Neurologia wyjdzie z koszar

Janusz Motyka
- Oddział neurologii nie spełnia standardów unijnych i musi być wyprowadzony z tego budynku  - mówi Mirosław Karapyta
- Oddział neurologii nie spełnia standardów unijnych i musi być wyprowadzony z tego budynku - mówi Mirosław Karapyta JANUSZ MOTYKA
Losy oddziału neurologii Specjalistycznego Psychiatrycznego ZOZ w Jarosławiu są w rękach Zarządu Województwa i Sejmiku Wojewódzkiego.

Rada Społeczna szpitala pozytywnie zaopiniowała wniosek dyrekcji o wyłączenie tego oddziału z jego struktur.

- Żaden z pracowników neurologii nie straci pracy - zapewnia lek. med. Jacek Mendocha, dyrektor SPZOZ.

Kiedy w ub.r. pojawiły się pogłoski o likwidacji oddziału neurologii, część załogi poczuła się zagrożona. Związkowcy obawiali się, że pracę straci nawet setka pracowników. Wbrew samorządowi forsowali opcję pozostawienia oddziału w strukturach szpitala.

- Warunki lokalowe panujące w poaustriackim koszarowcu wręcz zagrażały życiu i zdrowiu pacjentów. Brakowało specjalistycznego sprzętu diagnostycznego - mówi Mirosław Karapyta, członek sejmiku województwa podkarpackiego.

Pozostawienie neurologii w strukturze SP ZOZ byłoby bardzo kosztowne; adaptacja do unijnych standardów kosztowałaby co najmniej 10 mln złotych. Prawie tyle, ile sejmik ma na inwestycje na całym Podkarpaciu. Drugi wariant jest o połowę tańszy. Zakłada przeniesienie neurologii do jarosławskiego Centrum Opieki Medycznej.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie