Niezwykła podróż miss i mistera: Widzieliśmy świat z klocków lego

Anna RyznarZaktualizowano 
Zosia chciała wszystkiego dotknąć. Bartosz (pierwszy z prawej) miał okazję podziwiać miniaturowe budowle wraz z kuzynem i bratem. Archiwum domowe
Ogromne przeżycie i wspaniała przygoda - tak o podróży do Legolandu mówią Zosia Szyszka z Majdanu Sieniawskiego i Bartosz Zając z Rzeszowa, Małej Miss i Małego Mistera Nowin.

Wyjazd do duńskiego parku rozrywki był główną nagrodą w plebiscycie Nowin.

- W Legolandzie najlepsza była ta piracka bitwa morska! - woła zadowolony Bartosz Zając, który w podróż do Danii wybrał się z mamą Moniką, starszym bratem Arkiem i kuzynem. - Między murami były armatki, z których można było do siebie celować wodą. Wyszliśmy stamtąd cali mokrzy!

W drodze do Legolandu

- Ale wcześniej trzeba tam było dojechać - opowiada uśmiechnięta mama. - Wyjechaliśmy 29 lipca pociągiem do Krakowa, stamtąd busem dostaliśmy się do Opola. Tam czekał na nas autokar, który miał nas zawieźć na wycieczkę. Cała podróż trwała ok. 16 godzin, ale chłopcy świetnie się bawili. Nie było mowy o nudzie i marudzeniu. Może to dzięki bajkom, jakie kierowca puszczał na DVD...

W autokarze była również Zosia Szyszka.
- Podróż zniosła bardzo dobrze, mimo że ma dopiero cztery lata - mówi Urszula Szyszka, mama Małej Miss. - Inni pasażerowie byli zdziwieni, że jest taka spokojna. Dopiero po wyjściu z autobusu zaczęła biegać i nie sposób jej było zatrzymać.

Zosia jest dzieckiem niesłyszącym. Dopiero niedawno wszczepiono jej implanty, dzięki którym zaczęła słyszeć.

- Dopiero zaczyna mówić - opowiada mama. - Jeszcze nie wszystko rozumie, ale myślę, że szybko nadrobi braki. Gdy wróciłyśmy z Legolandu, córka zaczęła więcej mówić i jest bardziej otwarta. Pojawiły się słowa "proszę", "dziękuję", "chodź tu", "popatrz". To dla nas ogromny sukces. Myślę, że wyjazd ją trochę pobudził do nauki.

Chłopcy mieli okazję zaprzyjaźnić się z Bobem Budowniczym. Archiwum

W miniaturowym świecie czuli się jak w bajce. (fot. Archiwum)Biały Dom i Statua Wolności

Pierwszy przystanek zrobili w Lubece w Niemczech. Tam zwiedzili m.in. stare miasto i gotycko-renesansowy ratusz. Później te zabytki mogli podziwiać w miniaturze w Legolandzie.

Dotarli do niego w trzecim dniu wycieczki. W parku znajdują się atrakcje dla maluchów i dla starszych dzieci.
- Dlatego też musieliśmy się rozdzielić. Zosia chciała zobaczyć coś innego, chłopaki też mieli swoje upodobania - mówi pani Ula.

- Wszystkie te mini-miasteczka lego były świetne, bo w każdym można było zobaczyć coś innego - opowiada przejęty Bartosz.

Legoland podzielony jest na działy tematyczne, m.in. Legorodeo Town z krainą Indian i kowbojów, Piratland, gdzie można znaleźć się na pokładzie statku pirackiego i Miniland z miniaturowymi budowlami z całego świata.

- Był tam Biały Dom i Statua Wolności. Wszystko dokładnie odwzorowane i bardzo kolorowe. Po prostu niesamowite - opowiada pani Monika.

Zosię szczególnie zachwycił Hansa-Park. Archiwum

Chłopcy mieli okazję zaprzyjaźnić się z Bobem Budowniczym. (fot. Archiwum)Akwarium z tunelem

Duże wrażenie na uczestnikach wycieczki zrobiło miasteczko LegoAtlantis.
- Wchodziliśmy w zupełnej ciemności, aż nagle pojawiało się przeszklone, podświetlone akwarium - wspomina pani Monika. - W szklanym tunelu dookoła nas pływały prawdziwe płaszczki i rekiny. Za szybą widać było leżące w wodzie ruiny świątyń zrobionych z klocków, naczynia, wrak statku Atlantis.

- W tym akwarium wypatrzyłem wielkiego kraba - chwali się Bartosz. - Szkoda, że nie mogłem go zabrać do domu.
Bartosz jest wielkim pasjonatem wszelkich stworzeń.

- Ostatnio zaczął zbierać pająki i przynosi je do domu - śmieje się pani Monika. - W domu mamy już kameleona i hodujemy dla niego też szarańcze. Do tego mamy jeszcze rybkę i ślimaka.

Atrakcje Legolandu podziwiało dużo ludzi przeróżnych narodowości i ras.
- Wszędzie było mnóstwo biegających dzieci. Niektóre miały na rękach napisane numery telefonów do rodziców - mówi mama Zosi. - W końcu w tak wielkim parku, w takim tłumie łatwo się zgubić.

[obrazek4] Zosię szczególnie zachwycił Hansa-Park. (fot. Archiwum)Pokaz tresowanych fok

Bartoszowi najbardziej podobał się Legoland, natomiast Zosia najmilej wspomina Hansa-Park, jeden z największych parków rozrywki położony nad samym Morzem Bałtyckim. Gdy tylko słyszy o Hansa-Parku, uśmiecha się i próbuje coś wytłumaczyć.

- To zdecydowanie było jej ulubione miejsce - przyznaje pani Ula. - Bardzo podobała jej się obrotowa wieża widokowa, dzięki której można było z miejsca obejrzeć najpiękniejsze tereny parkowe.

W ogromnym parku było dużo atrakcji, m.in.: wodny tor, kolejki ziemne i powietrzne, a także zjeżdżalnie wodne, karuzele i łodzie.
- Wrażenie robiły naturalnej wielkości zwierzęta, które się ruszały i wydawały dźwięki - wspomina pani Ula. - Były też wejścia do jaskiń, kolejka w stylu safari i spływ łodzią oraz pokaz tresowanych fok.

Spływ wodny w Hansa-Parku

Zosia przekonała również mamę, żeby razem wsiadły do łódki, która spływała po stromej ścianie wody w dół.

- Byłam temu przeciwna, ale nie mogłam jej odmówić. Płynęłyśmy w kółko, trochę z górki, trochę pod górę, aż wreszcie dopłynęłyśmy do stromej ściany wody - opowiada pani Ula. - Zosia bardzo się cieszyła, ale na samym dole zaczęła płakać. Nie dlatego, że się przestraszyła, ale dlatego, że woda się rozbryznęła i nas ochlapała. Byłyśmy całe mokre, ale córka nawet nie chciała się osuszyć.

- Ja tego spływu się bałem. - przyznaje Bartosz. - Nie chciałem wsiąść na łódkę.
W końcu zdecydował, że popłynie. Schował się za plecami mamy i uczepił się jej mocno.

- Hansa-Park i Legoland są ogromne. W obydwu miejscach spędziliśmy cały dzień, a i tak nie widzieliśmy wszystkiego - mówi mama Bartosza.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3