"Nie zgadzam się na taką lustrację"

Wojciech Malicki
- Samo wymuszanie składania oświadczeń, w których obywatele mają dowodzić swojej niewinności lub samooskarżać się, pod rygorami ekonomicznymi i politycznymi, jest jaskrawym naruszeniem godności i wolności obywatelskich i praw człowieka - mówi o lustracji prof. A. Zachariasz.
- Samo wymuszanie składania oświadczeń, w których obywatele mają dowodzić swojej niewinności lub samooskarżać się, pod rygorami ekonomicznymi i politycznymi, jest jaskrawym naruszeniem godności i wolności obywatelskich i praw człowieka - mówi o lustracji prof. A. Zachariasz. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Zamiast złożyć oświadczenie lustracyjne do rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego, Andrzej Zachariasz opublikował je w internecie.

Profesor protestuje w ten sposób przeciwko lustracji, która, według niego, poniża godność człowieka.

Profesor Zachariasz jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Filozofii na UR. Swoje oświadczenie lustracyjne zamieścił na prywatnej stronie internetowej (www. www.alzachariasz.republika.pl), gdzie obszernie napisał, co sądzi o takiej lustracji.

Złożyć, czy nie złożyć?

Profesor czeka na decyzję Trybunału Konstytucyjnego, który bada, czy lustracja, w tej formie, jest zgodna z ustawą zasadniczą. Zachariasz wciąż zastanawia się, czy oświadczenie lustracyjne złożyć, jak nakazuje ustawa, rektorowi UR, czy narazić się na groźbę utraty funkcji i pracy.

- Nie bałem się za komuny, teraz też nie boję się konsekwencji. Dostaję wiele głosów od kolegów - naukowców, którzy mają o lustracji takie samo zdanie jak ja - mówi Andrzej Zachariasz.

Tylko jeden

Wykładowcy z UR jednak składają oświadczenia lustracyjne - na ok. 800 osób, 700 już wywiązało się z obowiązku.

- Pozostali mają czas do połowy maja. Nie wiem, czy ktoś kolejny będzie protestował albo nie złoży oświadczenia - tłumaczy Ludwik Borowiec, rzecznik UR.

Nie protestują też dziennikarze Radia Rzeszów i TVP Rzeszów, gdzie już 90 proc. urodzonych przed 31 lipca 1972 r. rozliczyło się ze swojej przeszłości.

Aż 3500 ludzi

Podkarpacki Urząd Wojewódzki przyjmie, przetworzy z formy papierowej na elektroniczną i przekaże do IPN ok. 3500 oświadczeń, które złożą tam urzędnicy wojewódzcy i samorządowi.

- Pani wojewoda i jej zastępca już złożyli oświadczenia, podobnie jak połowa osób do tego zobowiązanych - mówi Joanna Budzaj, rzecznik wojewody.

Czy są wśród nich osoby, które przyznały się do współpracy z SB? Tego rzecznik nie ujawniła, bo zabrania jej tego prawo. Nic nie wiadomo także o urzędnikach, którzy mieliby, że w geście protestu - nie złożyć oświadczeń.

Dyrektorzy się nie wyłamują

Spośród 1600 dyrektorów podkarpackich szkół aż 60 proc. wykonało polecenie lustracji.

- Tym, co nie odebrali oświadczeń w kuratorium, wysłaliśmy je pocztą. Nikt mnie nie informował o odmowie poddania się lustracji - mówi Maciej Karasiński, podkarpacki kurator oświaty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie