Niepełnosprawność nie zniszczyła moich marzeń

Kinga Rymut - Sobala
Inwalidztwo nie jest dla Wojciech Grodzkiego przeszkodą. Ma mnustwo planów jak rozwinąć firmę. Z lewej Katarzyna Błaś z Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.
Inwalidztwo nie jest dla Wojciech Grodzkiego przeszkodą. Ma mnustwo planów jak rozwinąć firmę. Z lewej Katarzyna Błaś z Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. WOJCIECH ZATWARNICKI
Wojciech Grodzki, świeżo upieczony magister ekonomii na Uniwersytecie Rzeszowskim, dwa miesiące temu założył własną firmę. Jest inwalidą drugiego stopnia.

Ambitny, wykształcony, zaradny, błyskotliwy - posiada wszystkie cechy rasowego biznesmena. Gdy dowiedział się o chorobie postanowił, że niepełnosprawność nie przeszkodzi mu w spełnianiu marzeń. Rozpiera go energia i optymizm. Już na studiach udzielał się w samorządzie studentów w Rzeszowie.

- Tam nauczyłem się odwagi i przedsiębiorczości - twierdzi pan Wojciech.

Niepełnosprawny szef

Być może jego sukces polega na tym, że szanuje innych ludzi i potrafi ich słuchać. Grodzki z uwagą patrzy niesamowicie niebieskimi oczami na każdego rozmówcę. Niestety, te same oczy są przyczyną jego niepełnosprawności.

- Mam cały komplet chorób. Zaawansowana krótkowzroczność, astygmatyzm i stożek rogówki nie pozwalają mi działać pełną parą. Muszę się oszczędzać - mówi pan Wojciech.

Sam nie jest w stanie ogarnąć wszystkich spraw w firmie. Postanowił poszukać pracownika do pomocy. I znalazł go na giełdzie pracy dla niepełnosprawnych.

- Na swoim przykładzie wiem, że niepełnosprawni potrafią bez problemu być sprawni w pracy - tłumaczy.

Dobry pomysł - ekologia

Początki nie były łatwe. Bał się tak dużej odpowiedzialności, ale wierzył w swoje możliwości. Miał pomysł na życie. Założył Rzeszowskie Centrum Edukacji i zamierza szkolić przedsiębiorców z zakresu ochrony środowiska.

- Będę koordynował unijny projekt na Podkarpaciu. Już jestem po rozmowach w Ropczycach, Kolbuszowej, Przemyślu i Rzeszowie. Zainteresowanie jest duże - cieszy się pan Wojtek.

Tematyka szkoleń jest rozległa, m.in. jak ograniczyć zanieczyszczenie środowiska, żeby uniknąć kary, jak starać się o dofinansowanie z UE na ograniczenie zanieczyszczeń.

Nie narzeka, tylko planuje

Inwalidztwo nie jest dla niego przeszkodą. Ma mnóstwo pomysłów i planów.

- W lutym chcę otworzyć szkoły dla dorosłych: zaoczne gimnazjum, 2 i 3 - letnie liceum, policealną szkołę handlową. Klientów chcemy przyciągnąć szkoleniami w specjalnościach, których brakuje - zdradza Grodzki.

Kończy rozmowę i szybko pakuje do aktówki dokumenty. Biegnie na kolejne spotkanie. Nie ma czasu na użalanie się na swój los. Mimo choroby, żyje pełnią życia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie