Niepełnosprawny 18-latek z Żurawicy chce pomagać Polakom mieszkającym na Ukrainie

Norbert Ziętal
18-letni Krysztof Gudzelak z Żurawicy sam nie ma lekko, na co dzień musi zmagać się ze swoją niepełnosprawnością. Jednak zawsze jest chętny do niesienia pomocy innym.
18-letni Krysztof Gudzelak z Żurawicy sam nie ma lekko, na co dzień musi zmagać się ze swoją niepełnosprawnością. Jednak zawsze jest chętny do niesienia pomocy innym. Norbert Ziętal
- Z pomocą przyjaciół organizuję pomoc dla polskich dzieci na Ukrainie. Wiem, że potrzeby są tam ogromne, a nasze wsparcie potrzebne - mówi Krzysztof Gudzelak z Żurawicy.

- Nie można tylko siedzieć w domu z założonymi rękoma, przed telewizorem lub komputerem i nic nie robić - mówi Krzysztof Gudzelak, niepełnosprawny 18-latek z Żurawicy koło Przemyśla, organizator akcji „Młodzież dzieciom”.

Sam w życiu nie ma lekko. Porusza się na wózku inwalidzkim, ma spore problemy z poruszaniem się, ale również ze swobodną rozmową. Jednak ma również niesamowicie silną wolę pomagania innym.

Niech wiedzą, że myślimy o nich

- Nasi rodacy, w tym moi rówieśnicy i młodsi mieszkający na Ukrainie, często mają ciężką sytuację materialną. Z tego względu taki drobny gest z naszej strony, którym będą paczki mikołajowe, na pewno sprawi im dużo radości. Chodzi przede wszystko o to, aby ci kilku czy kilkunastolatkowie wiedzieli, że tutaj w Polsce pamiętamy o nich i chcemy im pomagać - mówi Krzysztof.

Paczki, głównie ze słodyczami i żywnością, mają trafić do polskich dzieci mieszkających na Ukrainie, przy granicy z Polską.

Akcja „Młodzież dzieciom” rusza dzisiaj i potrwa miesiąc, do 3 grudnia. Zaproszenie do udziału w niej skierowane jest głównie do uczniów szkół ponadgimnazjalnych z Przemyśla i okolic. Oczywiście, przyłączyć może się każdy chętny, młodszy i starszy. Zbierane będą głównie słodycze i różnego rodzaju żywność. Mogą to być również być inne rzeczy, np. przybory szkolne, które sprawią radość młodym Polakom.

- Zbiórka potrwa do 3 grudnia. Na ten dzień planujemy zorganizować busa i pojechać z paczkami do uczniów polskiej szkoły w Sądowej Wiszni - planuje Krzysztof.

Dary od dzisiaj do 3 grudnia można przynosić do budynku II Liceum Ogólnokształcącego w Przemyślu, przy ul. Glazera.

Sądowa Wisznia to niewielka, licząca ok. 6,5 tys. mieszkańców miejscowość w rejonie mościskim w obwodzie lwowskim na Ukrainie. Zaledwie 30 km od granicy z Polską, na głównej drodze z polsko - ukraińskiego przejścia granicznego w Medyce do Lwowa.
Krzysztof znany jest w Przemyślu i okolicy ze wspierania innych osób. Jako wolontariusz udziela się w wielu akcjach.

Poparcie dla akcji

Robert Jakubowski, Patriotyczny Przemyśl, koordynator akcji
Popieramy ideę tej akcji, zaangażowaliśmy się w nią. Krzysztof ma wielkie serce i chęć pomocy, jednak wiemy, że trudno byłoby mu fizycznie wszystko zrobić. Pomagamy mu i apelujemy o jak najszersze wsparcie, szczególnie liczymy na przemyską młodzież.

Mirosław Majkowski, prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.”

To szlachetna akcja i bardzo potrzebna naszych rodakom mieszkającym na Ukrainie. Z tego względu włączyliśmy się w nią i prosimy o wsparcie.


Zobacz także: Drezynami kolejowymi wjechali z Przemyśla na Ukrainę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie