Nie przyjęli syna do integracyjnej klasy

Ewa Wawro
- Przedszkole to dla Szymka szansa dalszego rozwoju - mówi mama chłopca, Agata Płatek.
- Przedszkole to dla Szymka szansa dalszego rozwoju - mówi mama chłopca, Agata Płatek. Fot. Marek Dybaś
Niepełnosprawnego Szymka z braku miejsc nie przyjęto do integracyjnego przedszkola. Po naszej interwencji, zostanie utworzona dodatkowa klasa.

Chłopiec ma 6 lat. Jest upośledzony umysłowo, nadpobudliwy, ma trudności z koncentracją. Zajmują się nim specjaliści z Centrum Zdrowia Dziecka. Do endokrynologa jeździ do Tarnowa. Od dwóch lat dziecko ma zajęcia z hipoterapii i na basenie, regularnie pracuje z nim logopeda.

- Do pełnej terapii potrzebny jest kontakt z rówieśnikami - mówi Agata Płatek, mama chłopca. - Od dwóch lat starałam się o przedszkole integracyjne w Jaśle, ale wciąż słyszałam: brak miejsc - skarży się.

Dyrektor przedszkola: nie mamy miejsc

Pani Agacie udało się znaleźć miejsce w ochronce prowadzonej przez siostry zakonne w Szebniach k. Jasła. Te zajęcia z rówieśnikami pomagają Szymkowi. W tym roku ma iść do zerówki, której zakonnice nie prowadzą. W przedszkolu w Jaśle znów go nie przyjęli.

- Co ja mam teraz zrobić? - szlocha matka.

To jedyne takie przedszkole w pobliżu. Najbliższe są w Dębicy, Tarnowie i Rzeszowie, tam także brakuje miejsc.

Józefa Zarudzka, dyrektor przedszkola integracyjnego w Jaśle, rozkłada ręce: - Nie mamy miejsc. W tym roku musieliśmy już odmówić sześciorgu dzieciom.

Utworzymy klasę integracyjną

Burmistrz Jasła Maria Kurowska zna problem. Wczoraj, po naszej interwencji, podjęła wstępną decyzję o utworzeniu pierwszej klasy szkoły podstawowej przy gimnazjum nr 2 z oddziałami integracyjnymi. Urzędnicy dostali polecenie, by jak najszybciej zająć się sprawą. Dla Szymka to równoznaczne z przyjęciem do przedszkola.

- Jest mało czasu. Jeśli utworzenie takiej klasy będzie prawnie możliwe, to sobie poradzimy - deklaruje pani burmistrz.

Ruszamy po wakacjach

- Mamy wielu kandydatów do takiej klasy. Jeśli tylko dostaniemy pieniądze na wybudowanie oddzielnego wejścia i wyposażenie sali, to zorganizujemy wszystko chociażby na wakacjach - zapewnia dyrektor gimnazjum, Aleksandra Kijowska.

- Dziękuję - płacze ze wzruszenia pani Agata.

Razem z Nowinami chce pomóc innym. Myśli o utworzeniu stowarzyszenia rodziców, którzy mają podobne problemy.

Chętnych do współpracy przy organizowaniu stowarzyszenia prosimy o kontakt z autorką tekstu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie