Na dnie basenu w Jaśle leżał 22-letni mężczyzna. Był nieprzytomny, w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala

GM
Do zdarzenia doszło na krytej pływalni MOSiR w Jaśle. W tym czasie na terenie obiektu byli ratownicy. Sprawę wyjaśniają jasielscy policjanci.
Do zdarzenia doszło na krytej pływalni MOSiR w Jaśle. W tym czasie na terenie obiektu byli ratownicy. Sprawę wyjaśniają jasielscy policjanci. Marek Dybaś
Do zdarzenia doszło na krytej pływalni Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle przy ulicy Sikorskiego.

Po godz. 20.00 jedna z kobiet zauważyła, że na torze obok, na dnie basenu leży mężczyzna. Ratownicy wyciągnęli go z wody i rozpoczęli reanimację.

22-latek w ciężkim stanie trafił na oddział intensywnej terapii jasielskiego szpitala. Na basenie pojawili się też policjanci, którzy zrobili oględziny miejsca zdarzenia. Sprawę pomoże wyjaśnić nagranie z monitoringu.

Nie wiadomo czy przyczyną zdarzenia było zasłabnięcie czy podtopienie.


Wypadki drogowe - pierwsza pomoc

Wideo

Materiał oryginalny: Na dnie basenu w Jaśle leżał 22-letni mężczyzna. Był nieprzytomny, w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala - Nowiny

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leszek
Moze ratownicy zamiast dawać lekcje będą patrzeć kto tonie ...
G
Gość
Kolego moj kochany przepisy sa jednoznaczne i mowia ze na plywalnie ponad 25 m ma byc 2 ratownikow a z tego co wiem to rosir rzeszowski nie ma 25 metrow dlugosci. Wiec nie komentuj czegos na czym sie nie znasz. A ratownictwo w Polsce stoi na bardzo ale to bardzo wysokim poziomie. Ludzie zyja jednym wypadkiem i wieszaja psy na ratownikach nie doceniajac ich pracy, a juz nie mówiąc o ich zarobkach ktore sa bardzo mizerne. Pasowało by aby w Polsce powstaly zwiazki ratownictwa wodnego i tez zaczeli strajkować za wiekszymi poborami.
L
Lifeguard
W dniu 05.03.2019 o 09:12, Marzena napisał:

W Rzeszowie na basenie starym Rosiru jest tylko jeden ratownik na cały basen, jak idzie do ubikacji albo gdzieś wychodzi to już nie ma kto pilnować. W dzisiejszych czasach by siedział jeden to głupie na każdym innym basenie jest 2.

M
Mario
Ja myślę że gdyby ratownicy zarabiali jak należy a nie najniższą krajową w niektórych przypadkach to pracowaliby jak należy
M
Marzena
W Rzeszowie na basenie starym Rosiru jest tylko jeden ratownik na cały basen, jak idzie do ubikacji albo gdzieś wychodzi to już nie ma kto pilnować. W dzisiejszych czasach by siedział jeden to głupie na każdym innym basenie jest 2.
W
Wojtas
A na Rosirze w Rzeszowie pracuje jeden ratownik a powinno być dwóch i kto za to odpowiada?!
j
joka

baseny powinny byc wyposazone w czujniki, ktore powiadamiaja o tym, ze ktos lezy na dnie, mamy 21 wiek

A
Anna
W Ropczycach jest to samo, panowie siedzą w swojej kanciapie wgapieni w komputer lub telefony. Tylko czekać aż dojdzie kiedyś do tragedii. Gdzie jest przełożony tych pracowników? Dlaczego tacy ludzie tam pracuja?
M
Marynarz
W Jarosławiu to samo,ratownicy czują się jak by to był ich prywatny basen,nie robią nic, lumpy.Ale to trzeba za pysk krótko trzymać od kierownika aż do tych błaznów....
K
KACPER

A na Muszli w Rzeszowie ratownicy albo siedzą w kanciapie i patrzą w telefon albo jeden z nich 

uczy plywac dziecko i jest zajęty. A wszedzie wiszą tabliczki nie robic zdjęć a prosi sie zrobić foto  jak Panowie "pracują"

pzdr Kacper -B4

B
Babka
Tak jest!! Zero bezpieczeństwa na basenie!!! Siedzą pod ścianą i o pierdołach gadają!! Już od dawna się i tym mówiło!!! Aż do tragedii musiało dojść!! Wszyscy do zwolnienia!!!!racy z nich ratownicy jak ze mnie baletnica!!!
a
aciu
W dniu 03.03.2019 o 10:47, Mariusz napisał:

Moje spostrzeżenie jest takie, że ratownicy przywykli do tego, że tu nic się nie dzieje i nie ma potrzeby chodzić i patrolować. Za to siedzą z telefonami w rękach i są zajęci innymi sprawami.Często też zauważyłem jak były momenty gdzie na basenie nie było żadnego ratownika bo np. byli obydwaj w kantorku.Na basenie otwartym w lecie ratownik cały czas stał przy basenie i patrzył co się dzieje, nie zauważyłem sytuacji aby na chwilę go nie było lub aby bawił się telefonem.Niestety w środku sytuacja wygląda o wiele gorzej i nie jestem gołosłowny bo wystarczy spojrzeć w kamery aby takie sytuacje zaobserwować.

Słuszna uwaga. W Ropczycach na basenie to samo.

A
Adam
A inna sprawa kary-za nieumyślne spowodowanie śmierci sąd w niemczech na doźywocie(prawomocne) skazał sprawce wypadku ze skutkiem śmiertelnym jak pełnoprawnego zabójce... kary ... kary ale sprawiedliwe, bez względu na zapatrywania polityczne. Może wtedy ludzie będą sie bardziej przykładać do tego co robia.
A
Adam
Dyrektor też jest odpowiedzialny za dobór i nadzór personelu. Pracownicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo innych powinni być nieprzypadkowi. Ale skoro policja i straż miejska wyglada jak wyglada to o czym mówimy. ZNAJOMOSCI OT CO
M
Mariusz
Moje spostrzeżenie jest takie, że ratownicy przywykli do tego, że tu nic się nie dzieje i nie ma potrzeby chodzić i patrolować. Za to siedzą z telefonami w rękach i są zajęci innymi sprawami.
Często też zauważyłem jak były momenty gdzie na basenie nie było żadnego ratownika bo np. byli obydwaj w kantorku.
Na basenie otwartym w lecie ratownik cały czas stał przy basenie i patrzył co się dzieje, nie zauważyłem sytuacji aby na chwilę go nie było lub aby bawił się telefonem.
Niestety w środku sytuacja wygląda o wiele gorzej i nie jestem gołosłowny bo wystarczy spojrzeć w kamery aby takie sytuacje zaobserwować.
Dodaj ogłoszenie