Nadchodzące wakacje zmobilizowały oszustów oferujących fałszywe certyfikaty o szczepieniach. Antyszczepionkowcy szukają dojścia do lekarzy

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
W Internecie bez problemu można natrafić na oferty sprzedaży "kolekcjonerskich" zaświadczeń o zaszczepieniu przeciw Covid-19. Również lekarze sygnalizują, że próbują do nich dotrzeć osoby, którym zależy na zdobyciu takiego zaświadczenia. - Dwie osoby do mnie dzwoniły w tej sprawie, ale oczywiście odmówiłem - słyszymy od specjalisty z jednego z gdańskich szpitali. - To kryminał.

- Dopiero wprowadzenie międzynarodowego paszportu szczepień, czyli tzw. zielonego zaświadczenia cyfrowego w Unii Europejskiej pomoże ukrócić ten proceder - uważa dr Andrzej Zapaśnik, prezes przychodni BaltiMed w Gdańsku, ekspert Fundacji Porozumienie Zielonogórskie.

Oficjalnie w Polsce ponad 5,5 mln osób dostało już dwie dawki szczepionki. Czy są wśród nich i tacy, którzy kupili zaświadczenie o szczepieniu, którego nie było?

Na forach zrzeszających przeciwników szczepień aż roi się od pomysłów, jak zdobyć zaświadczenia o przyjęciu szczepionki, pozwalające na łatwe podróżowanie w wakacje.

Padają także konkretne ceny za poświadczenie nieprawdy, w okolicach 500 złotych.

Nie trzeba się też długo starać, by natrafić na ofertę sprzedaży fałszywek.

"Zaświadczenie o szczepieniu przeciw COVID-19 w 24h. Bez wychodzenia z domu. Testy na Covid-19 Koronawirus oraz zaświadczenia o szczepieniu bez wizyty w laboratorium. Oferujemy negatywny wynik testu na COVID-19 wraz z zaświadczeniem lekarskim lub zaświadczenie o szczepieniu przeciw COVID-19 wraz z zaświadczeniem lekarskim. Bez fizycznej wizyty w szpitalu i laboratorium" - czytamy w rubryce ogłoszeń jednego z lokalnych tygodników, wychodzących na Podlasiu.

W sieci też można znaleźć oferty "legalnego" wpisu do rejestru osób zaszczepionych.

- W Internecie oferowane są tzw. dokumenty kolekcjonerskie, czyli dowody osobiste, paszporty, prawa jazdy, a ostatnio także zaświadczenie o szczepieniach - mówi pan Maciej z Gdańska, który skontaktował się z redakcją w tej sprawie. - Jest to jednak sam papier, ale kodu QR, gdzie zakodowane są informacje o tym, kto i kiedy został zaszczepiony, już się raczej nie podrobi. Chociaż, z drugiej strony znam osobiście dwie osoby, które nie miały szczepienia, a są wpisane w bazę danych na Internetowym Koncie Pacjenta. Dogadały się z lekarzami podczas szczepienia. Szczepionka poszła do zlewu, oni dostali zaświadczenie.

- Jeśli to prawda, jest to sprawa dla dyscyplinarnej komisji odpowiedzialności zawodowej i dla policji - stwierdza krótko dr Piotr Kobzdej, pełnomocnik wojewody pomorskiego ds. szczepień.

Problem podrabiania certyfikatów szczepionkowych dotyczy nie tylko Polski. Europejskie Centrum ds. Walki z Cyberprzestępczością przestrzega, że w związku z dużym popytem można spodziewać się coraz większej aktywności fałszerzy. Czy rzeczywiście podrobione przez nich dokumenty mogą pozwolić na bezpieczne przekraczanie granic?

- Zaświadczenie, które pacjent dostaje po zaszczepieniu się z datą przyjęcia szczepionek i numerami serii nie jest żadnym dowodem, pozwalającym na unikniecie kwarantanny w innym kraju - mówi Szymon Borodziuk, prezes przychodni Sim- Med w Wejherowie, gdzie wykonywane są szczepienia. - Dlatego nie przeceniałbym oszustów, oferujących takie karty w sieci. Dopiero wpis do elektronicznej ewidencji szczepień, dostępnej na Indywidualnym Koncie Pacjenta stanowi odpowiednie potwierdzenie.  Tu już jednak fałszerstwo byłoby o wiele trudniejsze. Trudno mi sobie wyobrazić, że lekarz za 500 złotych będzie ryzykował coś takiego, stawiając na szali swoją wolność i prawo wykonywania zawodu.

Inni rozmówcy zwracają jednak uwagę na fakt, iż paszporty covidowe mają być dostępne dla wszystkich obywateli Unii Europejskiej dopiero od 1 lipca. Na razie poszczególne kraje podchodzą do kwestii zaświadczeń o szczepieniach bardzo indywidualnie.

- Obecnie zdobycie takiego zaświadczenia technicznie jest możliwe, choć mówimy o ewidentnym oszustwie - twierdzi dr Andrzej Zapaśnik, prezes przychodni BaltiMed w Gdańsku, ekspert Fundacji Porozumienie Zielonogórskie. - Sam niedawno wróciłem z zagranicznego wyjazdu, gdzie testowałem możliwości tzw. Międzynarodowej Książeczki Szczepień. Żółtą książeczkę można kupić jako druk w Internecie. Wpisuje się do niej wszystkie szczepienia przed wyjazdem za granicę. Miałem tam wpisane szczepienie przeciw Covid-19. Książeczka ta była honorowana na lotniskach. Jednak można sobie też wyobrazić, że ktoś tę książeczkę fałszuje, dokonując wpisów. Nie obowiązuje przecież jeszcze system elektroniczny, oparty na kodach QR, które nadal nie są honorowane. Dlatego szybkie wprowadzenie tzw. międzynarodowego paszportu szczepień na Covid-19, który byłby zelektronizowany, w pełni bezpieczny i zabezpieczony, jest warte uwagi.

Międzynarodową Książeczkę Szczepień bardzo łatwo podrobić lub sfałszować.
Międzynarodową Książeczkę Szczepień bardzo łatwo podrobić lub sfałszować.

Pozostaje jeszcze "czynnik ludzki", czyli dotarcie do osoby, która w punkcie szczepień zutylizuje szczepionki i wypisze nieprawdę w certyfikacie.

-  Byłoby to jeszcze dalej idące oszustwo, i to trudniejsze do wykonania, bo lekarz czy pielęgniarka nie szczepią sami - dr Zapaśnik sceptycznie podchodzi do takiej możliwości.  - Mówilibyśmy o wielu wciągniętych w to osobach, skoro jedna pacjenta kwalifikuje, a druga szczepi. Moja wyobraźnia nie sięga tak daleko, by uwierzyć, że cały zespół przychodni brałby udział w takim procederze. Fałszerstwa te mogą występować poza przychodnią. Trudno uwierzyć, że mógłby to robić lekarz.  Bardziej ktoś w jego imieniu, kto ma podrobione pieczątki.

I na koniec jeszcze krótka powtórka z prawa. W razie zatrzymania fałszerza, grozi mu (art. 270 kk) do pięciu lat pozbawienia wolności. Podobną karę ryzykuje także osoba, która posługuje się fałszywymi dokumentami.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Skoro są antyszczepionkowcy to jest też cowidowe zasczepione bydło które powinno nosić kolczyk w nosie

Dodaj ogłoszenie