Na święta Bożego Narodzenia wydamy więcej niż powinniśmy i koronawirus nam w tym nie przeszkodzi [RAPORT]

Józef Lonczak
Józef Lonczak
01.12.2020 krakowplac rynek kleparski stary kleparz zakupy swieta boze narodzenie  fot. anna kaczmarz / dziennik polski / polska press
01.12.2020 krakowplac rynek kleparski stary kleparz zakupy swieta boze narodzenie fot. anna kaczmarz / dziennik polski / polska press Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Pandemia koronawirusa zmniejszyła dochody aż 45 proc. konsumentów w Polsce. Jednak to nie oznacza, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia mają być znacząco uboższe. Z przeprowadzonych badań wynika, że co czwarta osoba deklaruje, że wyda nawet więcej pieniędzy na zakupy niż zawsze, by wynagrodzić rodzinie ten trudny, pandemiczny rok.

Jakie będą tegoroczne święta Bożego Narodzenia od strony materialnej? Czy wygra zdrowy rozsądek podpowiadający konieczność oszczędzania czy też konsumpcjonizm i przygotowania świąt „na bogato” nawet na zasadzie zastaw się a pokaż się. Czy koronakryzys zmienił podejście rodaków do wydawania pieniędzy, w okresie przedświątecznym? Na to pytanie opowiada Intrum w raporcie “European Consumer Payment Report 2020”.

Przez koronawirusa spadły dochody

Raport ten jest o tyle ciekawy, bo powstał na podstawie badania przeprowadzonego w 24 krajach Europy, także w Polsce i wzięło w udział aż ponad 24 tysiące konsumentów.

Aż 45 proc. konsumentów z Polski biorących udział w badaniu Intrum zapewniło, że ich dochody zmniejszyły się w wyniki pandemii koronawirusa. Dla porównania, średnia spadku dochodów dla mieszkańców UE jest wyraźnie niższa i wynosi 35 proc.

Największy odsetek konsumentów, który spadły dochody, jest w grupie wiekowej 18-21 lat i wynosi 63 proc., a najmniejszy w przedziale wiekowym 65 lat i więcej, bo sięgający 23 proc.

Te wyniki wcale nie zaskakują ekspertów.

- Konsumenci zaraz po 20. roku życia, to osoby u progu kariery zawodowej, bardzo często bez stałego zatrudniania lub pracujące w oparciu o umowy cywilno-prawne. Niestety, gdy zaczęła się pandemia i nastąpił kryzys, ze względu na oszczędności, firmy w pierwszej kolejności zaczęły rezygnować z tych pracowników. W dodatku, młodsze osoby, w tym studenci w dużej liczbie zatrudnieni są w gastronomii, w branży rozrywkowej czy wypoczynkowej, a to one właśnie najbardziej ucierpiały w korona-kryzysie. Ten z kolei oszczędził stałe świadczenia, takie jak emerytury czy renty, dlatego osoby wieku 65+ najmniej narzekają na spadek dochodów w kończącym się pandemicznym roku – skomentował Dariusz Sikora, ekspert Intrum.

Bardziej obfite święta… w nagrodę!

Jak zmniejszone przez Covid-19 dochody polskich konsumentów przekładają się na finansowania tegorocznych świąt Bożego Narodzenia?

– Z danych zebranych przez Intrum widać wyraźnie dwie „zwalczające” się tendencje. Część konsumentów na organizację tegorocznych świąt wyda mniej pieniędzy, ale nie ma to związku z pandemią, tylko z chęcią bycia „eko”, ograniczeniem konsumpcjonizmu i dbaniem o zrównoważone wydatki. Niemała grupa traktuje Boże Narodzenie jako namiastkę „normalności” w tym trudnym roku. Tacy konsumenci nie chcą „odpuścić” sobie żadnego wydatku i są gotowi nawet zapożyczyć się na ten cel

– zauważa Dariusz Sikora, ekspert Intrum.

PRZECZYTAJ TEŻ: Gwałtownie zwiększa się liczba upadłości konsumenckich. Do końca roku może ich być nawet 12 tysięcy

- Część osób pragnie także odreagować wszystkie dotychczasowe ograniczenia. Całkiem spora liczba zatrudnionych przecież pracowała zdalnie. Także dzieci i starsi uczniowie musieli siedzieć w domu i uczyć się przez Internet. Zmienia się nasz świat i za pomocą komputera coraz więcej konsumentów robi teraz zakupy. To wygodne, klikasz, płacisz i paczka przyjeżdża do domu. Do tego trudno nie ulec skomasowanej reklamie, typu jesteś tego warty, czy to wyjątkowe święta, tylko raz w roku, niech w każdym domu zapanuje radość itp. Więc w takich sytuacjach niektórzy zapominają o ograniczeniach i pozwalają sobie na większe zakupy – tłumaczy dr Krzysztof Kaszuba, prezes rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

- Nawet jak brakuje na koncie pieniędzy, to nie zmniejsza apetytu niektórych konsumentów, bo zadłużają często w różnych firmach pożyczkowych, nie zważając, że koszty takiej pożyczki to nawet kilkadziesiąt procent

– ostrzega ekonomista.

Wyniki przeprowadzonego badania pokazały, że co czwarta osoba zadeklarowała, że w tym roku wyda więcej pieniędzy na Boże Narodzenie, niż powinna, by uszczęśliwić rodzinę i w ten sposób wynagrodzić bliskim ograniczenia i trudy 2020 roku.

Chętniej kupujemy rodzime produkty

Jak widać, pandemia ma tylko do pewnego stopnia wpływ na to, ile wydajemy na tegoroczne święta. Natomiast korona-kryzys wpłynął także na to, u kogo zostawimy swoje pieniądze.

Aż 62 proc. konsumentów pytanych przez Intrum przyznało, że po doświadczeniu kryzysu związanego z koronawirusem jest teraz bardziej skłonnych wspierać lokalne biznesy, niż to miało miejsce przed pandemią. Autorzy raportu przyznają, że taka postawa czyli docenianie polskich i lokalnych firm, jest jednym z niewielu jej pozytywnych skutków.


FLESZ: Boże Narodzenie on-line. Jak połączyć się z bliskimi?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie