Nałóg silniejszy niż ministerialne rozporządzenie

apl
Policjanci zapukali do drzwi pana, który powinien być w środku, bo objęty został kwarantanną. Pana w środku nie było, bo…

Brzozowscy policjanci każdego dnia sprawdzają, czy osoby objęte kwarantanną lub izolacją przestrzegają ich zasad. W wielkanocny poniedziałkowy wieczór zajrzeli rutynowo do 65 – latka. Na terenie jego posesji najpierw równie rutynowo próbowali wywołać go telefonicznie, ale telefon gospodarza nie odpowiadał.

Na klakson radiowozu też nikt z wnętrza domu nie wyjrzał. Pukanie do drzwi i okien miało ten sam skutek, toteż policjanci zaniepokoili się, że niemłodemu już mężczyźnie coś mogło się stać i potrzebuje pomocy.

Już mieli zaalarmować dyżurnego jednostki z sugestią przysłania pomocy, kiedy na posesję zajechał volkswagen, a zza kierownicy wysiadł gospodarz, który – w myśl rozporządzeń przeciwepidemicznych – nie miał prawa opuszczać swoich czterech ścian.

I z poczuciem winy oświadczył gościom w mundurach, że wyjechał tylko na chwilę, żeby kupić sobie papierosy. Będzie mógł to samo powtórzyć przed sądem, kiedy będzie tłumaczył się ze złamania zasad kwarantanny.

Już wiadomo. Jest regionalizacja obostrzeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie