Na Śląsku powstanie fabryka samochodów elektrycznych. To zamiast kopalni?

o
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne 123rf.com
Polskie samochody elektryczne będą produkowane na Śląsku. Oficjalna lokalizacja nie jest znana, ale w Rudzie Śląskiej plotkuje się, że to właśnie tam powstanie fabryka samochodów, która ma zatrudniać 6,5 tys. osób.

Halemba, Bielszowice i Pokój – to wszystkie kopalnie znajdujące się w Rudzie Śląskiej i wzystkie, które miesiąc temu znajdowały się na ministerialnej liście zakładów do likwidacji. Jak przypomina Onet, z planów zrezygnowano po protestach związków zawodowych. Zamknięcie kopalni oznaczałoby utratę 6,3 tys. miejsc pracy (i kolejnych 18 tys. w otoczeniu kopalń) – w Rudzie Śląskiej dramatycznie wzrosłoby bezrobocie, ale skurczyłyby się finanse miasta, i to aż o 13 mln zł.

Rząd wycofał się z likwidacji rudzkich kopalń, ale to nie zamyka tematu raz na zawsze. Onet, za „Gazetą Wyborczą”, podaje, że w Rudzie Śląskiej może powstać fabryka polskich samochodów elektrycznych. Miałaby być zlokalizowana na pokopalnianych nieużytkach, a według jednego z polityków partii rządzącej, na którego powołała się „GW”, fabryka miałaby być formą „wynagrodzenia” za likwidację kopalni.

To jednak nieoficjalne doniesienia, a o fabryce samochodów wiadomo tylko, że powstanie na Śląsku, nie wiadomo jednak gdzie dokładnie. Fabryka Izery ma dać zatrudnienie 6,5 tys. osób i 12 tys. osób w jej otoczeniu.

Źródło: Onet

W restauracji zapłacimy więcej

Wideo

Materiał oryginalny: Na Śląsku powstanie fabryka samochodów elektrycznych. To zamiast kopalni? - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

mądre podejście , za nim się coś zlikwiduje to trzeba coś wybudować , aby Ci ludzie mieli gdzie pracować , akurat nie mam na myśli fabryki aut tylko cokolwiek co bedzie przynosić dochód , być może fabryka aut tez bedzie git , to juz zalezy czy ktoś rozeznał rynek i czy bedzie popyt

P
Pan Komentator

Elektryczne auta = głupota jakich mało. Dlaczego głośno się nie mówi obecnie o problemie - za chwilę o dramacie- chodzi o koszty produkcji i koszty cywilizowanej, bezpiecznej utylizacji zużytych baterii akumulatorów służących do napędu. Może takiemu fanowi elektryków trza wylać wiadro wody na głowę mówiąc, że 1 koszt 2 koszt, to tak skromnie 30-40 tys. zł??? Pełno będzie tego sz/ajsu po lasach i przydrożnych rowach.

Dodaj ogłoszenie