NOWINY
    TO CIĘ ZAINTERESUJE

    Dział sportowy poleca!

    Rozwiń
    Zwiń

    Dział sportowy poleca!

    • Sportowy Rozkład Jazdy
    • Kandydatki do tytułu miss Australian Open
    • Developres poległ w starciu z Busto Arsizio

    Nie jesteśmy koniunkturalni

    Nie jesteśmy koniunkturalni

    JAROMIR KWIATKOWSKI

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Rozmowa z posłem JANEM TOMAKĄ z Platformy Obywatelskiej: - Poparcie dla Platformy Obywatelskiej - według badań CBOS - w ostatnim czasie znacznie wzrosło, dzięki czemu zrównaliście się z SLD. Jakie są tego przyczyny?
    - Trzy ostatnie badania wykazywały tendencję wzrostową: 15, 18 i 21 proc. Myślę, że główną przyczyną wzrostu popularności PO jest nasza spokojna polityka, zwłaszcza od czasu, kiedy rozdzieliliśmy funkcje szefa partii i szefa klubu parlamentarnego. Jak wiadomo, pełnią je obecnie Donald Tusk i Jan Maria Rokita. Są to ludzie mówiący tym samym językiem. To procentuje. Do wzrostu poparcia dla PO przyczyniła się również działalność niektórych posłów, np. Zyty Gilowskiej w zakresie naprawy finansów publicznych czy Elżbiety Radziszewskiej w zakresie służby zdrowia.

    - Czy jednak nie zaszkodzi wam ujawniona przez "Rzeczpospolitą" sprawa powiązań warszawskich polityków Platformy z biznesem?

    - Trzeba się z tym liczyć. Chciałbym jednak podkreślić determinację i odpowiedzialność władz partii, które zawiesiły opisanych przez "Rzeczpospolitą" polityków w prawach członka PO. To nie jest ostateczne rozstrzygnięcie. O ich losie zadecyduje partyjny sąd koleżeński, bazując na ustaleniach prokuratury, NIK, Urzędu Zamówień Publicznych.

    - Komentatorzy polityczni wskazują też na inny, bardziej pozytywny dla was scenariusz: może dojść do efektu "kuli śnieżnej", zgodnie z którym ci, którzy akurat znajdują się na fali wznoszącej, zyskują coraz bardziej.

    - Mam nadzieję, że tak będzie. Mówiłem kiedyś publicznie, że codzienna działalność Platformy musi przynieść efekt. Nie zmieniamy się, nie jesteśmy koniunkturalni. Chciano nas kiedyś wepchnąć w objęcia SLD, ale nie poddaliśmy się tym naciskom. To też procentuje.

    *W Polsce jeszcze długo miodu nie będzie *Musi ruszyć gospodarka Rozmowa z posłem WŁADYSŁAWEM STĘPNIEM z SLD: - Według ostatniego sondażu CBOS, Platforma Obywatelska wyraźnie zyskała i zrównała się w rankingu popularności z SLD. Jak pan to skomentuje?

    - Tak jest tylko według jednego sondażu. Według innego, my mamy 24 proc., a Platforma - 15. Ale jeżeli pan pyta o wzrost notowań Platformy, to wynika on stąd, że nie ponosi ona odpowiedzialności za państwo. Ludzie pewnie wierzą, że jak Platforma obejmie rządy, to będzie w Polsce sam miód. Nie, w naszym kraju jeszcze długo miodu nie będzie.

    - Nie da się jednak ukryć, że SLD od wielu miesięcy spada w sondażach. To wynik kiepskiego stylu rządzenia.

    - Styl rządzenia to jedna sprawa, a możliwość realizacji programu - druga. Oczekiwania społeczne są bardzo duże. My jednak cały czas zmagamy się z sytuacją gospodarczą, którą odziedziczyliśmy po poprzednikach.

    - Poprzedników może już zostawmy. Czy macie jakieś pomysły, by nie zsuwać się nadal po równi pochyłej?

    - Pomysł jest jeden: ożywienie gospodarki. Jeżeli w przyszłym roku, po obniżce podatków i ułatwieniach dla przedsiębiorców gospodarka nie ruszy, to będzie fatalnie. Jeżeli ruszy, to zacznie się poprawiać wizerunek SLD jako partii rządzącej.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo