Na skrzydłach do Ameryki

Artur Zacharzewski
Bilet z Rzeszowa do Nowego Jorku kosztuje obecnie około 3 tys. zł.
Bilet z Rzeszowa do Nowego Jorku kosztuje obecnie około 3 tys. zł.
Udostępnij:
Wysokość ponad 10 kilometrów nad ziemią. Prędkość ok. 800 kilometrów na godzinę. W powietrzu 10 godzin. Na pokładzie ok. 200 osób.

Tak będziemy latać na trasie Rzeszów - Nowy Jork.

Loty transatlantyckie będą obsługiwać boeingi 767 serii 200 i 300. LOT na siedem takich maszyn w swojej flocie. Za sterami boeinga zasiada dwóch pilotów, a nad wygodą podróżnych czuwa 6-7 stewardess.

Pełna gotowość

Zanim samolot wzniesie się w powietrze, wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Na lotnisku w Jasionce przygotowano już miejsce do składowania żywności. Jedzenie trzeba odpowiednio ułożyć na paletach, owinąć folią i siatką zabezpieczającą. Gotowy jest także magazyn podstawowych części zamiennych dla boeinga 767 i pomieszczenia socjalne dla mechaników. Samolot przylatujący z USA przejdzie w Jasionce dokładny przegląd. Personel został gruntownie przeszkolony pod każdym względem.

- Przy lotach transatlantyckich nie ma mowy o błędach - mówi Wiesław Mardosz, szef rzeszowskiego lotniska. - Praca przy obsłudze takiego samolotu zaczyna się niemal tuż po wylądowaniu i trwa do samego odlotu.

Do odprawy, proszę!

W czasie, gdy uzupełniane będzie paliwo i posiłki, w terminalu będzie trwała odprawa. Pasażerowie muszą się zgłosić co najmniej 2 godz. przed odlotem. Wejście do terminalu mają jedynie osoby z biletami.

Start transatlantyku będzie prawdziwym sprawdzianem dla służb mundurowych. W krótkim czasie muszą odprawić ponad 200 pasażerów.

Aby usprawnić ruch na rzeszowskim lotnisku, zdecydowano się rozdzielić halę przylotów z odlotami. Pasażerowie przylatujący z Ameryki będą kierowani do specjalnie wybudowanego w tym celu kontenera. To tymczasowe rozwiązanie. Według zapowiedzi władz portu, w 2009 roku będzie już oddany do użytku nowoczesny terminal, którego budowa powinna rozpocząć się we wrześniu.

Do samolotu…

Pierwsze czarterowe połączenia z Warszawy do Nowego Jorku LOT uruchomił 34 lata temu. Wówczas połączenia transatlantyckie obsługiwały samoloty Ił 62.

W niedzielę pasażerowie polecą boeingiem 767 serii 200 i 300. Różnią się długością i liczbą zabieranych na pokład pasażerów. Seria 200 ma ponad 48 metrów długości. Zabiera 202 pasażerów. Seria 300 jest o ponad 8 metrów dłuższa. Ma też o 41 miejsc więcej. W obu rozpiętość skrzydeł wynosi ponad 47 m.
Boeing 767-300 ma zasięg 11,7 tys. km. Seria 200 lata o 900 kilometrów dalej.
Pasażerowie nie odczują jednak zbytniej różnicy pomiędzy tymi maszynami. W obydwu fotele w klasie ekonomicznej mają szerokość 43 cm. Klasa biznes oferuje 3 cm więcej.

No i lecimy…

Większość osób latających dużymi samolotami chwali sobie ich wygodę.

- Regulowane i dość szerokie fotele zapewniają komfort - mówi pochodząca z Rzeszowa Aleksandra Fiołek, mieszkająca na stałe w Nowym Jorku. - Kilka tygodni temu leciałam z Nowego Jorku do Rzeszowa. Oczywiście przez Warszawę. Najgorsza w tym wszystkim jest przesiadka. Lotu małym samolotem z Warszawy nigdy dobrze nie wspominałam. Teraz będzie o wiele wygodniej.

Obiad, deser i przekąska

W czasie lotu nad oceanem pasażerowie dostaną dwa posiłki. Obiad, na który składają się: ciepłe danie, sałatka, sery, deser na słodko oraz - tuż przed lądowaniem - ciepłą przekąskę. Oczywiście serwowane będą również napoje. Do samolotu zawsze ładowane są z pewnym zapasem. Przy komplecie pasażerów, zapas jest nieco mniejszy, ponieważ ograniczona jest powierzchnia ładowna.

Nad Szkocją i Atlantykiem

Wysokość przelotu zależy od warunków pogodowych, natężenia ruchu lotniczego oraz kontrolerów lotu. Najczęściej rejsy do USA odbywają się na wysokości 10-12 km. Prędkość przelotowa boeinga 767 wynosi 852 km/h.

Trasa przelotu również jest uzależniona od warunków pogodowych i wyznaczonych korytarzy przez kontrolerów lotu. Najczęściej samoloty do Nowego Jorku przelatują nad północną Europą, Szkocją, północnym Atlantykiem, na południe od Islandii, a następnie w dół nad terytorium Kanady.

W Nowym Jorku pasażerowie wylądują po około 10 godzinach lotu. I wtedy okaże się... czy zostaniemy wpuszczeni do USA. Jak to możliwe? Otóż w Jasionce na razie nie będzie urzędował pracownik amerykańskich służb imigracyjnych. I mimo to, że w ręku mamy wizę, ostateczną decyzję podejmą służby w Nowym Jorku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie