przez jakiś czas służył jako piwnice spółdzielni ogrodniczo-pszczelarskiej, przechowywano w nim beczki z kapustą kiszoną i ogórkami. Twórcy muzeum poświęcili wiele godzin pracy, by zawilgocony, częściowo zdewastowany bunkier przystosować do muzealnej funkcji. W schronie urządzono ekspozycję związaną w krośnieńskim lotniskiem.

- Ta budowla jest dla nas jeszcze zagadką, bo odbiega od innych, które budowano w tym okresie - mówi Piotr Kieltyka. - Niemcy zbudowali ten schron na zasadzie łuków rzymskich, z cegły. Jedynie strop jest z żelbetonu.

Stałe wystawy są uporządkowane chronologicznie. Dotyczą działań wojennych prowadzonych w Karpatach, pokazują m.in. sprzęt i uzbrojenie różnych wojsk. Jednym z najcenniejszych eksponatów jest zrekonstruowany niemiecki pojazd półgąsienicowy "Kettenkrad", typ HK-101.

- Egzemplarz ten jest jedynym tego typu pojazdem w polskich zbiorach muzealnych - mówi Piotr Kiełtyka.

Eksponatów o ciekawej historii jest więcej. - Udało nam się zdobyć śmigło polskiego samolotu RWD-8, który został zniszczony w czasie pierwszego bombardowania krośnieńskiego lotniska, 1 września 1939 roku - opowiada Lesław Wilk. - To unikat, bo z września 1939 roku zachowało się niewiele rzeczy. Oficerowie Luftwaffe zabierali je sobie jako wojenne trofea.

Szczególnie cenne, bo wykonane tylko w jedynym egzemplarzu są np. tablica z bramy obozu w Szebniach k. Jasła (życie straciło tu ok. 7 tys. ludzi) i drewniana tablica wojennego komendanta Krosna, która na budynku przy ul. Piłsudskiego zawisła zaraz po tym, jak do miasta weszła Armia Czerwona.

Wyjątkowe są także suknia ślubna, uszyta z jedwabnej czaszy niemieckiego spadochronu czy umundurowanie żołnierza austro-węgierskiego, strzelca elitarnej jednostki walczącej w Karpatach (nie ma takiego żadne inne polskie muzeum). W jednym z pomieszczeń wyeksponowano dziesiątki saperek. - Na przykładzie tego zbioru można by napisać doktorat o tym, jak w krótkim okresie czasu zmieniał się ten element żołnierskiego wyposażenia - mówi Wilk.

Oficjalne otwarcie muzeum odbędzie się 11 listopada, w 95. rocznicę odzyskania niepodległości oraz w 75. rocznicę utworzenia Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Krośnie. Dla wszystkich zwiedzających będzie dostępne za tydzień (od 19 listopada). Szczegóły na stronie muzeumkrosno.pl

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zjar

Brawo!

H
Hugo

Dla każdego który chc coś wiedzieć o Polsce, świetna książka Normasna Davisa. Takie minimum które każdy Polak powinien wiedzieć. Historia  w "pigułce" :)

Kto nie lubi czytać jest wersja audiobook.

 

"Boże igrzysko. Historia Polski"- Norman Davies

y
yywicio

Posiadam informację gdzie rozbrajało sie wojsko podczas 2 wojny.

Dodaj ogłoszenie