Myczkowce > Matka może pochować syna

KP
Mężczyzna, którego zwłoki znaleziono w październiku w Zalewie Myczkowieckim to na pewno Piotr M. z Radomia.

Wczoraj wyniki badań DNA przedstawił Zakład Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Identyfikacja nie pozostawia wątpliwości - mówi Zygmunt Słabik, szef Prokuratury Rejonowej w Lesku. - Teraz będziemy mogli wreszcie wydać szczątki matce zmarłego.

Specjaliści porównywali materiał genetyczny Piotra M. (m.in. zęby i fragment kości udowej) z próbkami krwi pobranymi od jego brata. Na wyniki badań czekano aż 2,5 miesiąca. Dlaczego tak długo?

- Zakład Medycyny Sądowej w Krakowie ma do rozwiązania mnóstwo podobnych tajemnic - twierdzi prok. Słabik.

Przypomnijmy: 25-letni Piotr M. zaginął w Warszawie 6 listopada 1996 r. Wyjechał dostawczym mercedesem z hurtowni chemicznej, w której pracował i już nie wrócił. Niemal 10 lat później na zatopioną w Zalewie Myczkowieckim furgonetkę natrafił przypadkowo płetwonurek konserwujący światłowód biegnący dnem jeziora. W kabinie były ludzkie szczątki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie