Nice 1 liga. Remis, który smakuje jak porażka. Piłkarze Stali zminimalizowali swoje szanse na awans do LOTTO Ekstraklasy

Kuba Zegarliński

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
To remis, który trzeba traktować, jak porażkę. Stal Mielec podzieliła się punktami z Drutexem Bytovią Bytów i zminimalizowała swoje szanse na awans do LOTTO Ekstraklasy.

Mieleckich piłkarzy schodzących żegnały brawa kibiców. Na trybunach nie zostało ich już wielu, bo większość, skierowała się do wyjścia tuż po ostatnim gwizdku sędziego. Jednak Ci którzy zostali, oddali szacunek zawodnikom. Należał im się, choć po remisie z Bytovią niemal stracili realne szanse na awans.

- Widziałem miny moich piłkarzy po tym meczu i wszyscy przeżywają to bardzo mocno. Szanse zostały zminimalizowane do minimum. Jesteśmy w bardzo dobrej dyspozycji, a głupio remisujemy takie spotkanie. – mówił po meczu podłamany trener Zbigniew Smółka.

Rzeczywiście, trudno nie zgodzić się z tymi słowami. To Stal, z przebiegu całego spotkania była zespołem lepszym. Mielczanie prowadzili 2:0 i wydawało się, że mecz mają pod całkowitą kontrolą.

Na prowadzenie wyszli już po 18. minutach gry – po składnej akcji piłkę do bramki skierował Maksymilian Banaszewski. Prowadzenie tuż po przerwie podwyższył Jakub Arak.

- Mamy wynik 2:0, możemy strzelić kolejną bramkę, jednak pudłujemy i podajemy rękę przeciwnikowi – żałował Smółka. Mielczanom nie udało się jednak „zabić” meczu, a to wykorzystali goście z Bytowa.

Najpierw w 67. minucie rzut karny na bramkę zamienił Łukasz Wróbel. 20 minut później było 2:2. Gola głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelił Michał Rzuchowski.

Stal rzuciła się do ataku ale zabrakło jej już czasu na zdobycie wyrównującego gola. Tym samym celem, jakim był awans do LOTTO Ekstraklasy, zdecydowanie się oddalił. – Właściwie to zminimalizowaliśmy go do minimum – nie miał wątpliwości na pomeczowej konferencji Zbigniew Smółka.

Na dwie kolejki przed końcem strata mieleckiego zespołu do miejsca premiującego awansem wynosi 4 punkty.

Stal Mielec – Drutex Bytovia Bytów 2:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Banaszewski 18, 2:0 Arak 48 – 2:1 Wróbel 67-karny, 2:2 Rzuchowski 87.
Stal: Majecki 6 – Leandro 7, Kiercz 5, Grodzicki 5, Dobrotka 5 – Soljić 5 (62 Marciniec 6), Swędrowski 6, Janota 7 (86 Wroński) – Nowak 7, Banaszewski 7, Arak 7. Trener Zbigniew Smółka.

Bytovia: Szromnik – Duda (60 Hebel), Wróbel, Rzuchowski, Kamiński, Jakóbowski (62 Wilk), Wacławczyk, Wilczyński, Adamek, Gonzalez, Wolski (79 Biel). Trener Adrian Stawski.

Żółte kartki: Soljic, Swędrowski, Grodzicki – Fran Gonzalez. Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 4627.

Nice 1 liga. Remis, jak porażka. Stal Mielec straciła prowad...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie