Niedzielne referendum w Krasnem musi się odbyć. Ale może to być głosowanie na próżno

#Bartosz GubernatZaktualizowano 
W Strażowie na budynku straży zawisł  baner przeciwników przyłączenia całej gminy do Rzeszowa. Niechętne zmianie granic są także władze gminy Krasne
W Strażowie na budynku straży zawisł baner przeciwników przyłączenia całej gminy do Rzeszowa. Niechętne zmianie granic są także władze gminy Krasne Krzysztof Łokaj
W niedzielę mieszkańcy gminy Krasne wypowiedzą się w referendum w sprawie przyłączenia ich do Rzeszowa. Nawet jeśli poprą taką zmianę, najprawdopodobniej do niej nie dojdzie. W ostatniej chwili pozytywną opinię w tej sprawie wycofali rzeszowscy radni. - Oszukali nas, wystraszyli się o własne stołki - komentują mieszkańcy sąsiedniej gminy.

Pomysł połączenia Rzeszowa z całą gminą Krasne nie jest nowy. Nigdy jednak nie był tak bliski realizacji. Po tym, jak wójt gminy odmówił zorganizowania w tej sprawie referendum, grupa działająca na rzecz przyłączenia do miasta odwołała się do sądu, a ten nakazał komisarzowi wyborczemu je ogłosić. Referendum wyznaczono na najbliższą niedzielę, 9 grudnia.

Niespodziewanie rzeszowscy radni we wtorek podjęli uchwałę, w której wycofali się z pozytywnej opinii dla połączenia Krasnego z Rzeszowem. A to oznacza, że nawet gdyby w Krasnem referendum wypadło po myśli zwolenników fuzji z miastem, rząd raczej nie zgodzi się na połączenie obu samorządów.

- Jesteśmy zawiedzeni postawą rzeszowskich radnych. Najpierw wciągnęli nas w pracę na rzecz zmiany granic, a teraz tak się zachowali. Włożyliśmy w to mnóstwo pracy i pieniędzy, chodziliśmy do sądu, walczyliśmy o referendum. Jestem rozgoryczony. Nawet jeśli miasto zechce wrócić do sprawy, ja już za tym chodził nie będę. Jestem rozgoryczony i zapewne w taki sam sposób myśli wiele osób w naszej gminie - mówi Benedykt Czajkowski, jeden z członków grupy działającej na rzecz przyłączenia gminy do Rzeszowa.

Referendum w Krasnem się odbędzie

Mimo negatywnej opinii radnych Rzeszowa, a wcześniej także radnych gminy Krasne, referendum w niedzielę się odbędzie. W godzinach 7-21 mieszkańcy będą mogli wyrazić swoje zdanie w tej sprawie w sześciu lokalach: w Gminnym Ośrodku Kultury oraz w Szkole Podstawowej w Krasnem, w Zespole Szkół oraz Gminnym Przedszkolu w Malawie, w Zespole Szkół w Strażowie i szkole w Palikówce.

Wilhelm Woźniak, wójt gminy Krasne o wynik referendum jest spokojny. Stanowiska radnych z Rzeszowa nie chce komentować.

- To ich suwerenna decyzja, my zajmujemy się swoimi sprawami. Mogę tylko podziękować radnym Rzeszowa, że do 2023 roku nie będą do pomysłu wracać. Dzięki temu zamiast co roku organizować konsultacje społeczne będziemy mogli skupić się na pracy dla gminy - mówi wójt Krasnego.

Dlaczego rzeszowscy radni się wycofali

Rzeszowscy radni argumentują, że z połączenia wycofali się z kilku powodów. To przede wszystkim brak zgody radnych z Krasnego, co w przypadku połączenia gmin oznaczałoby brak 100 mln zł bonusu z ministerstwa za zgodne połączenie gmin.

- Poza tym mieszkańcy, którzy na nas głosowali w ostatnich wyborach nie chcą znowu iść do urn. A ewentualne połączenie gmin oznaczałoby przedterminowe wybory, już w przyszłym roku - wyjaśnia Konrad Fijołek z Rozwoju Rzeszowa, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

CZYTAJ TEŻ: Radni: Połączenie Rzeszowa z Krasnem tak, ale nie teraz

Andrzej Dec, szef rady miasta nie ukrywa, że jednym z argumentów była także obawa o utratę stanowisk w nowych wyborach.

- Ale to tylko jeden z argumentów. Przede wszystkim chodzi o to, że my musimy patrzeć na interes miasta, a to połączenie w tej chwili byłoby bardziej w interesie gminy. Jeśli ono zostanie dobrze zaplanowane i przygotowane, będę skłonny je poprzeć. Mogę pomóc w przygotowaniu takiego procesu, mam już nawet pomysł, jak to zrobić - przekonuje Andrzej Dec.

Jeśli w niedzielnym referendum w Krasnem weźmie udział minimum 30 procent uprawnionych, jego wyniki będą ważne i trafią do MSWiA. Jest jednak mało prawdopodobne, aby przy negatywnej opinii wojewody i obu rad rząd wyraził zgodę na połączenie gmin. Mimo to referendum musi się odbyć, a jego koszty pokryje gmina.


MATERIAŁ ARCHIWALNY: Mieszkańcy Krasnego manifestowali za przyłączeniem gminy do Rzeszowa

Wideo

Materiał oryginalny: Niedzielne referendum w Krasnem musi się odbyć. Ale może to być głosowanie na próżno - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 40

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
B
Brzeszczot
W dniu 07.12.2018 o 22:07, Sąsiad napisał:

Błąd w artykule, pan Czajkowski nie należy do grupy referendarnej. Jest tylko ich cichym prezesem, którego wykształceni ludzie słuchają potulnie jak baranki, a on ich wystawia na pośmiewisko. To oni powinni zapłacić za to referendum, bo faktycznie nie będzie odśnieżania w tym roku.

Co taka cisza?
zgłoś
S
Sąsiad

Błąd w artykule, pan Czajkowski nie należy do grupy referendarnej. Jest tylko ich cichym prezesem, którego wykształceni ludzie słuchają potulnie jak baranki, a on ich wystawia na pośmiewisko. To oni powinni zapłacić za to referendum, bo faktycznie nie będzie odśnieżania w tym roku.

zgłoś
i
informacja prawna

Postanowienie Rad Gmin, jak i wynik referendum, nie jest wiążący dla rządu. Jednak jeżeli nie ma zgody przynajmniej jednej z nich nie, ma bonusu w postaci 100 mln PLN.

 

Ale scenariusz może być też taki; Rząd powiększy Rzeszów o gminę Krasne pomimo sprzeciwu,

wtedy muszą odbyć się nowe wybory, a na czas ich zorganizowania miastem rządzi komisarz (

który przewietrzy stajenkę Tadzia).

Przed wyborami PIS powie, że jeżeli będziecie głosować np. na .Buczaka to się te 100 baniek znajdzie.

Reasumując, wszystkich zwolenników przyłączenia zapraszam do urn.

 

Rząd nie może obiecać nic w zamian za głosowanie na Buczaka.

Natomiast warto pamiętać, że ważny i zobowiązujący dla sprawy jest wynik referendum,a uchwała Rzeszowa z 4 grudnia właściwie znaczenia nie ma. Ma o tyle, że stanowi poważną przesłankę do niewypłacania połączonym gminom 100 mln bonusu. Z tym, że Rada Miasta Rzeszowa PO REFERENDUM powinna się, ay uratować bonus, wypowiedzieć za połączeniem z gm. Krasnem.

Jeśli radni z Rzeszowa tego nie zrobią jest realne niebezpieczeństwo, że rząd połączy obie gminy ale z winy wyłącznie Rady Miasta Rzeszowa bonusa nie będzie mógł wypłacić.

Rada Gminy Krasne nie ma bowiem możliwości prawnej wypowiedzieć się w razie wygranej referendum przeciw połączeniu gmin.

 

Wyraźnie mówi o tym prawo:

Poniżej jego wykładnia:

 

1. Art.65 ustawy o referendum lokalnym: „Jeżeli referendum zakończy się wynikiem rozstrzygającym w sprawie poddanej pod referendum, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego niezwłocznie podejmie czynności w celu jej realizacji.”

2. wyrok NSA II SA/Rz 200/16:  orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/4D55E8523F

 

a w nim następujący fragment:

„Konsekwencją wiążącego i rozstrzygającego wyniku referendum w tych sprawach jest bowiem – co podkreślono już wyżej – obowiązek właściwej rady gminy do wystąpienia o wydanie przez Radę Ministrów odpowiedniego rozporządzenia uwzględniającego wynik referendum. W takim przypadku zgodnie z art. 4a ust. 4 u.s.g. konsultacji z mieszkańcami, o których mowa wart. 4a ust. 1 i 2 u.s.g., nie przeprowadza się, co oznacza, że nie jest również konieczne oczekiwanie na wynik konsultacji z mieszkańcami gmin sąsiednich.”

Ponadto:
– z ustawy o samorządzie gminnym:

Art. 4a. 1. Wydanie rozporządzenia, o którym mowa w art. 4 ust. 1, wymaga
zasięgnięcia przez ministra właściwego do spraw administracji publicznej opinii
zainteresowanych rad gmin, poprzedzonych przeprowadzeniem przez te rady
konsultacji z mieszkańcami,(…).

2. Konsultacje z mieszkańcami w sprawach zmiany granic gmin lub granic
miasta polegającej na wyłączeniu obszaru lub części obszaru jednostki pomocniczej
gminy i jego włączeniu do sąsiedniej jednostki pomocniczej tej gminy lub do
sąsiedniej gminy mogą zostać ograniczone do:
1) mieszkańców jednostki pomocniczej gminy objętych zmianą – przez
odpowiednie rady gmin;
2) mieszkańców gmin objętych zmianą naruszającą granice powiatów lub
województw – przez odpowiednie rady powiatów lub sejmiki województw.
3. W przypadku niewyrażenia opinii, o której mowa w ust. 1, w terminie
3 miesięcy od dnia otrzymania wystąpienia o opinię, wymóg zasięgnięcia opinii
uznaje się za spełniony.

4. W przypadku przeprowadzenia referendum lokalnego w sprawie utworzenia,
połączenia, podziału i zniesienia gminy oraz ustalenia granic gminy, o którym mowa
w art. 4c, konsultacji z mieszkańcami, o których mowa w ust. 1 i 2, nie przeprowadza
się.

Art. 4c. 1. W sprawie utworzenia, połączenia, podziału i zniesienia gminy oraz
ustalenia granic gminy może być przeprowadzone referendum lokalne z inicjatywy
mieszkańców.
2. Z inicjatywą przeprowadzenia referendum, o którym mowa w ust. 1, wystąpić
może jedynie grupa co najmniej 15 obywateli, o której mowa w art. 11 ust. 1a ustawy
z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 400 oraz z
2017 r. poz. 850).
3. Referendum, o którym mowa w ust. 1, nie przeprowadza się, jeżeli z analizy
przeprowadzonej przed referendum wynika, iż na skutek podziału lub ustalenia
nowych granic gminy:
1) dochody podatkowe na mieszkańca gminy w zmienionych granicach lub gminy
utworzonej byłyby niższe od najniższych dochodów podatkowych na
mieszkańca ustalonych dla poszczególnych gmin zgodnie z ustawą z dnia 13
listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U.
z 2017 r. poz. 1453, 2203 i 2260 oraz z 2018 r. poz. 317);
2) gmina w zmienionych granicach lub gmina utworzona byłaby mniejsza od
najmniejszej pod względem liczby mieszkańców gminy w Polsce według stanu
na dzień 31 grudnia roku poprzedzającego ogłoszenie rozporządzenia, o którym
mowa w art. 4.
4. Analizy, o której mowa w ust. 3, dokonuje właściwy wojewoda.
5. W przypadku przeprowadzania z inicjatywy mieszkańców referendum,
o którym mowa w ust. 1, pytanie zawarte we wniosku, o którym mowa w art. 15
ust. 2 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym, powinno określać
szczegółowo proponowane zmiany w podziale terytorialnym państwa.
6. Wojewoda przekazuje ministrowi właściwemu do spraw administracji
publicznej informację o publikacji w wojewódzkim dzienniku urzędowym protokołu
wyniku referendum, o którym mowa w ust. 1

Podsumowując:

*Rada Gminy Krasne wbrew temu co piszą dziennikarze i twierdzą radni Rzeszowa . nie może wydać uchwały o braku zgody na połączenie, jeśli taką wolę wyrazi większość mieszkańców biorących udział w referendum ( przy min. 30% frekwencji – art. 65 i 55 ustawy o referendum lokalnym). Jeśli Rada Gminy sprzeciwi się woli większości głosujących wyrażonej w referendum, to taka uchwała rady jest z mocy prawa nieważna. Jeżeli natomiast Rada nie wyrazi woli połączenia w ciągu 3 miesięcy od powstania obowiązku wystąpienia przez nią o połączenie gmin (zgodnie z art. 65 ustawy o referendum lokalnym) to uznaje się, że rada gminy wyraziła wolę połączenia.

*Rada Miasta Rzeszowa, po ogłoszeniu wyników referendum, powinna się odnieść do nich w formie uchwały, choć nie ma takiego obowiązku. Tutaj możliwa jest zgoda radnych na połączenie, wówczas na mocy art 41 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego spełnia się wymóg połączenia gmin:
„Art. 41. 1. Dla gminy powstałej w wyniku połączenia dwóch lub więcej gmin, w drodze zgodnych uchwał, wskaźnik
udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych, określony w art. 4 ust. 2, w okresie 5 lat, począwszy od
dnia 1 stycznia roku następującego po roku, w którym podjęto decyzję o połączeniu, jest zwiększony o pięć punktów procentowych.”

*Rada Miasta Rzeszowa (w przeciwieństwie do Rady Gminy Krasne) może też wyrazić brak poparcia dla połączenia gmin w trybie uchwały sprzeciwiającej się połączeniu gmin, lub przez niepodejmowanie uchwały. Nie oznacza to jednak zablokowania możliwości połączenia gmin przez Rade Ministrów (czyli rząd), a jedynie przepadek bonusu o którym mowa powyżej w art 41 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.

*Wojewoda nie konsultuje już wniosku referendalnego o połączenie gmin ani z mieszkańcami, ani Radami Gmin przewidzianych do połączenia (jak ma to miejsce przy wnioskach gminy o zmiany granic gmin lub ich połączenia), nie wydaje też już własnej opinii w sprawie połączenia lecz przesyła wynik referendum natychmiast po jego ogłoszeniu za pośrednictwem MSW do rozpatrzenia zmian granic gmin przez Radę Ministrów (Rząd RP).

*Rząd ma ustawowe prawo, wynikające z art 4. ustawy o samorządzie gminnym do uwzględnienia lub nie, wyniku referendum w pierwszej gminie i opinii drugiej gminy na temat połączenia gmin a następnie do wydania rozporządzenia o połączeniu gmin lub jego braku – na podstawie własnych ocen i przesłanek. Przy połączeniu w drodze zgodnych uchwał, będzie to połączenie z bonusem, a przy sprzeciwie gminy drugiej (tu: Rzeszowa) mającej się łączyć z gminą pierwszą (czyli z tą, w której przeprowadzono referendum tj. Krasne), będzie to połączenie bez wypłaty bonusu.

*Warto pamiętać, że ważność wszelkich uchwał rad gmin, referendów i głosowań w sprawie połączenia lub zmiany granic gmin wygasa wraz z negatywnym lub pozytywnym wynikiem decyzji Rządu w tej sprawie.
Uchwała Rady Miasta Rzeszowa o poparciu dla połączenia lub jego braku wygaśnie, stając się bezprzedmiotowa, z chwilą pozytywnej lub negatywnej decyzji Rządu (tj. Rady Ministrów w tej sprawie), a cała procedura zmierzająca do zmiany granic lub połączenia gmin. czy to z inicjatywy rad gmin, czy mieszkańców (kolejne trzecie już referendum) musi być uruchomiona znów całkowicie od podstaw. Mówienie o roku 2024 czy 2025 lub o jakimś „przekładaniu decyzji” jest pozbawione jakiegokolwiek sensu logicznego i prawnego.

 
zgłoś
r
rze

Trzeba było się decydować jak coś można było jeszcze ugrać dla jednej i drugiej gminy. Teraz się deko sytuacja zmieniła... i trudno żeby ciągle jedna gmina ciągnęła drugą za uszy. Zbyt wiele interesów, zbyt wiele zależności. Mój wielki szacunek dla ludzi, który uwierzyli, że coś można zmienić w swoim otoczeniu ale obawiam się (tzn. mogę się domyślać) iż decyzja władz miasta może wynikać również z jakiś innych uwarunkowań o których powszechnie się nie mówi. Być może jest to również wynik rezultatu wyborów samorządowych. Tak sobie to tylko tłumacze. Nie chciałbym wierzyć, że jest to tylko wynikiem przyspawania się do swoich starych/nowych stołków wybranych przedstawicieli "mieszkańców", bo byłoby to żenująco prostackie podejście.

zgłoś
M
Mieszkaniec Malawy

Postanowienie Rad Gmin, jak i wynik referendum, nie jest wiążący dla rządu. Jednak jeżeli nie ma zgody przynajmniej jednej z nich nie, ma bonusu w postaci 100 mln PLN.

 

Ale scenariusz może być też taki; Rząd powiększy Rzeszów o gminę Krasne pomimo sprzeciwu,

wtedy muszą odbyć się nowe wybory, a na czas ich zorganizowania miastem rządzi komisarz (

który przewietrzy stajenkę Tadzia).

Przed wyborami PIS powie, że jeżeli będziecie głosować np. na .Buczaka to się te 100 baniek znajdzie.

Reasumując, wszystkich zwolenników przyłączenia zapraszam do urn.

zgłoś
G
Gg

Dobrze Maria mówi.
Krasne ciemnogrod. Mieli szansę dwa razy.

zgłoś
Z
Zofia

Jaka pozycja w wiosce???? Mniej niż zero..., to jak się wszędzie czyta pod artykułami jej złośliwe i anty miasto komentarze, nic mądrego nie pokazujące, wszędzie pyskôwki i głupie uśmiechy,aż szkoda nawet odpisywać i reagować na to,wszędzie jej pełno, mysli,że przez to oczytana i mądra jest, wstyd wiosce przynosi tymi komentarzami...
Te Kaski to nie takie głupie bo tam gdzie dają pieniądze to idą i biorą. Przecież swoje dziecko daje do przedszkola w Rzeszowie bo są tam dopłaty a 500+ też bierze bo duże płaci podatki a i mieszka w komfortowych warunkach prowadząc biznes. Tak się właśnie robi interesy dla siebie a dla innych to się obrzydza Rzeszów żeby tylko podlizać się wójtowi nic dodać nic ująć cały dziadek .
Wszyscy mówią że tak głupi..... baby to już dawno nie widzieli. Myślała że wszyscy ją uwielbiają i wybiorą na radną a tu klapa pierwsze miejsce od tyłu . Chyba to świadczy o jej pozycji w wiosce.

zgłoś
b
blondynka

A my z Jolką to normalnie rżymy jak te dwie kobyły.

Bo tu takie nie śmakie kombinacje żeby zablokować te wcześniejsze wybory radni sobie robiom, a Goździkowa wczoraj pytała Jana Pakosławica i on jej powiedział, że jakby PiS wiedział jesienią jakie będą wyniki wyborów, to by na Zoliborzu czy tam Nowogrodzkiej nasze rzeszowskie miejscowe pisowie klęczało rzędem przed Naczelnikiem, żeby zgodził jeszcze Zaczernie i Pogwizdów Nowy do Rzeszowa od 2019 przyłączyć, bo to dodatkowe 4 radnych z gminy i powiatu, a z Matysówką to już 6 razem do PISu w Radzie miasta i mieliby sobie większość, ale Goździkowa mówi, że Pakosłąwic powiedział, że nasze pisowie za głupie na to chociaż jeszcze przed Świętami spokojnie zdążyliby to zmienić,
I jeszcze Pakosławic przepowiedział, że Krasne wojewoda będzie łączyć z miastem, że to że niby wola ludu wolą świętą, bo tak Naczelnik z Nowogrodzkiej rozkaże, żeby komisarza swojego do Rzeszowa za dziadzia wprowadzić, ale PiS przerżnie wybory do Sejmu i komisarza swojego wprowadzi rząd PO, który będziem mieć od jesieni roku przyszłego.

I że tym komisarzem ma być Andrzej Dec!

zgłoś
M
Miejscowy
W dniu 06.12.2018 o 16:51, Maria napisał:

Krasne przegrywa teraz walkę o rozwój!!!, uwstecznia się dzięki urzędnikom gminnym dbającym tylko o własne stołki,którzy do tej pory skutecznie wmawiali ludziom, że miasto chce tylko ich podatków np z Auchan a teraz co? Już miasto nie chce takiej bogatej wsi??? A to czemu??? nie, to teraz również rzeszowscy urzędnicy również pokazali, że liczą się tylko stołki..., bo nie chcą nowych wyborów, stracą teraz tylko naiwne wieśniaki, dalej zostaną sami wieśniakami ze swoimi fobiami i strachem przed zmianą,strasząc się wzajemnie szpetnymi transparentami z ruinami domu, miasto już nas nie chce i 100 mln stracone a wójt i wszyscy, co mają coś do ukrycia przed miastem, się cieszą, bo tylko oni zyskają, dalej manipulując ciemnym ludem wiejskim...

Smutne to ale niestety prawdziwe
zgłoś
u
urzędnik
W dniu 06.12.2018 o 14:15, olo napisał:

Rzeszów rośnie rocznie o ponad 2 tyś nowych mieszkańców. Krasne już miastu nie jest do niczego potrzebne. Za dużo problemów a za mały zysk. Zostaliście z tym waszym Wilhelmem na caaaaale 5 lat. A kolejny prezydent RZ już będzie inny niż Ferenc i wasze dzieci i dzieci waszych dzieci beda klepać biede. I już na zawsze bedziecie wieśniakami. 

 

Już referendum nie będzie a następne wystąpienie prezydenta o każdą miejscowość spali na panewce bo ludzie zapamiętają sobie z kim mają do czynienia . Oszukać można tylko raz, drugi raz nikt się nie nabierze. Krasne ma jeszcze cienka nic nadziei bo jednak jak zagłosują za Rzeszowem otworzą możliwość włączenia i wysadzenia Tadka ze stołka o co tak bardzo niektórzy zabiegali.

Najbardziej boją się urzędnicy gminni z wójtem na czele bo pozawieszali ohydne szmaty na słupach i wydali jak zwykle swoją propagandę jak drogo będzie w Rzeszowie .

POdatki 100 zł rocznie droższe a że za dojazdy trzeba z kieszeni rocznie wydać 1ooo zł to nic nie piszą. Jakiś blok wybudowany koło domu, ludzie jakie to oszustwo. Najpierw musi być zgoda mieszkańców a gdzie plan zagospodarowania a decyzja wójta sami sobie coś zaprzeczają a ludzi uważają za baranów. Wstyd się do takiej władzy przyznać.
 

zgłoś
M
Miejscowy
W dniu 06.12.2018 o 14:08, piotr77 napisał:

Referendum prawdopodobnie zostanie odwołane. Strona rządowa a dokładniej wojewoda Podkarpacia Ewa Leniart powiedziała że też jest przeciwko połączeniu Rzeszowa z Krasnem. Czyli jeżeli radni Rzeszowa są przeciwko połączeniu z Krasnym i strona rządowa podobnie w takim wypadku referendum to tylko strata pieniędzy dla przecież nie bogatej gminy a mowa aż o 30 tyś złotych! Czyli więcej niż idzie na odśnieżanie rocznie.

Pierwszym który by odwołał bez względu na koszty zwłaszcza nie swoje jest wilhelm
zgłoś
J
Janek

Dzisiaj listonosz roznosił ulotki gminne starające się obrzydzić nam Rzeszów.

Podają że wzrosną podatki w skali roku o 100 zł jak nas przyłączą do Rzeszowa.

Co jest nieprawdą bo ustawa gwarantuje nam że przez najbliższe pięć lat stawki podatków nie mogą wzrosnąć.

Za to nie podają o ile będziemy mieć droższe śmieci od Rzeszowa.

Nie podają że dalej będziemy jeździć starym dziadostwem a bilet roczny do Rzeszowa na PKS i MPK będzie nas kosztował około 1000zł rocznie, ale tego nie podadzą bo to jest im nie wygodne.

Nie podają zadłużenia gminy które wynosi jak podają około 25 mil zł i że nic w przyszłych latach nie zrobią bo nie będzie za co, wobec tego pytam się czy to prawda? że  ludziom się nic o tym nie mówi.

Czas szybko leci i tak się niedługo dowiemy, ciekawość kto teraz będzie robił referendum ale za odwołaniem wójta bo to będzie o wiele łatwiejsze.

zgłoś
B
Bogdan
W dniu 06.12.2018 o 11:51, gostek napisał:

dziadzio Tadzio zawziął się na Krasne jak szczerbaty na suchara, widać deweloperka zbyt mocno napiera dziadzia Tadzia a ten biedaczysko już nie ma sil bronić się przed dziesięciną.

 

Gdybyś miał trochę oleju w głowie to byś pomyślał a to nie boli. Tak naprawdę to Tadek przestraszył się komisarza który by posprzątał wszystkie urzędy w mieście i nie było by do czego wracać. Pomyśl co było ważniejsze Krasne czy stołki, z tego wszystkiego najbardziej cieszy się wiluś bo dalej będzie doił kasę. 

 

zgłoś
n
najlepsza koleżanka buzi
W dniu 06.12.2018 o 17:38, Ela napisał:

Co zrobić? Jak na głupotę nie ma lekarstwa, takie głupie Kaśki i itp...zostaną se na wsi i dalej w barakach będą se swoje interesa kręcić...co by im miasto nie zajrzało pod kołdrę

 

Te Kaski to nie takie głupie bo tam gdzie dają pieniądze to idą i biorą. Przecież swoje dziecko daje do przedszkola w Rzeszowie bo są tam dopłaty a 500+ też bierze bo duże płaci podatki a i mieszka w komfortowych warunkach prowadząc biznes. Tak się właśnie robi interesy dla siebie a dla innych to się obrzydza Rzeszów żeby tylko podlizać się wójtowi nic dodać nic ująć cały dziadek .

Wszyscy mówią że tak głupi..... baby to już dawno nie widzieli. Myślała że wszyscy ją uwielbiają i wybiorą na radną a tu klapa pierwsze miejsce od tyłu . Chyba to świadczy o jej pozycji w wiosce.
 

zgłoś
w
wolny od sitwy

Ta władza w Krasnem cztery lata temu mówiła nie teraz tylko pod koniec kadencji ale jak zwykle okazało się że ważniejsze są stołki dobrze opłacane niż mieszkańcy.

Tak czy inaczej przy zadłużeniu gminy na ponad 25 mil zł nie będzie komisarza ale za to przyjdzie syndyk masy upadłościowej. Jak do końca kwietnia nie rozlicza się z Urzędem Marszałkowskim w sprawie dofinansowania z UN EUROPEJSKIEJ ponad 80 mil. zł to trzeba będzie zwrócić te pieniądze . W pierwszej kolejności poleci gmina Krasne bo jest najbardziej zadłużone, pytanie pozostaje tylko jedno czy za to odpowie wójt że doprowadził do takiej sytuacji ?. Gdyby miasto przejęło gminę jakoś ten problem przestał by istnieć a tak pazerność na kasę doprowadzi ich na pewno przed oblicze temidy. Najgorsze to to że ludzie na własne życzenie będą musieli ten ciężar dalej dźwigać.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3