Nie żyje Aleksander Brydak, były znakomity bokser Stali Rzeszów i Igloopolu Dębica

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Udostępnij:
Mistrz Polski i uczestnik mistrzostw Europy w Kolonii nie żyje. Aleksander Brydak, były bokser Stali Rzeszów i Igloopolu Dębica zmarł w poniedziałek. Miał 65 lat.

Był jednym z najlepszych i najbardziej utytułowanych pięściarzy Stali Rzeszów w latach 70-tych i 80 tych. Jako 20-latek zdobył swój pierwszy medal mistrzostw Polski, rok później w 1978 roku powtórzył ten wynik. W 1979 roku został wicemistrzem Polski, a rok później w Gdańsku mistrzem Polski. Potem jeszcze dwukrotnie zdobywał srebrne medale MP. Wszystkie medale świętował w kat. półśredniej.

Przełom lat 70-tych i 80-tych, to był jego najlepszy okres w karierze. W tym czasie pojechał na mistrzostwa Europy do Kolonii, wystąpił trzykrotnie w reprezentacji Polski, odnosząc dwa zwycięstwa, wygrał dwa razy Turniej im. Feliksa Stamma.

Po udanych lata w Rzeszowie przeniósł się do Igloopolu Dębica, gdzie również był bardzo znaczącą postacią.

- To był znakomity zawodnik, choć nie miał jakiegoś bardzo mocnego ciosu, to radził sobie bardzo dobrze. Walczył technicznie i był szybki. Doskakiwał do rywala, zadawał ciosy i odskakiwał – opowiada Zygmunt Szalacha, jeden z trenerów Stali Rzeszów w tamtych latach. - Olek nie był jak inni bokserzy. Miał inny charakter, był spokojny i cichy.

Zmarł w wypadku podczas prac przy swoim domu na osiedlu Miłocin w Rzeszowie. 24 marca skończył 65 lat i przeszedł na emeryturę.

Msza pogrzebowa odbędzie się dziś o godzinie 14 w kościele w parafii Bożego Ciała przy ul. Prymasa 1000-lecia w Rzeszowie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie