Nicholls wciąż niepewny

m.b.
Scott Nicholls rozmyśla, kiedy wróci na tor.
Scott Nicholls rozmyśla, kiedy wróci na tor. Fot. KRZYSZTOF ŁOKAJ
- Gdyby mecz z Polonią był dziś, to wystąpilibyśmy bez Nichollsa, ale mam nadzieję, że do niedzieli Scott wyzdrowieje - mówi Jacek Ziółkowski, menedżer Marmy.

W niedzielę nasz zespół spotka się w Bydgoszczy z ostatnią w tabeli Polonią.

- To niesamowicie ważny mecz dla polonistów, bo jeżeli przegrają z nami, to ich szanse na miejsce w pierwszej szóstce stopnieją do minimum. Nam z kolei zwycięstwo zapewnia praktycznie tę pierwszą szóstkę - wykłada kawę na ławę Ziółkowski.

- Chcemy wygrać i chciałbym mieć w składzie Nichollsa, ale pewnie do ostatniej chwili nie będę miał pewności, czy wystąpi, chociaż liczę, że w piątek będę coś wiedział.

W piątek i sobotę "Hot Scott" ma zaplanowane mecze w lidze angielskiej. Jeżeli pojedzie w nich, to przyjedzie także do Bydgoszczy. Jeżeli nie, to Marma pewnie będzie sobie musiała poradzić bez niego. Anglik nie wystartował także we wtorkowym spotkaniu szwedzkiej ekstraklasy, co oznacza, że problemy z kciukiem są poważniejsze niż przypuszczano.

Nasi w Szwecji

Nasi w Szwecji

Andreas Messing zdobył dla Rospiggarny Hallstavik, ktora pokonała u siebie 50:46 Masarnę Avesta 7 pkt.(2,2,1,0,2). Wśród pokonanych występował Davey Watt zdobywca 9 "oczek" (2,0,2,2,3) i dwóch bonusów. Messinga jednak w Bydgoszczy nie zobaczymy.
Dackarna Malilla uległa Hammarby Sztokholm 47:49, zespołowi Nickiego Pedersena. Nicki był najlepszym zawodnikiem meczu - zdobył 16 pkt. (3,3,3,2,2,3).
Rafał Dobrucki dwukrotnie pokonał Tomasza Golloba, wywalczył dla Kaparny Goeteborg 10 pkt. (3,3,0,1,3), ale jego zespół wysoko (31:64) przegrał z Vastervik.

Rzeszowianie awizują następujący skład: 1. Davey Watt, 2. Maciej Kuciapa, 3. Rafał Dobrucki, 4. Paweł Miesiąc, 5. Nicki Pedersen, 6. Marcin Leś. Dziś nasz zespół ma trening o 17.45.

Rzeszowianie mają kłopoty z Nichollsem, a bydgoszczanie z Andreasem Jonssonem. Szwedzki lider i kapitan Polonii mocno poobijał się podczas sobotniej Grand Prix Europy we Wrocławiu i przebywa na intensywnej rehabilitacji w swoim kraju. Z jednej strony twierdzi, że jest cały obolały, z drugiej, że bardzo chce wystąpić przeciwko zespołowi z Rzeszowa. Zdaje sobie pewnie sprawę, jak istotny to jest pojedynek. Pokaże go na żywo stacja Polsat Sport o godz. 18.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie