Nie wyrzucajcie Rafaela z Polski

Jerzy Mielniczuk
- Nie mam paszportu, mam tylko nadzieję. Chcę być legalnym Polakiem - mówi Rafael Karapetyan.
- Nie mam paszportu, mam tylko nadzieję. Chcę być legalnym Polakiem - mówi Rafael Karapetyan. Fot. Jerzy Mielniczuk
19-letni Rafael Karapetyan jest kolejnym mieszkańcem Stalowej Woli, któremu grozi deportacja do Armenii.

Jeżeli prezydent RP nie nada mu polskiego obywatelstwa, życie sympatycznego 19-latka może przemienić się w koszmar.

Rafael jest Ormianinem. W Stalowej Woli skończył podstawówkę, gimnazjum i zdał maturę. Tu ma rodzinę i wielu przyjaciół. Gdy jego szkolni koledzy cieszyli się na nadchodzące wakacje, Rafael zaczął się ukrywać. Nawet nie kompletuje dokumentów na wymarzone studia.

Chcę zostać z bratem

- Myślałem o prawie, psychologii, a nawet o studiach aktorskich. To wszystko teraz nie ma sensu - macha ręką zrezygnowany młodzieniec. - Zanim zacznę się uczyć, zostanę deportowany, a tam czeka mnie wojsko i szykany. Jeśli nawet uda mi się wrócić do Polski, to po kilku latach drenażu co zostanie mi w głowie?

Rafael przybył do Polski 10 lat temu z rodzicami i braćmi. Ojciec już wyjechał, matce teraz kończy się legalny pobyt. W połowie lata musi wrócić do Armenii. On chciałby zostać z bratem, który jest lekarzem. Choć nie ma obywatelstwa polskiego, legalność jego pobytu nie budzi zastrzeżeń. Rafael nie ma takiego komfortu.

Prezydent wysłucha każdego

Losem młodego Ormianina zainteresowała się radni powiatu. Zwrócili się do prezydenta Kaczyńskiego o "zalegalizowanie pobytu i nadanie obywatelstwa polskiego mieszkańcowi Stalowej Woli".

- Każdy może prosić o wszystko. Prezydent każdego wysłucha - mówi Stanisław Łyszczek, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego. - Sprawa tego młodego Ormianina będzie bardzo trudna, o ile nie beznadziejna. Zostawmy jednak decyzję prezydentowi, skoro do niego zwracają się radni.

Walczyliśmy o Anriettę

Rafael jest kuzynem Anrietty Karapetyan, którą deportowano do Armenii, na trzy miesiące przed ukończeniem szkoły podstawowej. Po protestach mieszkańców Stalowej Woli, Anrietta wróciła do Polski. Wizę ma ważną tylko do września. Jeżeli nie wykorzystają tego czasu na zalegalizowanie pobytu w Polsce, Rafael i Anrietta zostaną wydaleni do Armenii. Będą musieli tam zacząć życie od początku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie