Nie chcą odchodzić

Marek Bluj
Meczem z Volanem Debreczyn dedydowanym Piotrowi Winiarzowi żużlowcy z Rzeszowa zakończyli sezon 2003. Wpływy z biletów wyniosły ok. 8 tys. <br>
Meczem z Volanem Debreczyn dedydowanym Piotrowi Winiarzowi żużlowcy z Rzeszowa zakończyli sezon 2003. Wpływy z biletów wyniosły ok. 8 tys. TADEUSZ POŹNIAK
Po zakończonym w niedzielę w Rzeszowie sezonie żużlowym 2003 pozostał duży niedosyt i 120 000 złotych długu. Najwięcej zaległości klub ma wobec zawodników, ale ci wcale nie chcą odchodzić.

Niedzielnym, towarzyskim meczem z Volanem Debreczyn (48:36), żużlowcy Stali Rzeszów, którzy cały rok jeździli pod firmą Jasolu, zakończyli sezon 2003. Rzeszowianie niczego wielkiego nie zwojowali, stąd ocena ich występów przez kibiców, zarząd klubu i sekcji oraz sponsorów jest identyczna. Był to bardzo kiepski rok. Szóste miejsce w pierwszej lidze, to wynik grubo poniżej nie tylko oczekiwań, ale także możliwości sportowych. Przyczyn niepowodzeń jest kilka. Ogromnym pechem, niedostatkami w budżecie, wszystkiego i wszystkich nie można rozgrzeszyć. Po prostu drużyna spisywała się słabo. Cieniem na sezonie położyła się poważna kontuzja Piotra Winiarza, który na szczęście powoli wraca do zdrowia.

Co dalej?

- Najgorsze jest to, że w nowy sezon wchodzimy z wynoszącym 120 tys. zł długiem. Największe zaległości mamy wobec zawodników, co jest szczególnie niekorzystne - mówi tadeusz Szylar, prezes sekcji żużlowej Stali. - Zwłaszcza, że wkrótce usiądziemy z nimi do rozmów na temat nowych kontraktów i nowego sezonu.
Trzeba wiedzieć, że nowe umowy z zawodnikami kluby wszystkich trzech dywizji muszą podpisać do końca listopada. Kto nie odnowi kontraktu, musi trafić na listę transferową. W Rzeszowie najgorsza sytuacja jest z Karolem Baranem, który ma w umowie zapis mówiący o tym, że jeżeli do końca sezonu nie zostaną wobec niego uregulowane zaległości, to zostanie wystawiony na listę za darmo.
- W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzienie zarządu sekcji z udziałem zawodników, podczas którego otwarcie i szczerze rozmawiać będziemy o naszych zamierzeniach i koncepcji budowy zespołu na sezon 2004 i przedstawimy wiarygodny harmonogram spłaty zadłużenia - kontynuuje Szylar. - Mimo kłopotów, wierzę, że przed terminem uda nam się porozumieć z żużlowcami, którzy chcą być traktowani poważnie. Gwarantuję, że właśnie tak, będą przez nas traktowani.

Nie chcą odchodzić

Zawodnicy, którzy bronili w tym roku barw Jasolu, generalnie chcą zostać w Rzeszowie. Oczywiście, muszą jednak widzieć, że w klubie są perspektywy dla normalnego funkcjonowania sekcji. Najwięcej ofert na pewno otrzyma Maciej Kuciapa, który jeździł najrówniej.
- Chcę zostać w Stali, ale musi być kasa na sprzęt - mówi Kuciapa. - Rozmawiałem już na ten temat z prezesem sekcji, wymieniłem kwotę jaka jest potrzebna na motocykle, abym mógł z powodzeniem zdobywać około 200 punktów w lidze. Usłyszałem, że nie jest ona wygórowana. Uważam, że się dogadamy. Poczekam, ale w nieskończoność też czekał nie będę, bo muszę się zabezpieczyć. Nie ukrywam, że mam już propozycje z innych klubów. Podkreślam, że bardzo mi zależy na startach w Rzeszowie.

Sponsorzy i trener

Jak się dowiedzieliśmy część sponsorów, którzy wspomagali żużel w tym roku, złożyła już wstępne deklaracje, że nadal pozostanie przy stalowcach. Trwają poszukiwania sponsora strategicznego, który wejdzie do nazwy drużyny. Najprawdopodobniej funkcję trenera pełnił będzie nadal Grzegorz Kuźniar, który został zobowiązany przez zarząd sekcji do przedstawienia szczegółowego planu szkolenia i przygotowań do sezonu 2004.
Rzeszowianie zakończyli już starty. Jedynie Maciej Kuciapa otrzymał propozycję startu w niedzielnych zawodach "O Łańcuch Herbowy Ostrowa".

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3