NOWINY
    POLECAMY

    Ciekawostki ze świata sportu!

    Rozwiń
    NOWINY
    Zwiń

    Ciekawostki ze świata sportu!

    • Piękne pływaczki w kalendarzu
    • Kibice z Podkarpacia na skokach w Zakopanem
    • Żużlowcy z Rzeszowa spotkali się z kibicami

    Nie namawiaj "Krzysia"

    Nie namawiaj "Krzysia"

    KRZYSZTOF URBAŃSKI

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Nie namawiaj "Krzysia"

    ©KRZYSZTOF URBAŃSKI

    Rozmowa z ks. MARIANEM MIDURĄ, dyrektorem MIVA Polska, członkiem komisji misyjnej Episkopatu Polski: - W niedzielę, podczas festynu misyjnego w Wadowicach Górnych zostanie zainaugurowana ogólnopolska akcja "Krzyś". Na czym ona polega?
    Nie namawiaj "Krzysia"

    ©KRZYSZTOF URBAŃSKI

    - Wszyscy wiemy, jak wiele wypadków drogowych spowodowanych jest przez osoby nietrzeźwe. Akcja "Krzyś" ma pomóc kierowcom, którzy uczestniczą w imieninach czy przyjęciach weselnych i nie chcą pić. Chodzi o to, by taką osobę odpowiednio wyróżnić i by nie była namawiana do picia alkoholu. Osoba odmawiająca picia to właśnie "Krzyś".

    - Jak będzie można poznać "Krzysia"?

    - MIVA Polska rozprowadza specjalne znaczki z rysunkiem Andrzeja Mleczki.
    Widać na nim zadowolonego kierowcę, który ma na głowie kask w kształcie samochodu. Każdy, kto będzie miał taki znaczek, będzie widocznym "Krzysiem", czyli osobą, której możemy zaufać, bo bezpiecznie nas zawiezie do domu. Cały dochód ze sprzedaży znaczków MIVA Polska chce przekazać na budowę barki dla polskich misjonarzy w Boliwii.

    - Jak ksiądz sądzi, ilu będzie "Krzysiów". W Polsce za kołnierz się raczej nie wylewa?

    MIVA Polska - organizacja zajmująca się pozyskiwaniem środków transportu dla polskich misjonarzy pracujących w różnych częściach świata.



    - Wierzę, że będzie ich dużo. Sam jestem "Krzysiem", a podczas festynu w Wadowicach Górnych będzie ich jeszcze więcej. W tym gronie ma się znaleźć kilku ważnych "Krzysiów", którzy, mam nadzieję, będą wzorem i autorytetem dla innych.

    - Skąd wziął się pomysł na zorganizowanie akcji?

    - To tradycja podpatrzona w Anglii. Tam osoba odmawiająca alkoholu ze względu na prowadzenie samochodu nazywana jest "Bobbym". Dzięki znaczkom i plakietkom, "Bobby" jest rozpoznawany na każdej imprezie, a jej uczestnicy darzą go sympatią i - co najistotniejsze - dużym szacunkiem. Chciałbym, aby tak samo było w Polsce.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo