Nie ufaj reklamie

Grażyna Woźniak
Ludzie od reklamy dbają by ich oferta nie leżała zbyt długo na aptekarskich pólkach.
Ludzie od reklamy dbają by ich oferta nie leżała zbyt długo na aptekarskich pólkach. KRYSTYNA BARANOWSKA
Regularnie publikowane są wyniki żmudnych i kosztownych badań, których rezultatem ma być zapewnienie nam niczym niezakłóconej długowieczności. Środki masowego przekazu skrupulatnie dbają, by cudowne recepty na wieczne zdrowie trafiły do zainteresowanych.

Przeglądając kolorowe pisma trudno nie natrafić na cenne wskazówki, mające nas ustrzec przed groźnymi chorobami. A to, że chwilę później okazują się one pomostem do zafundowania nam poważnej choroby, to już inna sprawa.

Ze szpinakiem to lipa

Przez długie lata niedobory żelaza w organiźmie miał uzupełniać szpinak. Troskliwe matki faszerowały swoje pociechy zbawienną zieleniną, aż do momentu, gdy ponownie wzięto pod lupę tę roślinę i okazało się, że w jej składzie występują jedynie śladowe ilości "żelaznego" składnika.

Jeszcze kilka lat temu zachęcano nas do spożywania grzybowych potrawek, rzekomego źródła witamin. Nie tak dawno okazało się jednak, że prawdziwki i maślaki są dla nas całkowicie bezużyteczne. Ich nadmierna konsumpcja może doprowadzić do ciężkiej niestrawności, nawet zatrucia.

Masło to skleroza

Dobrą opinię odzyskał natomiast kawon. Kupowany dla walorów smakowych, okazał się dostarczycielem sporych ilości minerałów.

Masłowo - margarynowi potentaci prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych haseł, mających zapewnić wyrobom popyt. Głównym reklamowym atutem jest niska zawartość cholesterolu w mleko pochodnych produktach.

Tymczasem medycy bija na alarm. Systematycznie, spożywanie supernowych tłuszczów może ich zdaniem skończyć się wczesną sklerozą, a nawet marskością wątroby.

Pigułka szczęścia

Przy takim natłoku sprzecznych rewelacji płynących z renomowanych instytutów badawczych, wyraźnie widać, że tęgie głowy nie próżnują w skutecznym dezorientowaniu opinii społecznej. Ludzie od reklamy dbają by ich oferta nie leżała zbyt długo na aptekarskich pólkach.

Do niedawna jeszcze na lekowym topie była pigułka szczęścia, zapewniająca dobre samopoczucie. Sporym popytem cieszyła się wiagra, czyli sposób na wystrzałowy seks. Na ból głowy niezawodny był specyfik zalecany przez "Goździkową". Możliwości jest wiele. I będzie jeszcze więcej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie