Nice 1 liga. Pierwsza porażka w rundzie wiosennej. Stal Mielec musiała uznać wyższość Rakowa Częstochowa [RELACJA]

Kuba Zegarliński
Maksymilian Banaszewski (z prawej) w meczu z Rakowem zaliczył asystę przy trafieniu Michała Janoty
Maksymilian Banaszewski (z prawej) w meczu z Rakowem zaliczył asystę przy trafieniu Michała Janoty Kuba Zegarliński
Udostępnij:
Zaczęło się świetnie, skończyło się fatalnie. Stal Mielec szybko objęła prowadzenie, ale później kompletnie się pogubiła i przegrała pierwszy mecz od 3 listopada 2017 roku. Z kolei Raków Częstochowa wygrał swój pierwszy mecz na wiosnę.

– Liczą się zwycięstwa, żadne remisy i porażki. Mamy dobry zespół, zrobiliśmy dobrą pracę w okresie przygotowawczym i trzeba pokazać to na boisku – podkreślał przed meczem Michał Janota.

To on już w 8.minucie rozpoczął strzelanie na stadionie przy Solskiego 1. Janota wykorzystał bardzo dobre podanie ze skrzydła od Maksymiliana Banaszewskiego i plasowanym strzałem umieścił się piłkę w siatce. Wydawało się, że Stal tego dnia znów będzie nie do zatrzymania.

Szybko okazał się jednak, że nic z tych rzeczy. Niedługo po wyjściu na prowadzenie mielczanie kompletnie stracili koncepcje gry. Początkowo jednak potrafili oddalać zagrożenie od własnego pola karnego. To zmieniło się po upływie dwóch kwadransów.

W 34.minucie zawodnicy Rakowa wysłali sygnał ostrzegawczy. Adam Radwański przejął piłkę w okolicach narożnika pola karnego Stali Mielec, ale jego strzał poszybował nad bramką.

Raków rozpędzał się i nie zamierzył wysyłać kolejnych sygnałów ostrzegawczych. W 38.minucie gola zdobył Dariusz Formella. Ofensywny skrzydłowy wypożyczony do Rakowa z Lecha, mimo nacisku ze strony obrońców pokonał Radosława Majeckiego.

Po trafieniu Formelli, Stal przypominała nieco oszołomionego boksera, który chwilę wcześniej otrzymał bardzo mocne uderzenie. Raków z kolei parł do przodu i jeszcze przed przerwą chciał wykorzystać indolencję mielczan. Udało się w 42.minucie. Piłkę przed pole karne dostał Mondek i uderzył płasko. Majecki odbił piłkę przed siebie wprost pod nogi Adama Czerkasa, który dopełnił formalności. Do przerwy było 1:2 dla gości.

Stal Mielec szybko objęła prowadzenie, ale później kompletnie się pogubiła i przegrała pierwszy mecz od 3 listopada 2017 roku. Z kolei Raków Częstochowa wygrał swój pierwszy mecz na wiosnę.Stal Mielec – Raków Częstochowa 2:3 (1:2) Bramki: Janota 8, Dobrotka 86 – karny – Formella 38, Czerkas 42, Radwański 47. RELACJA Z MECZU STAL MIELEC - RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Nice 1 liga. Mecz Stal Mielec - Raków Częstochowa [ZDJĘCIA, KIBICE]

Jeśli kibice Stali liczyli, że ich ulubieńcy od pierwszych minut drugiej połowy rzucą się do odrabiania strat, musieli się srogo rozczarować.

W 47.minucie piłkarze Rakowa cieszyli się z trzeciego trafienia. Mieli rzut rożny, który rozegrali krótko, następnie wrzutka na bliższy słupek, gdzie piłka idealnie spadła na nogę Adama Radwańskiego. Ten długo się nie zastanawiał i huknął z woleja. Radosław Majecki był bez szans.

Goście po zdobyciu trzeciego gola nieco się cofnęli. Stal z kolei próbowała wrócić do sposobu gry, który przyniósł jej gola na początku meczu. W 60.minucie mielczanom udało się przekłuć przewagę w dobrą sytuację – z dobrym strzałem Michała Janoty poradził sobie jednak bramkarz Rakowa, Jakub Szumski.

Janota grał bardzo dobrze i kilka minut po opisywanej wyżej sytuacji, znów stanął przed dobrą okazję ale jego uderzenie znów obronił Szumski.

Z każdą upływającą minutą przewaga Stali rosła. Zespołowi Zbigniewa Smółki brakowało jednak konkretów. Raków dobrze bronił i z rzadka pozwalał mielczan na testowanie umiejętności swojego bramkarza.

Tak byłoby pewnie do końca meczu, gdyby nie faul jaki we własnym polu karnym popełnił Czerkas. Faulowanym był Tomasz Swędrowski, który na boisku pojawił się kilkanaście minut wcześniej. Do piłki ustawionej na „wapnie” podszedł Martin Dobrotka i pewnym strzałem pokonał Szumskiego.

Gol Dobrotki sprawił, że emocje mieliśmy do końca, ale mielczanom do wyrównania zabrakło konkretów. Raków bronił bardzo mądrze i nie dał sobie wbić trzeciej bramki. Tym samym Stal przegrywa po raz pierwszy w rundzie wiosennej.

Stal Mielec – Raków Częstochowa 2:3 (1:2)

Bramki: Janota 8, Dobrotka 86 – karny – Formella 38, Czerkas 42, Radwański 47.

Stal: Majecki – Sadzawicki, Dobrotka, Grodzicki, Leandro, Marciniec (46 Sobczak), Soljić (78 Górka), Janota, Nowak, (69 Swędrowski), Banaszewski, Arak. Trener: Zbigniew Smółka.

Raków: Szumski – Rachmanow, Figiel, Radwański, Czerkas, Formella, Malinowski (87 Embalo), Łabajko, Mondek (46 Sapała), Góra, Tomalski. Trener: Marek Papszun.

Żółte kartki: Sojlić – Embalo, Tomalski. Czerwona kartka: Spała (za dwie żółte). Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

Jedenastka 21. kolejki 3 ligi [GALERIA]

Jedenastka 21. kolejki 4 ligi [GALERIA]

[23 NAZWISKA] Optymalna kadra reprezentacji Polski na MŚ 2018

ZOBACZ TAKŻE - Stal Rzeszów lepsza od Resovii w derbach w CLJ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie