reklama

Nareszcie koniec czekania! SPR Stal Mielec wygrywa pierwszy mecz w tym sezonie PGNiG Superligi

Kuba Zegarliński
Kuba Zegarliński
Zaktualizowano 
Materiały prasowe
W Mielcu nareszcie mogą odetchnąć z ulgą. Zawodnicy SPR Stali Mielec w meczu 6.kolejki PGNiG Superligi odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo. Wyższość podopiecznych Dawida Nilssona musieli uznać szczypiorniści Zagłębia Lubin.

Dla mielczan był to mecz o bardzo dużym ciężarze gatunkowym. Po pięciu porażkach z rzędu w drużynie atmosfera gęstniała. Wszyscy wiedzieli, że tego co teraz potrzeba, to przede wszystkim wygrana w lidze. Teoretycznie przeciwnik w zasięgu, bo Zagłębie w ubiegłym sezonie udało się pokonać dwa razy. W obecnym sezonie lubinianie imponowali jednak formą. Przed wizytą w Mielcu mieli na koncie trzy wygrane w pięciu meczach.

Początek meczu wskazywał, że to podopieczni Dawida Nilssona lepiej odrobili pracę domową. Choć pierwsze minuty nie zachwycały, długo utrzymywał się wynik 0:0, to gdy bramki padły, to więcej z nich rzucili mielczanie. W pewnym momencie było już 4:1 dla nich, po pięknych trafieniach Tomasza Mochockiego i Denisa Wołyncewa. Duża też w tym zasługa fantastycznej postawy w bramce Gorana Andjelicia, który obronił aż cztery rzuty karne.

W pewnym momencie coś się jednak zacięło. Zagłębie najpierw zdołało wyrównać, a następnie wyszło na trzybramkowe prowadzenie. Stal zdecydowanie straciła na wartości, gdy na ławce usiadł Denis Wołyncew. Gdy pod koniec pierwszej połowy znów pojawił się na boisku, od razu trafił i gra mielczan wyglądała znacznie lepiej.

- Szkoda, że po tym dobrym początku, oddaliśmy pole Zagłębiu. W nasze poczynania wkradł się chaos. Mam nadzieję, że w drugiej połowie zagramy lepiej i na koniec to my będziemy cieszyć się z wygranej – mówił w przerwie przed kamerami TVP SPORT rozgrywający SPR Stali, Tomasz Mochocki.

Druga połowa rozpoczęła się od pięknych trafień z drugiej linii Denisa Wołyncewa i Tomasza Mochockiego. Nie było jednak tak jak w pierwszej, bo Zagłębie odpowiadało. Równie pięknie. Dwie akcje Zagłębia przypomniały najlepsze rozegrania z NBA. Najpierw piękną wrzutkę wykorzystał Maciej Tokaj, a później w jeszcze ładniejszy sposób gola zdobył Marcel Sroczyk.

Kolejne minuty to prawdziwy rollercoaster nastrojów. Długo prowadziło Zagłębie, nawet gdy mielczanie grali w podwójnej przewadze, nie potrafili sobie wypracować przewagi. Stało się to dopiero na pięć minut przed końcem meczu. Lubinianie utracili skuteczność, gubili się w ataku, a nawet gdy wypracowali sobie dobre sytuacje, to na ich drodze stawał świetny Andjelić.

Stawka meczu była wysoka, obie drużyny bardzo chciały wygrać, nie można się dziwić temu, że posypały się kary i czerwone kartki. Dwie z nich otrzymali zawodnicy z Zagłębia, a jedną gracz SPR Stali – Marcin Miedziński.

Prowadzenie udało się utrzymać do końca meczu. Koncertowy występ na koniec jeszcze potwierdził Wołyncew, swoje dodał Andjelić i mielczanie mogli cieszyć się z pierwszej wygranej w lidze. Co ciekawe ostatnią, jeszcze w poprzednim sezonie, również odnieśli przeciwko Zagłębiu.

SPR Stal Mielec – Zagłębie Lubin 27:25 (10:12)

SPR Stal: Andelić, Wiśniewski – Wilk 2, Krępa 3, Wypych 2, Skuciński, Mochocki 6, Miedziński, Kornecki 2, Grzegorek, Jędrzejewski, Valyntsau 9, Olszewski 1, Chodara 2, Krupa, Wojdak. Trener Dawid Nilsson.

Czerwona kartka: Marcin Miedziński w 56. minucie meczu z gradacji kar.

Zagłębie: Bartosik, Schodowski - Borowczyk, Stankiewicz 2, Mrozowicz, Pawlaczyk, Tokaj 2, Kupiec 2, Dudkowski 1, Chychykalo 2, Gębala 2, Drobiecki, Sroczyk 5, Marciniak 6, Hajnos 1, Pietruszko 2. Trener Bartłomiej Jaszka.

Czerwone kartki: Krzysztof Pawlaczyk w 51. minucie meczu za faul na Mateuszu Korneckim oraz Roman Czyczykało w 57. minucie za faul na przeciwniku.

Kary: 14 min. – 8 min. Sędziowali Kierczak, Wrona (Kraków). Widzów 280.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3