Niedźwiedź z Polany jest chory

Wojciech Zatwarnicki
W nocy z soboty na niedzielę mieszkańcy słyszeli niedźwiedzia. Ryczał, wył, „płakał” w dolince potoku w górnej części Polany. To również dowodzi, że nie jest z  nim dobrze
W nocy z soboty na niedzielę mieszkańcy słyszeli niedźwiedzia. Ryczał, wył, „płakał” w dolince potoku w górnej części Polany. To również dowodzi, że nie jest z nim dobrze Wojciech Zatwarnicki
Udostępnij:
Młody niedźwiedź stał się bohaterem serwisów informacyjnych w całym kraju. Niestety, jego historia może mieć tragiczny finał, bo zwierzę jest bardzo chore.

2 lutego mieszkanka Polany, wracając do domu samochodem, natknęła się na niedźwiedzia na drodze pomiędzy Czarną a Polaną. Zwierzę przez kilkaset metrów biegło przed pojazdem. Kilka dni później tego samego niedźwiedzia zaczęto widywać w Polanie.

- Sytuacja staje się niebezpieczna. Niedźwiedź pojawia się w okolicy głównej drogi czy wręcz na niej oraz między zabudową. Tędy chodzą ludzie, na okolicznych wzniesieniach dzieci jeżdżą na sankach - mówi nam mieszkanka Polany. - Zwierzę sympatyczne - owszem, ale robi się niebezpiecznie.

Niedźwiedź jest chory

- Z tym niedźwiedziem jest coś nie tak - twierdzi Mateusz Wierciński, który nagrał dziwne zachowanie niedźwiedzia. - Jechałem ze znajomym samochodem, kiedy go zobaczyliśmy na środku drogi. Leżał na plecach i cały się trząsł. Wyglądało to jak atak padaczki. Trwało to dłuższą chwilę. Kilka godzin później nadal leżał w tym samym miejscu.

Mieszkańcy o całej sytuacji powiadomili Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie. W czwartek (9 lutego) na miejscu pojawił się pracownik RDOŚ wraz z ekspertem od niedźwiedzi. Poinformowano, że w przypadku spotkania ze zwierzęciem zawiadomić służby. To po to, by móc przewieźć niedźwiedzia do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

Tylko, jak się okazuje, nie ma tam dla niego miejsca.

- Z informacji, jakie się pojawiły oraz filmów zamieszczonych w Internecie, mogę wnioskować, że ten osobnik może być chory i mieć poważne zmiany w układzie nerwowym - tłumaczy Radosław Fedaszyński z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. - Jego stan wydaje się być bardzo ciężki. Powinien przebywać na obserwacji przez kilka tygodni. Niestety, my nie mamy warunków, by zaopiekować się tak dużym niedźwiedziem.

Obwąchał samochód

To właśnie nietypowe zachowanie niedźwiedzia, a nie sam fakt jego pojawienia się w okolicy, wzbudza największe obawy mieszkańców. W czwartek niedźwiedź ponownie pojawił się na drodze w Polanie.

- Wbiegł na drogę między samochody - opowiada Stanisław Wytyczak. - Niedźwiedź podszedł do samochodu, obwąchał go, a następnie stanął z boku na dwóch łapach. To było coś niesamowitego. Nie wiedzieliśmy, co zrobi. Czy wejdzie na dach, czy uderzy łapą i wybije szybę. Na szczęście odszedł.

- Niedźwiedź jest chory, dlatego nie rozpoznaje zagrożeń, jakimi są ludzie i samochody - tłumaczy Radosław Fedaczyński.

Od czwartku do niedzieli niedźwiedzia widziano jeszcze kilkakrotnie. Był również słyszany. Według relacji mieszkańców, przez całą noc ryczał, wył, „płakał” w dolince potoku przepływającego przez górną część miejscowości.

Jak zakończy się jego historia?

Wszyscy mają nadzieję, że zwierzę przetrwa i poradzi sobie samo, bo jak się okazuje możliwości człowieka, aby mu pomóc, są bardzo ograniczone. Pomimo zrozumiałych obaw, zwierzę wzbudza wiele sympatii wśród mieszkańców Polany.

- Wszyscy mu kibicujemy i chcemy, by zdrowy wrócił do lasu - mówi Łukasz Wierciński.

Są również tacy, którzy historię niedźwiedzia chcą wykorzystać do celów promujących miejscowość. Zaznaczają, że będzie to możliwe tylko wtedy, jeśli cała historia zakończy się happy endem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krakus od wiekow
TAK POTEZNY Kraj nie pomoze choremu tedy?
z
zamachowiec isis
W dniu 14.02.2017 o 14:57, pracownik parku napisał:

Wszystkie niebezpieczne zwierzęta dla ludzi powinny być wybite co do nogi. Ludzie giną w zamachach terrorystycznych, a tu egzaltowane panienki użalają się nad jakimś zapchlonym, sparszywiałym niedźwiedziem.

Skoro jesteś takim idiotą też powinieneś zginąć :-D

i
irbis
W dniu 14.02.2017 o 18:43, Nieszyszko napisał:

 "Pracownik Parku" ???? To chyba gorzki żart.Raczej "Czeladnik hycla"

Czeladnik? Pospolity idiota, jakich wielu ;-)

G
Gość
W dniu 13.02.2017 o 13:56, eea napisał:

Niedźwiedziowi nic nie będzie. No chyba, że tą drogą pojedzie Pani premier - wtedy ani futro z niego nie zostanie!

:-D :-D :-D

p
pracownik parku maszynoweg
W dniu 14.02.2017 o 18:43, Nieszyszko napisał:

 "Pracownik Parku" ???? To chyba gorzki żart. Raczej "Czeladnik hycla".

Tego misia trzeba dokarmić. Najlepiej ołowiem. Po co zwierz ma się męczyć i kogoś zagryźć.

G
Gość
Co sie czepiacie celebrytów za jakich chcą uchodzić wszystkowiedzący obrońcy zwierząt.
Pan doktor popatrzał był na misia i diagnoze postawił a że misia widzał tylko na filmiku to co do rzeczy ma.
Nikt konkurencji mu nie robi takich odważnych doktorów nie znajdą żeby nie widząc pacjenta diagnoze stawiał.
A
Adam

Jak to nie można pomóc? Ludzie trochę zaangażowania! Zwierzę cierpi a tu jak zwykle jakaś biurkracja. Smutny widok

a
ania

jak można pomóc "na odległość"? zwierze chore, żeby żadne służby się nim nie zaopiekowały - wstyd! Wielkie dzięki dla wszystkich z dobrym sercem którzy są na miejscu i pomagają zwierzęciu. 

N
Nieszyszko
W dniu 14.02.2017 o 14:57, pracownik parku napisał:

Wszystkie niebezpieczne zwierzęta dla ludzi powinny być wybite co do nogi. Ludzie giną w zamachach terrorystycznych, a tu egzaltowane panienki użalają się nad jakimś zapchlonym, sparszywiałym niedźwiedziem.

 "Pracownik Parku" ???? To chyba gorzki żart.

Raczej "Czeladnik hycla".

N
Nieszyszko

Panie Fedaszyński! Ręce opadają!  Miejsca nie ma?

Indolencja do kwadratu. Dwóch spawaczy i trochę zbrojeniówki i w jeden dzień jest klatka!

Tylko trzeba chcieć.

Na szczęście mieszkańcy Polany już się zakrzątnęli.

Miś był przypuszczalnie wygłodzony, bo wsuwa wszystko co podrzucą, aż gwiżdże.

Jabłka wiadrami!

Gdyby był chory, to czy miałby taki apetyt???

Fakt - jest to rozwiązanie tymczasowe, bo prędzej czy pózniej trzeba będzie go od "karmnika" 

jak najdalej wywiezć.

G
Gość
Towarzysze komuniści a o co Wam się zasadniczo rozchodzi.?
Chcecie leczyć , dokarmiać ,dopieszczać Misia to macie okazje się wykazać.
Ale nie zmuszajcie ludzi którzy samodzielnie wykonują swój zawôd---taksówkarzy, fryzjerów,krawców żeby zaspokajali Wasze widzimisie za ktore to oni muszą płacić.
m
mądry inaczej
Z oserwacji filmiku widać wyrażnie że miś niedopity i za pande robi.
Wyciąga łape i o flaszke prosi...
Musiał jakiś zakapior bieszczadzki pobiesiadowć z misiem w gawrze troszke a teraz misia po prośbie wysłał...
a
aascdfv

"bo nie mają miejsca u siebie"

i po sprawie

ja p.....dolę co za wytłumaczenie

 

a dymać koleżankę z biura w pokoju obok masz miejsce co????

 

żenada żenada żenada

c
czytelnik nowin
W dniu 14.02.2017 o 15:09, Gość napisał:

Oj tam, oj tam. Jak można tak szkalować porządnego misia. Chorobę na oko mu wmawiać. A bo to robił mu ktoś jakieś badania--morfologie, USG czy jakiś wywiad środowiskowy? Oczerniać misia że w dniu zakochanych po swojej ojcowiźnie trochę jakby na haju chodzi...

Dzień zakochanych, haloween, czy to są polskie święta? Chyba nie. A ten misio jeżeli nie boi się ludzi, to znaczy, że jest chory, a nawet wściekły. W tym przypadku najlepszym lekarstwem jest ołów.

G
Gość

Oj tam, oj tam

Jak można tak szkalować porządnego misia.

Chorobę na oko mu wmawiać .

A bo to robilł mu ktoś jakieś badania--morfologie,USG czy jakiś wywiad środowiskowy?

Oczerniać misia że w dniu zakochanych po swojej ojcowiżnie trochę jakby na haju chodzi...

Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie