Najemcy lokali Spółdzielni Mieszkaniowej Nowe Miasto chcą obniżenia czynszów. Napisali do prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca

Anna Janik
Anna Janik
Udostępnij:
O pomoc przedsiębiorcy wynajmujący lokale od Spółdzielni Mieszkaniowej Nowe Miasto poprosili nie tylko jej prezesa, ale i prezydenta Rzeszowa.

"W związku z panującą pandemią i spowodowanym przez to czasowym zamknięciem prowadzonych przez nas sklepów, salonów kosmetycznych, zwracamy się do Pana z prośbą o wpłynięcie na Spółdzielnię Mieszkaniową Nowe Miasto, aby zastosowała w stosunku do nas te same zasady płacenia czynszów, jakie Pan zastosował w stosunku do najemców lokali miejskich"

- z takim apelem do prezydenta Tadeusza Ferenca zwrócili się przedsiębiorcy, wynajmujący lokale od spółdzielni Nowe Miasto.

Jak tłumaczą, rozporządzenie „Pakt dla przedsiębiorców”, które podpisał Tadeusz Ferenc, a które daje możliwość obniżenia czynszu nawet do 80 proc. powinno być wskazówką dla takich podmiotów jak SM Nowe Miasto, które także powinny pomóc swoim stałym najemcom w czasie, kiedy przeżywają ekonomiczny kryzys.

Na razie pismo do spółdzielni złożyło trzech przedsiębiorców. Pytany o sprawę prezes spółdzielni podkreśla, że rozumie ich sytuację, ale do podjęcia takich decyzji, jakich oczekują właściciele salonów fryzjerskich, komisów odzieżowych i warsztatów samochodowych potrzeba nie dwuosobowego zarządu, ale rady nadzorczej lub choćby jej prezydium. Ta będzie mogła zebrać się najwcześniej w okolicy świąt.

- Na pewno zbadamy czy i w jakiej wysokości te rekompensaty dla tych, którzy utracili możliwość zarobku byłyby możliwe, ale trzeba pamiętać, że spółdzielnia to takie specyficzne przedsiębiorstwo, które utrzymuje się wyłącznie z wpłat członków spółdzielni. A te wpłaty mogą być mniejsze, bo jeżeli ludzie stracą pracę i nie będą mieli z czego zapłacić czynszu, to i nasze przychody znacznie zmaleją - tłumaczy Kazimierz Bajowski, prezes SM Nowe Miasto w Rzeszowie.

- To są trudne decyzje, na pewno przekraczające kompetencje dwuosobowego zarządu, bo przy tym wszystkim należy pamiętać, że my też jako spółdzielnia płacimy rachunki, płacimy za śmieci, za ciepłą, zimną wodę. Nikt nas nie pyta, czy nasi członkowie płacą regularnie, czy nasze przychody są na takim poziomie jak powinny być, a pod koniec miesiąca musimy przekazać na rachunek urzędu miasta 100 proc. naliczeń - dodaje.

I zaznacza, że ulgi dla przedsiębiorców współpracujących z SM Nowe Miasto, nawet jeżeli zostaną wprowadzone, to prawdopodobnie nie będą na takim samym poziomie jak te zaproponowane przez urząd miasta. A to dlatego, że budżet spółdzielni jest nieporównywalnie niższy.

Pytany o sprawę rzecznik ratusza podkreśla, że prezydent miasta nie może w żaden sposób wpłynąć na decyzje finansowe spółdzielni, bo te są od ratusza niezależne. W swoim pakiecie ochronnym dla przedsiębiorców prezydent Rzeszowa wprowadził możliwość odroczenia spłaty czynszu o 6 miesięcy i obniżenia czynszu do 80 procent w okresie trwania stanu epidemicznego.

Na podobne decyzje ze strony spółdzielni liczą najemcy.

"Wszyscy jesteśmy w trudnej sytuacji i w związku z epidemią i brakiem klientów, nie jesteśmy w stanie się utrzymać i pokrywać bieżących należności. Dla większości z nas jest to jedyne źródło utrzymania, którego z dnia na dzień zostaliśmy pozbawieni - piszą w swoim liście.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie