Nagminnie wyrzucamy zwierzęta

Łukasz Solski
Na zdjęciu jeden z żółwi czerwonolicych.
Na zdjęciu jeden z żółwi czerwonolicych. Łukasz Solsk
Z wakacji najbardziej cieszą się dzieci. Przez dwa miesiące mają mniej obowiązków, mogą także wyjechać z rodzicami. Często w takiej sytuacji pojawia się pytanie, a co z psem, kotem?

- Co roku spotykamy się z próbami wciśnięcia nam zwierzaka, czyli pozostawienia na hotel, a potem nieodbieranie go. Innym razem słyszymy, że ludzie nie mają warunków, czy wyjeżdżają za granicę. Są też przypadki przywiązania psa lub kota do ogrodzenia lecznicy. Zwierzę porzucone na terenach wiejskich często zostaje potrącone przez samochód i w taki dosyć brutalny sposób kończy swój żywot - mówi weterynarz Radosław Fedaczyński z lecznicy dla zwierząt "Ada" w Przemyślu.

Porzucone, niechciane domowe pieszczochy, zapadają na depresję, a stres sprzyja rozwojowi chorób, a nawet śmierci.

Egzotyczne legwany, żółwie

Pozbycie się psa, czy kota to nie nowość. Okazuje się, że w naszych domach brakuje miejsca także dla egzotycznych, niekoniecznie małych podopiecznych.

- Najczęściej takie zwierzaki się nudzą. Nie bez znaczenia jest także koszt ich utrzymania. Niedawno trafiła do nas gromada żółwi czerwonolicych, które nie możemy wypuścić do środowiska naturalnego bo jest to gatunek obcy (pochodzą z Ameryki Północnej i Środkowej - przyp. red.). Opiekujemy się także legwanem, którego właściciel wyjechał do pracy, a jego matka stwierdziła, że nie poradzi sobie z nim bo połowa pokoju w 40-metrowym mieszkaniu już mu nie wystarcza, a ogon wystaje z klatki. Mamy także sygnały, że po okolicznych wioskach latają papugi - powiedział Fedaczyński.

Większe zainteresowanie hotelami

Alternatywą dla porzucenia zwierzaka jest pozostawienie go pod opieką rodziny czy przyjaciół, albo oddanie do hotelu dla zwierząt. - Cena jest zależna od wielkości "gościa". Średnio wynosi od 25 do 40 złotych za dobę. Staramy się nie zamykać psów. Zamykane są jedynie na noc. Oczywiście każdy ma swój osobny przestronny kojec - wyjaśnia Agnieszka Stodolińska z przemyskiego hotelu dla psów "Srebrne pole".

- Nie da się ukryć, że w wakacje jest większe zainteresowanie. Akurat lipiec jest luźniejszy, ale już na sierpień mamy sporo rezerwacji. W tym roku jest też dużo więcej kotów - dodaje. Psy, czy nawet króliki pozostawić można także w "Adzie" - tam ceny rozpoczynają się od 20 złotych za dobę.

Porzucenie zwierzęcia jest karalne. Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt, grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smakosz
W dniu 13.07.2013 o 23:14, hycel napisał:

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie!!

Smalec smalcem ale z kotków najlepszy jest pasztet, a z piesków gulasz.

h
hycel

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie!!

j
janzewsi

Prawo jest chore. Krowy nie można zarżnąć ale psa można skazać na katorgi i męczarnie. Pies potrafi tęsknić bardziej niż człowiek bo to bezinteresowna miłość. Powinny być większe kary dla bezdusznych nieodpowiedzialnych debili za wyrzucenie przyjaciela.

e
ehe

SWIAT JEST PIEKNY TYLKO LUDZIE TO KUR*Y

Dodaj ogłoszenie