4/19 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Świętujący w piątek 20. urodziny bramkarz trafił na Wyspiańskiego 22 rok temu i z miejsca stał się podstawowym bramkarzem „pasiaków”. Śmiało możemy napisać, że gdyby nie jego interwencje - nie tylko w barażowych dwóch seriach rzutów karnych - to Rzeszów pewnie nadal by czekał na powrót na zaplecze elity. W 1 lidze już tak nie błyszczał, ale wciąż był ważnym punktem broniąc w 11 z 17 spotkań.

Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy