"Nie wiedziałam że jestem w ciąży". Gdy urodziła dziecko, wyrzuciła je w krzaki

Artur Szałkowski
- Nie miałam pojęcia, że jestem w ciąży. Nie wiedziałam, że to poród. Myślałam, że to potrzeba fizjologiczna. A że nie mam toalety, chciałam załatwić się do wiadra. Wtedy urodziło się dziecko - twierdzi 28-letnia Daria P. z Wałbrzycha. Noworodek był martwy. Przerażona kobieta wyniosła chłopca w wiadrze na dwór i wyrzuciła w krzaki. Tam znalazł go jeden z przechodniów, spacerujący z psem.

Martwe dziecko zostało znalezione w poniedziałek. W środę jego matkę przesłuchano w prokuraturze. Usłyszała zarzut znieważenia zwłok swojego dziecka, za co grozi jej do dwóch lat więzienia. Zwłoki noworodka z pępowiną i łożyskiem wyrzuciła w krzaki przy ul. Niepodległości w Wałbrzychu.

- Daria P. zeznała, że nie wiedziała o tym, że jest w ciąży. Wyjaśniła, że kiedy w niedzielę 18 lutego rozpoczął się poród, była przekonana, że to potrzeba fizjologiczna - mówi prokurator Tomasz Orepuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. - Lokal, w którym mieszka kobieta nie posiada toalety. Dlatego skorzystała z wiadra. Kiedy zorientowała się, że urodziła, wyszła z wiadrem, w którym były zwłoki noworodka na podwórko i wyrzuciła je w krzaki.

Wobec kobiety został zastosowany dozór policyjny. We wtorek została przeprowadzona sekcja zwłok chłopca. Z ustaleń biegłego z zakresu medycyny sądowej wynika, że noworodek był dobrze rozwinięty i przyszedł na świat martwy w ósmym miesiącu ciąży. Biegły nie stwierdził obrażeń na zwłokach noworodka, które wskazywałyby, że doszło do morderstwa.

Śledczy czekają jeszcze na wyniki badań histopatologicznych próbek pobranych w czasie sekcji zwłok. Powinny dać odpowiedź, co było przyczyną śmierci dziecka. Dopiero po otrzymaniu wyników prokurator podejmie decyzję o utrzymaniu lub zmianie zarzutu wobec Darii P. W związku z tą sprawą zatrzymany został również 46-letni Benedykt H. - konkubent kobiety. Śledczy ustalili, że nie miał związku ze zbezczeszczeniem zwłok noworodka i nie postawili mu żadnego zarzutu.

Zobacz też

Poznań. 2,5-latka leżała na chodniku w Poznaniu. Dziewczynka straciła przytomność, przestała oddychać i robiła się sina. Dookoła niej zgromadzili się przechodnie. Pomocy udzielili jej policjanci.

Wideo

Materiał oryginalny: "Nie wiedziałam że jestem w ciąży". Gdy urodziła dziecko, wyrzuciła je w krzaki - Gazeta Wrocławska

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max

Kto jej tak kazal sie bronic?

A mowia ze czlowiek jest istota inteligentna.
Jak widac na przykładzie... nie bardzo.

4fun

Od tego są okienka życia !!!!!!!

S
Szanuj Kobiety

może doszło do gwałtu dlatego nie chciała mieć dziecko i wyrzuciła do krzaków i chuj

P
Patol

A może doszło gwałtu na kobietach dlatego niechciała mieć dziecko i ponieważ wyrzuciła w krzakach żeby nie zajać dzieckiem jest aborcja

P
Pawel

jeśli faktycznie jest tak głupia to dla jej bezpieczeństwa i innych odizolowac ją od społeczeństwa bo prędzej czy później doprowadzi do jakiejś tragedii.
A jeśli wybrala tak głupią linię obrony to pierdel z paragrafem jak za morderstwo.

t
tubylec

Dzięki internetowi dowiedziałem się, że są ludzie co bez żenady chwalą się swoim nieuctwem.

t
tubylec

... że musisz komentować nieuctwo ortograficzne wycieczkami do nielubianego Komorowskiego. Przy okazji, Prezydentem był znacznie lepszym od L.Kaczyńskiego. No i jeszcze żyje.

g
gość

To wina ze nie ma aborcji

p
patologia

Nie musiała odcinać pępowiny, wyrzuciła dziecko razem z łożyskiem. Dlatego, pewnie wcześniak był nieżywy bo może łożysko już wcześniej się oderwało. Ale na pewno zmyśla, że wylewając z wiadra nie zauważyła noworodka w 8 miesiącu i myślała, że to nieczystości....Chyba,że była tak pijana i naćpana. z drugiej strony w czym ona gorsza od aborcjonistki, która walczy o prawo do zabijania płodów do 40 tygodnia?

C
Czytelnik

Ale polska wieś też ma zagwarantowane lecznictwo w MIASTACH gdzie są kliniki często przyjmujące kobiety w ciąży po za kolejnością, czy ,,brzuch pod nosem" to objaw POTRZEBY FIZJOLOGICZNEJ ? W tym wieku to każda zdrowa umysłowo kobieta już po pierwszym miesiącu jest w stanie zauważyć że coś się ze mną dzieje inaczej? Nieprawdaż? Jakby złamała sobie rękę albo nogę to na pewno by znalazła lekarza i pomoc, a tak w krzaki i dziura znowu gotowa na następny numerek!

C
Czytelnik

Co za idiotka, 28 lat i nie wie jak wygląda przebieg ciąży? Kto cie idiotko wychowywał? A może z księżyca spadłaś, szkoda że twoja matka nie wypieprzyła cię w krzaki, dziś nie było by z tobą żadnych problemów, ale poziom umysłu, jak takie indywiduum może w taki kretyński sposób się tłumaczyć. Wysterylizować ją na wieki bo następne dziecko znowu wyląduje w krzakach.

E
Eni

Przeciętnie noworodek waży ok.3 kg. Jaka to może być potrzeba fizjologiczna. Przecież musiała odciąć pępowinę. Bzdura.

t
ty

"bulu" ...

S
Słabo

Wiadro zamiast WC... Gdzie tu cywilizacja. O dostępie do USG też pewnie mogła tylko pomażyć. Polska wieś to nie masto gdzie z bulem paluszka jadą do kliniki.

s
storm

Ale po co lekcje sexuologii i antykoncepcja ??? lepiej dodatkowa lekcja religii w szkołach ! XXI wiek i takie coś ! To się w głowie nie mieści w cywilizowanym kraju

Dodaj ogłoszenie