NOWINY24
    POLECAMY

    Popularne na Nowinach

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na Nowinach

    • Test na nowe prawo jazdy 2020. Odpowiesz na te 12 pytań? [QUIZ]
    • Tutaj najrzadziej spotkasz mieszkańca. TOP 30 najsłabiej zaludnionych gmin
    • Magiczna zima w Bieszczadach. Połoniny całe w śniegu

    Nie jesteśmy lepsi od innych

    Nie jesteśmy lepsi od innych

    ANETA GIEROŃ

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Rozmowa z prof. dr hab. Andrzejem Sadowskim z Uniwersytetu Białostockiego: - Po naszym wejściu do UE, polskie pogranicze z Ukrainą, Białorusią i Rosją czekają zmiany kulturowe i społeczne....
    Andrzej  Sadowski

    Andrzej Sadowski © KRYSTYNA BARANOWSKA

    - Będą temu towarzyszyć pozytywne zjawiska. Pogranicze wejdzie do Unii z całym bagażem wewnętrznego zróżnicowania, które w warunkach polskich nie zawsze było zauważane. Teraz to zróżnicowanie nabierze blasku. Okaże się, że na pograniczu są nie tylko różnice religijne i narodowościowe. Są także różnice między mieszkańcami wsi i miasta, czy między mieszkańcami różnych regionów w obrębie jednego województwa. Każda z tych grup będzie miała aspiracje do bycia widoczną, do uczestnictwa we władzy. To spowoduje, że władza regionalna będzie musiała uwzględnić te zróżnicowania i nie dopuścić do przejawów dyskryminacji kulturowych.

    - Jak bardzo zmienią się kulturowo małe społeczności lokalne?

    O "narodach, regionach i euroregionach w Europie środkowo-wschodniej w przeddzień zmiany granic Unii Europejskiej" dyskutowało kilkudziesięciu socjologów, lingwistów oraz historyków z Polski i Ukrainy. Konferencję zorganizował Wydział Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego.



    - Sam fakt, że te społeczności będą mogły liczyć na spore pieniądze z Unii powoduje, że będą one funkcjonowały lepiej. Nie jest tajemnicą, że dotacje centralne od kilku lat właściwie nie istnieją. Mniejszościowe czasopisma, domy kultury, programy radiowe - to wszystko upada.

    - Słyszy już pan te głosy, że dostaniemy pieniądze z Unii za cenę utraty tożsamości narodowej?

    - Wręcz przeciwnie. Nasza tożsamość narodowa była dotychczas silnie broniona i dofinansowana przez państwo. Tymczasem w społeczeństwie obywatelskim ludzie sami powinni bronić rzeczy dla nich najważniejszych. Wejście do Unii spowoduje, że będziemy zmuszeni lepiej się troszczyć o nasze wartości. Nikt nas w tym nie zastąpi.

    - W końcu poczujemy, co znaczy społeczeństwo obywatelskie...

    - Mówi się o nas, że mamy poczucie patriotyzmu, cenimy ojczyznę, państwo jako instrument narodowy. Ale teraz staniemy przed nowym fenomenem - będziemy musieli udowodnić, że cenimy swój naród, poprzez zainteresowanie kulturą, kupowanie naszych towarów, naszej prasy. Dzięki temu upadną różne stereotypy.

    - Jakie?

    - Chociażby przekonanie, że w Polsce prawie nie ma mniejszości. Tymczasem jest ich sporo i są całkiem silne. Na Podkarpaciu konieczne będzie przyznanie, że jest to ziemia wspólna dla Polaków i Ukraińców. Pogranicza mają szansę stać się pograniczami kulturowymi. Np. Rzeszów i Lwów, dzięki współpracy, stworzą sobie szansę rozwoju, nie oglądając się na Warszawę.

    - Pod względem kulturowym zaskoczymy nagle nie tyle Unię, co siebie samych?

    - Okaże się, że mieszkańcy terenów przygranicznych są trójjęzyczni. Świetnie znają polski, ukraiński i białoruski. Możemy zaskoczyć Zachód naszym niezurbanizowaniem i nieskomercjalizowaniem. Bo postęp nie polega na uciekaniu od swoich kultur lokalnych, rodzinnych, sąsiedzkich. Te kultury muszą znaleźć swoje miejsce w nowoczesnym społeczeństwie.

    - Przy okazji upadną mity społeczne...

    - Np. mit Polski jako ofiary. Nagle okaże się, że nie jesteśmy lepsi od innych narodów, a jedynie inni. Że wcale nie mamy wielkiej misji do spełnienia w Europie, ale względem siebie. Że musimy się w tej Europie znaleźć i zawalczyć o słuszne miejsce.


    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo