Nie żal tej paskudnej ściany

Dorota Mękarska
Dziewczyna ma piękną twarz, wymowne oczy i burzę włosów. Na przechodniów patrzy ze ściany garażu. Gabrysię namalował Kamil, sanocki grafficiarz. Ten graff to jego wyznanie miłości.

Gabrysia siedzi cierpliwie pod garażami na ul. Sadowej. To już IV Graffiti Jam Sanok. Dziewczynie nie przeszkadza nawet upał. Czeka aż Kamil skończy swoją pracę. - Lubię patrzeć jak on maluje - przyznaje. - Bardzo mi się to podoba. Zresztą on mi się podoba.
Kamil zaczął malować graffy jak miał 9 lat. Teraz ma 17 lat. - Podpatrzyłem jak koledzy z Niemiec malują i to mnie zainspirowało.
Potem Kamil inspirował Artura. - Pytam ich co robią, a oni że będą malować, bo chcą upiększać miasto. Żeby było kolorowe - opowiada Artur.
To upiększanie nie zawsze podobało się policji. Chłopcy mają już po dwie sprawy za wandalizm. - Byliśmy młodzi i głupi - macha ręką Kamil. - Złapali nas na Orzeszkowej. Malowaliśmy w samo południe! Teraz mamy kilka legalnych ścian. Na garażach na II Pułku Strzelców Podhalańskich, w Beef - Sanie i kilka innych - wylicza.
- Nie malujemy na budynkach prywatnych, na wyremontowanych ani na obiektach sakralnych - dodaje Artur.

"Człowiek z fatum"

[obrazek2] (fot. DOROTA MĘKARSKA)- Niech pani nie pisze jak mam na imię, ani skąd pochodzę. Jestem "Człowiek z fatum"- zastrzega się niewysoki brunecik.
Gdzie maluje? Chwilę się waha, a potem mówi szczerze. - Tam gdzie to siada - od niechcenia pryska farbą po murze. - A siada wszędzie.
Rafał miał już pięć spraw za malowanie po ścianach. Grzywna na kolegium szarpnęła go na 700 zł. - Zapłaciliśmy we dwóch z kolegą. Nie złapali nas na gorąco, ale byli świadkowie. Wsypali znajomi znajomych. Poznali kolegę po białym berecie.
- To nie wandalizm, to sztuka. Lepiej, żeby te stare ściany straszyły? - dziwią się mojemu zdziwieniu.

Talent na ścianie

Amis nie czuje się artystą. - Miałem ukryty talent, który wyszedł na ścianę. Tym się żyje. Tak jak piekarz musi chleb piec, tak ja malować. Nie oznacza to jednak, że muszę. Ja po prostu chcę !
Każdy grafficiarz ma swój własny styl, po którym można go rozpozać. Każdy ma też swoje charakterystyczne liternictwo. Do własnego, niepowtarzalnego stylu dochodzi się latami.
- Maluję 4 lata, ale to jest bardzo mało, by wypracować dobry styl - przyznaje "Człowiek z fatum". - Zresztą cały czas trzeba go ulepszać.
- Lubię robić to czego nie zrobił jeszcze nikt inny. Nikt nie ma takiego zakręconego stylu jak ja - uważa Artur. - Ludzie mówią że jest zamotany, choć dla mnie jest prosty.
Na jego graffie babcia trzyma malujące dziecko. Całuje wnuczka czule w uszko. - Ona uważa, że graffiti to wandalizm - tłumaczy Artur, którego rodzice byli niezadowoleni z pasji syna. - Dzisiaj nawet ojciec przyjechał, popatrzył i powiedział, że mu się podoba - chwali się Artur.
Jego graffy mają zawsze jakieś przesłanie. Może dla innych ten podtekst jest nieczytelny, ale wtajemniczeni potrafią je bezbłędnie odczytać.
Swoje graffy Artur dedykuje dziewczynie Ali, która podobnie jak Gabrysia siedzi wytrwale pod ścianą. - Nie zawsze mu wychodzi tak jak chce. Dlatego wspieram go swoją obecnością - podkreśla Ala.
Gabrysia lubi, kiedy Kamil wymyśli coś naprawdę odlotowego. Często sam projekt na papierze zabiera mu kilkanaście godzin.
- To musi samo przyjść do głowy. Nie można kopiować - dodaje Rafał, który grafficiarstwem zajmuje się zawodowo. Maluje knajpki, restauracje, bo to teraz modne.
Na swoje graffiti Kamil zużył 20 puszek farby. W sumie 200 zł. - Rodzice mi na to nie dają. Muszę sobie sam zarobić.
Jednym przechodniom graffy na garażach się podobają, inni rzucają krótko "bohomazy". Ale wielu przechodniów staje i podziwia. - Ładne, takie kolorowe - ocenia starsza kobieta. - Zresztą, nie będziemy żałować takiej paskudnej ściany...

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3