Najczęściej kupowane prezenty na komunię na Podkarpaciu

Małgorzata Motor
sxc.hu
Od 2 do nawet 6 tys. zł - nawet tyle są w stanie wydać na prezent komunijny na Podkarpaciu rodzice oraz rodzice chrzestni. Sprawdź, co za takie pieniądze kupują.

Od 2 do nawet 6 tys. zł sięgają ceny quadów. Nie przerażają one ani rodziców ani rodziców chrzestnych dzieci komunijnych.

- W najgorszym wypadku dołożą się inni członkowie rodziny i prezent kupiony będzie za pieniądze składkowe - takie dyskusje coraz częściej usłyszeć można w salonach.

Można je usłyszeć nie tylko w sklepach z quadami, ale też ze sprzętem elektronicznym i sklepach jubilerskich. Ceny bowiem tutaj też niejednokrotnie sięgają kilku tysięcy złotych.

- Na dzieciach nie oszczędzają rodzice oraz najbliższa rodzina. Prezent musi być z górnej półki. W myśl zasady, że im dana rzecz droższa, tym jest lepsza - wyjaśnia Wioletta Batóg, rzecznik prasowy Media Markt.

Na liście marzeń od kilku lat nie znikają aparaty cyfrowe (500-700 zł), laptopy (1,6 - 2,5 tys. zł), PlayStation (ponad 1 tys. zł), gry ( ok. 100 zł), mp3 - mp4 (200-500 zł). W tym roku sprzedawcy zdążyli już dostrzec nowy trend - monitor do komputera, który może służyć też do oglądania telewizji. Jeśli już decydujemy się na zakup konkretnej rzeczy, pamiętamy też o jego zapakowaniu. A tu możliwość jest bardzo duża. Do wyboru są różnego rodzaju etui: srebrne, różowe np. na aparat czy laptop.

Drugoklasiście nie wypada nie kupić zegarka. Wciąż tkwi stereotypowe myślenie: Jak nie dostał zegarka, to znaczy, że nie był u pierwszej komunii. Tegorocznym hitem jest flik-flak - seria zegarków adresowana do najmłodszych. Ich czasomierz charakteryzuje się bogatą kolorystyką i przejrzystymi cyferblatami, dzięki którym maluchy z łatwością odczytają aktualną godzinę. Można je kupić już za ok. 100 zł.

Goście komunijni, jak co roku zainwestują też w biżuterię. Okazuje się, że do sklepów jubilerskich zaglądają po złote łańcuszki z medalikami i krzyżykami nie tylko babcie i rodzice. O srebrne komplety biżuterii zaczyna już pytać dalsza rodzina. Ich cena waha się od 100 do 600 zł.

- Rodzice obowiązkowo zamawiają grawer z dedykacją lub datą pierwszej komunii. Dostrzegamy w tym roku też bardzo fajny trend - bransoletki z zawieszkami "charms". Sama bransoletka kosztuje 47 zł, jedna zawieszka 35 zł. Mamy jednak promocję. Za trzecią zapłacimy 12,90 zł, a za czwartą 7.90 zł - wyjaśnia Katarzyna Kloc z Firmy Jubilerskiej "Górecki".

Rodzice jak co roku typują aparaty cyfrowe i złotą biżuterię, dzieciaki stawiają raczej na laptopy, PlayStation z kompletem gier, a nawet quady. Jak co roku najpewniejszym prezentem pozostanie koperta z gotówką. Dziecko nie obrazi się nawet wtedy, jak koperta będzie kolejną z rzędu.

- Co drugi quad kupiony na prezent komunijny pochodzi właśnie ze składek całej rodziny. Zazwyczaj wtedy dziecko dostaje go już po wszystkich uroczystościach - zdradza Andrzej Lisowicz z rzeszowskiego sklepu Motorland.

Sam quad kosztuje od 2 do 6 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze kask - już od 100 zł, oraz kombinezon, którego cena waha się od 250 do 800 zł.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
janzu84

Kup dziecku Biblie, a do koperty pieniądze na prezent, który samo sobie wybierze i kupi. To w końcu Sakrament.

e
emigrant na stale
W dniu 21.10.2013 o 16:14, obciach napisał:

Nie komunia jest w tej ceremonii najważniejsza.Jest to akt poddaństwa i pełnego podporządkowania się klerowi. Wpierw na klęczkach idziesz wyznać do jego ucha jakieś występki, uważane za grzech a potem także na klęczkach dostajesz komunię. Upokarzanie człowieka od najmłodszych lat, to ciągła praktyka kleru.

Zapomnij juz o tym. Te czasy juz minely i NIGDY nie wroca.

W krajach zachodnich nawet nie ma konfesjonalow BO NIE MA SPOWIEDZI USZNEJ. Koniec ta epoka juz jest zapomniana i jeszcze tylko w Ciemnogrodzie jakim jest Polska holota donosi klerowi i kaja sie lizac odbytnice ksiedza.

W krajach zachodnich jest TYLKO SPOWIEDZ POWSZECHNA podczas mszy coniedzielnej i jezeli nikogo nie zamordowales, ani nie obrabowales to idziesz do komuni swietej jako ten ktoremu grzechy zostaly odpuszczone.

Jak tak zaczne myslec o tych babach ktore sie spowiadaly z tego ze w poscie pily wode z garnuszka po mleku ktory nie byl wyplukany to nie wiem czy sie smiac czy plakac na ludzka glupota.

A to ciagle w Polsce TRWA i kler w Polsce chce aby TRWALO wiecznie.

Nic z tego nie wyjdzie bo INTERNET poprzez ktory wiadomosci rozchodza sie z szybkoscia blyskawicy zabil komune i zabije tez CIEMNOTE w Polsce. Rosna nowe pokolenia ktore wiedza na biezaco co sie dzieje i zadno pedofilstwo i podobne wybryki nie ujda nikomu na sucho. I nie wazne czy to jest ARCY czy pomniejszy proboszcz ktory zyje w zwiazku homoseksualnym z innym pederasta nawet gdy jest PRYMASEM EPISKOPATU juz sie nie uchowa.

o
obciach

Nie komunia jest w tej ceremonii najważniejsza.

Jest to akt poddaństwa i pełnego podporządkowania się klerowi. Wpierw na klęczkach idziesz wyznać do jego ucha jakieś występki, uważane za grzech a potem także na klęczkach dostajesz komunię. Upokarzanie człowieka od najmłodszych lat, to ciągła praktyka kleru.

w
wieczkowskip

A może by podjąć próbę odchodzenia od gier komputerowych. Przeciez jest tyle fajnych gier planszowych, można grać z rodzeństwem i rodzicami. W wieku komunijnym dzieci należy uczyć samodzielnego logicznego myślenia, a nie tylko tego jak zastrzelić intruza czy wroga w grze komputerowej.
Proponowałbym na przykład do prezentu komunijnego dla dziecka dokupić jakąś grę, typu Monopoly, Zgadnij kto to, czy Scrable. jestem pewien, że dziecko chętnie zaprosi kolegów czy koleżanki do domu i pograją razem.

S
Sebek

Nie wiem jak inne dzieci dostają na Podkarpaciu, ale mój syn dostał: rolki, książki, zegarek, łańcuszek, teleskop Opticon-to był najlepszy prezent jego zdaniem.

o
olek
W dniu 27.04.2010 o 08:45, ruskowsianin napisał:

U mnie po komuni chrzestny przyszedl do domu i mama poczestowala go kawalkiem kruchego placka z marmolada i szklanka herbaty. Ja od niego dostalem w prezencie czekolade mleczna Wedla taka duza co wazyla az 100g, a chrzesna matka to mnie nawet po glowie pod kosciolem poglaskala jaki to ja jestem fajny chlopaczek !!I tyle bylo prezentow i calej parady na moja I komunie. Byl to rok 1956-ty, a komunia byla u Fary w Rzeszowie.


Rok 1960. Pierwsza Komunia Święta o godz. 8.00 rano. Do kościoła 3 km kamienistą drogą. Nie wolno było nic jeść 3 godziny przed Komunią ŚW. Tak więc poszedłem do kościoła " na czczo"/głodny/. Na plebani było śniadanie dopiero po uroczystości w kościele. Na śniadanie składało się: dwie bułki z masłem i kawa z mlekiem. Wcześniej musiałem wpłacić 10 zł na organizację tegoż śniadania. Po tym śniadaniu zbiorowa fotografia i ewentualnie sam mogłem zostać "uwieczniony" na zdjęciu po odpowiednim odczekaniu w kolejce do fotografa. To śniadanie było cudowną ucztą,którą pamiętam do dziś. Po przyjściu do domu było podobnie jak u pana piszącego powyżej. No cóż.Czasy się zmieniają i to jest dobrze,tylko czy aby NA DOBRZE! Serdecznie pozdrawiam "ruskowsianina" i życzę dużo dużo ZDROWIA!
z
zażenowany
W dniu 26.04.2010 o 13:00, Gość napisał:

spotkałam sie nawet z tym że rodzice fundują dziecku komunijnemu w prezencie operacje plasyczną (zmniejszenie odstających uszu czy zmniejszenie nosa) Parodie



Tak, a niedługo trzeba będzie fundować nie korektę uszu tylko od razu odsysanie tłuszczyku, bo rozpieszczone dziecko żywione w McDonaldzie nie ma kolegów z powodu tuszy. ŻENADA
r
ruskowsianin

U mnie po komuni chrzestny przyszedl do domu i mama poczestowala go kawalkiem kruchego placka z marmolada i szklanka herbaty. Ja od niego dostalem w prezencie czekolade mleczna Wedla taka duza co wazyla az 100g, a chrzesna matka to mnie nawet po glowie pod kosciolem poglaskala jaki to ja jestem fajny chlopaczek !!
I tyle bylo prezentow i calej parady na moja I komunie. Byl to rok 1956-ty, a komunia byla u Fary w Rzeszowie.

h
harnas

i jeszcze powinni wynajac dziwke zeby tanczyla przy rurze na komunii

e
ebe

Uczą dzieciaki, że za wszystko coś im się należy, a potem się dziwią....A już ktoś, kto 9-latkowi kupuje quada musi być totalnym kretynem bez wyobraźni.

M
Mario

I tu jest pole do działania dla ogółu kapłanów w Polsce. Tylko oni mogą to zmienić. Może należałoby zmienić formułę na taką jaka obowiązuje na bierzmowaniu?

n
nn

to juz parodia rozumie swiat idzie do przodu ale bez przesady co takie dziecko wie z Mszy Sw.jak mysli o prezentach i czy beda lepsze od kolegi wczesniej czlowiek dostal rower zegarek lancuszek i pare groszy to byl full wypas a teraz czlowiek musi pracowac na kompa lub skutera.to co dostanie w dniu slubu samochod to juz bedzie zamalo wiec moze juz rodzice chrzestni i rodzina zacznie odkladac na dom bo wymagania rosna

s
sliwko

Dla mnie ten artykuł to totalna bzdura. Ktoś bedzie pewnie harował dwa lub trzy miesiące na prezent dla chrześniaka. Nie tędy droga, nie tędy. Mówię o zwykłm człowieku a nie o pracowniku gazety Nowiny który wydaje 6 tysiecy by kupić zabójczą (w dosłownym tego słowa znaczeniu) zabawkę dla "dorosłego" dziecka. A dom i samochód na wesele to dobry pomysł czy za mało?

j
jumbo

NA KOMUNIE QADY ,LAPTOPY ,I INNE DROGIE PIERDOŁY ,A JAK IDĄ NA ŚLUB TO DAJĄ PO 200 ,300DO KOPERTY .SMIESZNE

b
były senator

TOTALNA BZDURA TEN ARTYKUŁ:

JA JAKO CHRZESTNY DAJĘ: PISMO ŚWIĘTE, BOMBONIERKĘ OKOLICZNOŚCIOWĄ I 500 ZŁ DO KOPERTY.

WCALE SIĘ NIE UWAŻAM ZA KOGOŚ GORSZEGO CZY ZŁEGO ANI SKĄPEGO.

POZDRAWIAM NORMALNIE MYŚLĄCYCH I NIE DAJĄCYCH SIĘ OGŁUPIĆ MODZIE CZY REKLAMIE.

Dodaj ogłoszenie