Nigdy nie mówię nigdy

ROBERT PYTKA
Prowadzony przez Jarosława Dobrzyńskiego zespół Unii grał ostatnio w Sandomierzu. Młodzi lublinianie wyraźnie przegrali z faworyzowaną Wisłą (23-33), ale pozostawili po sobie dobre wrażenie.
Prowadzony przez Jarosława Dobrzyńskiego zespół Unii grał ostatnio w Sandomierzu. Młodzi lublinianie wyraźnie przegrali z faworyzowaną Wisłą (23-33), ale pozostawili po sobie dobre wrażenie.
Rozmowa z JAROSŁAWEM DOBRZYŃSKIM, byłym trenerem piłkarek ręcznych Jaroslavii

- Pracę w Jarosławiu zakończył pan w 2001 roku. Co się zmieniło od tamtej pory w pańskim zawodowym życiu?

- W moim rodzinnym Lublinie prowadzę zespół Unii, grający w męskiej drugiej lidze. Znam chłopaków od lat, wcześniej szkoliłem ich w kadrach wojewódzkich. W tym sezonie już sprawiliśmy kilka niespodzianek, m.in. na początku rozgrywek pokonaliśmy sandomierską Wisłę. Pokazaliśmy, że w Lublinie jest teraz piłka ręczna nie tylko w kobiecym wydaniu.

- Ostoją ekstraklasowej drużyny Jaroslavii była pańska żona, Edyta. Co ona porabia?

- Ciągle jest w Hiszpanii. Ma podpisany kontrakt z grającym również w ekstraklasie zespołem Velcte Mustang.

- Jarosław opuszczał Pan w nie najlepszym nastroju. Jak wspomina pan to miasto i tamtejszych ludzi dzisiaj?

- Mam bardzo dobre wspomnienia z Jarosławia. Poznałem tam wielu miłych ludzi. Współpraca zakończyła się nie tak, jak powinna, bo względy polityczne wzięły górę nad sportowymi. Skończyło się to moją dymisją. Nic to nie dało, bo ktoś, kto po mnie przyszedł, nie zrobił lepiej. Efekt jest fatalny, Jarosław na długie lata zniknął z ekstraklasy szczypiorniaka.

- Czy mimo tych nieprzyjemności, widziałby pan możliwość powrotu do Jarosławia w roli trenera?

- Jest takie powiedzenie: "nigdy nie mów nigdy". Jestem trenerem i muszę być otwarty na różne propozycje. Pozdrawiam wszystkich kibiców w regionie, szczególnie w Jarosławiu.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3