Na Podkarpaciu rodzina jest ważniejsza od pieniędzy

    Na Podkarpaciu rodzina jest ważniejsza od pieniędzy

    Ewa Kurzyńska

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Piotr i Małgorzata Fronczyk z dziećmi: Julią i Wojtusiem.

    Piotr i Małgorzata Fronczyk z dziećmi: Julią i Wojtusiem. ©KRYSTYNA BARANOWSKA

    Kiepsko zarabiamy, nie mamy oszczędności i nierzadko musimy rezygnować z wakacji. Mimo finansowych problemów potrafimy cieszyć się życiem. Z najnowszych badań wynika, że do szczęścia bardziej niż majątku potrzeba nam zdrowia i bliskich osób.
    Piotr i Małgorzata Fronczyk z dziećmi: Julią i Wojtusiem.

    Piotr i Małgorzata Fronczyk z dziećmi: Julią i Wojtusiem. ©KRYSTYNA BARANOWSKA

    - Nie jesteśmy krezusami, ale oboje z żoną mamy pracę, a dzieci rosną zdrowo. Jesteśmy szczęśliwymi ludźmi - mówią z uśmiechem Piotr i Małgorzata Fronczyk z Rzeszowa.

    Podobnie myśli większość mieszkańców naszego regionu. Takie wnioski płyną z najnowszych badań "Diagnoza Społeczna 2011", które przeprowadzono w całym kraju. Na Podkarpaciu ankieterzy dotarli do ponad 500 osób.

    Mało zarabiamy, ale po zasiłki rąk nie wyciągamy

    Czego potrzeba nam do szczęścia?


    Każdy ankietowany mógł wskazać trzy rzeczy, które warunkują udane życie:
    Zdrowie - 64,1 proc.
    Udane małżeństwo - 53,4 proc.
    Dzieci - 47,6 proc.
    Praca - 30,7 proc.
    Pieniądze - 28,2 proc.
    Opatrzność, Bóg - 13,3 proc.
    Przyjaciele - 10,4 proc.
    Pogoda ducha, optymizm - 10,2 proc.
    Uczciwość - 9,9 proc.
    Życzliwość i szacunek otoczenia - 7,1 proc.
    Wykształcenie - 5,6 proc.
    Silny charakter - 5,3 proc.
    Wolność, swoboda - 4,4 proc.
    Inne - 0,9 proc.
    Źródło: Raport "Diagnoza społeczna 2011".



    Nasz region znalazł się na 9 miejscu w Polsce pod względem warunków życia. Okazuje się, że mieszkańcy żadnego innego województwa nie są tak usatysfakcjonowani warunkami mieszkaniowymi, jak my. Gorzej wypadliśmy, gdy porównano dochody Polaków.

    Na Podkarpaciu na jedno gospodarstwo domowe przypada 3120 zł netto. Z taką sumą jesteśmy w krajowym ogonie. Efekt? Częściej niż inni jesteśmy zmuszeni rezygnować z rodzinnych, wakacyjnych wyjazdów. Co więcej, większość z nas nie oszczędza lub ma tylko niewielkie "zaskórniaki" na koncie. A gdy już uda się coś odłożyć, to nie na luksusy, ale na "czarną godzinę". Co ciekawe, choć mamy mniej kasy niż inni, to najrzadziej w kraju korzystamy z pomocy społecznej!

    - Jesteśmy regionem rolniczym, dużych miast na Podkarpaciu jest niewiele. To sprawia, że gros osób żyje w małych społecznościach. A im mniejsza miejscowość, tym większe ryzyko, że sąsiedzi czy znajomi dowiedzą się o korzystaniu z zasiłków. Z tego powodu wiele osób w trudnej sytuacji materialnej powstrzymuje się przed szukaniem pomocy. Takich dylematów nie mają natomiast mieszkańcy dużych metropolii, które gwarantują anonimowość - tłumaczy dr Leszek Gajos, socjolog z Rzeszowa.

    Nie tracimy czasu przed telewizorem

    Co cenimy najbardziej?


    Kobiety - wartości rodzinne, duchowe i zdrowie. Także życzliwość i szacunek otoczenia.
    Mężczyźni - bardziej od kobiet cenią pracę, pieniądze, wolność, silny charakter oraz uczciwość.
    Osoby młodsze - bardziej od starszych cenią udane małżeństwo, przyjaciół, wykształcenie i wolność.
    Single, czyli osoby żyjące w stanie wolnym, do szczęścia częściej potrzebują pieniędzy, pracy, przyjaciół. A także Boga.



    I choć w regionie się nie przelewa, to nasze domy są coraz lepiej wyposażone w nowoczesny sprzęt. Ale uwaga! Wprawdzie telewizor stoi w większości mieszkań, jednak przed szklanym ekranem spędzamy statystycznie mniej czasu niż mieszkańcy innych województw. Na tle kraju wyróżniamy się zresztą nie tylko na tym polu.

    Okazuje się, że jesteśmy mniej podatni na nałogi. Papierosy pali co piąty z nas. To najmniej w całym kraju. A gdy mamy kłopoty, rzadziej niż inni sięgamy po alkohol. Może dlatego, że gdy życie daje nam w kość, pocieszenia szukamy w wierze. Prawie trzy czwarte z nas uczestniczy w mszach cztery razy w miesiącu. Z takim wynikiem, co podkreślają autorzy badań, zdecydowanie odstajemy od krajowej średniej.

    - Także inne raporty społeczne potwierdzają, że jesteśmy wyjątkowo religijnym regionem. A co za tym idzie, wciąż wysoko cenimy tradycyjne wartości, jak np. rodzina. Nieco inaczej wygląda hierarchia wartości mieszkańców w województwach zachodnich czy dużych miastach, gdzie wysoko stawia się karierę i stabilizację finansową - dodaje dr Gajos.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (7) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo