Nasze Euro, nasza kasa

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj

"Sukces ma wielu ojców" - to wyświechtane stwierdzenie znów jest prawdziwe. Wiele osób ze świata sportu i polityki, które jeszcze wczoraj nie wierzyły w przyznanie Polsce i Ukrainie prawa organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku, dziś wypina pierś po ordery.

Czeka nas mnóstwo pracy. Potem będziemy mieli jednak same korzyści. Autostrady, nowoczesne lotniska, stadiony, hotele powstaną w naszym kraju - w co jeszcze wczoraj niewielu z nas wierzyło - w ciągu najbliższych pięciu lat. Na dodatek - jak pokazują doświadczenia z innych państw - staniemy się krajem atrakcyjnym turystycznie, a stadiony - areny mistrzostw, będą nowoczesnymi muzeami. Wszystko to przekłada się na kasę.

A nasz region? Jak zwykle pozostanie nieco na uboczu, choć i my zyskamy autostradę i część wielkiej gotówki.

Sportowo też same plusy. Na pewno zagramy w Euro, co dotychczas nie udało ani Górskiemu, ani Piechniczkowi, a wcześniej może się udać tylko Beenhakkerowi w 2008 roku. Wzrośnie też zainteresowanie piłką nożną, szczególnie wśród młodzieży. Może w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu będziemy mieć swojego reprezentanta?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie