reklama

Nie zatrzymywać lokomotywy

Marek BlujZaktualizowano 
Rozmowa z BOGUSŁAWEM KAMUDĄ, wiceprezesem KPS Stal Mielec, członkiem Komisji Rewizyjnej Polskiego Związku Piłki Siatkowej

- Czy na spotkaniu szefów klubów z trenerem kadry Andrzejem Niemczykiem, będzie pan za czy przeciw przełożeniu dwóch przedświątecznych kolejek w ekstraklasie pań?
- Zdecydowanie za. Reprezentacja jest najważniejsza. To lokomotywa polskiej siatkówki. Gdyby podjęta została inna decyzja niż przełożenie tych kolejek, to tegoroczne sukcesy naszych pań mogłyby zostać mocno nadszarpnięte. Inna sprawa, czy nasz głos będzie się w ogóle liczył. Czy już ktoś nie podjął za nas decyzji.
- Myśli pan o Andrzeju Kraśnickim, prezesie Polskiej Konfederacji Sportu czy Rubenie Acoście, prezydencie Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej?
- O nich obu. Pierwszy mógł decydować za nas o przełożeniu ligi. Drugi, w związku z decyzją o zawieszeniu zarządu i komisji rewizyjnej PZPS, mógł już wydać lub wyda wkrótce odpowiednie dyspozycje o wykluczeniu obu naszych drużyn ze wszystkich rozgrywek, w tym turniejów kwalifikacyjnych do olimpiady w Atenach oraz rozgrywek pucharowych.
- Wygląda na to, że nie jest pan zachwycony zawieszeniem przez ministra Kraśnickiego władz PZPS?
- Przyjąłem te decyzje z mieszanymi uczuciami. Obawiam się reperkusji ze strony prezydenta Acosty, w wyniku, których polska siatkówka może na długo zniknąć ze światowej areny. Osobiście uważam, że w interesie tej dyscypliny należało poczekać do wyroku sądu, czy prezes Janusz Biesiada sprzeniewierzył, o co się go podejrzewa, jakieś pieniądze czy nie. Jeżeli sąd by orzekł, że tak, to winny trafi za kratki. Po co wcześniej ferować wyroki.
- Co pan wie na temat winy Biesiady?
- Widziałem wszystkie dokumenty. Wynika z nich, że prezes nie wziął ani złotówki. Oczywiście, nie wszystkie rozliczenia są do końca jasne, ale nie dają one podstaw do wyciągania daleko idących wniosków.
- Czy ewentualne reperkusje władz Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej mogą dotknąć także mieleckiego klubu?
- Oczywiście. Polskie kluby mogą zostać wykluczone z rozgrywek pucharowych, a jak wiadomo 10 grudnia zagramy u siebie w Pucharze CEV z tureckim Yesilyurt Istambuł. Musieliśmy już zainwestować 10 tys. zł na bilety dla sędziów. Gdybyśmy zostali wykluczeni, to wyślę, rezerwację ministrowi Kraśnickiemu. Uważam, że gdyby nie zawiesił zarządu, to polskie siatkarki na pewno wystąpiłyby w turnieju interkontynentalnym do olimpiady w Atenach w Japonii.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3