reklama

NIK: Lawinowo rośnie liczba urzędników zatrudnionych na umowy śmieciowe

RedakcjaZaktualizowano 
NIK: Lawinowo rośnie liczba urzędników zatrudnionych na umowy śmieciowe<br>Nie tylko biznes, ale i rząd wyzyskuje swoich pracowników zatrudniając na umowach śmieciowych
NIK: Lawinowo rośnie liczba urzędników zatrudnionych na umowy śmiecioweNie tylko biznes, ale i rząd wyzyskuje swoich pracowników zatrudniając na umowach śmieciowych Paweł Miecznik
W ostatnich latach, szczególnie w 2011 r., w Polsce nastąpił znaczny wzrost liczby osób pracujących na umowach na zlecenie lub o dzieło. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w 2014 r. aż 1,3 mln. Polaków pracowało bez etatu. W związku z tym Najwyższa Izba Kontroli (NIK) postanowiła skontrolować formy zatrudnienia umowy zlecenia i o dzieło, zawierane w administracji publicznej w 2014 i w pierwszej połowie 2015 r.

Zjawisko zatrudniania na podstawie umów cywilnoprawnych dotyczy nie tylko przedsiębiorców prywatnych, ale również jednostek sektora finansów publicznych, które od 2010 r. miały zamrożone fundusze na wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na umowach o pracę. Dlatego urzędy, ministerstwa, sądy i inne jednostki administracji zaczęły częściej zawierać umowy zlecenia i o dzieło. Wydatki z budżetu państwa na takie wynagrodzenia w ciągu czterech lat (2008- 2011) wzrosły z ponad 658 mln zł do 1 mld zł. 

Według GUS w 2010 r. w administracji publicznej na umowy zlecenia i o dzieło  pracowało 22 tys. osób, które  nigdzie indziej nie były zatrudnione na stałe. W 2014 r. takich osób było już dwa razy więcej (44 tys.).

W 2014 i w pierwszej połowie 2015 roku skontrolowane urzędy na realizację zadań na podstawie umów cywilnoprawnych wydały łącznie ponad 409 mln zł, z tego na umowy z własnymi pracownikami - 1,3 mln zł, z innymi osobami fizycznymi - 7 mln zł, z podmiotami gospodarczymi - 400,8 mln zł. Kontrola wykazała przypadki zastępowania umów o pracę tzw. „umowami śmieciowymi”.

W największym stopniu, spośród skontrolowanych urzędów z pracy osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych korzystało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (366 umów za 3,5 mln zł) oraz Ministerstwo Środowiska (843 za 1,2 mln zł). W Ministerstwie Rolnictwa występowały przypadki wielokrotnego zlecania zadań tym samym osobom. W okresie objętym kontrolą w 41 przypadkach z jedną osobą zawarto więcej niż trzy umowy. Rekordem były 33 umowy podpisane z tą samą osobą. W 2014 r. w resorcie rolnictwa, obok 805 pracowników etatowych, różnego rodzaju zadania na podstawie umów zleceń i o dzieło wykonywało przeciętnie 49 osób. Jako przyczyny takiej sytuacji wskazywano nieprzewidziane absencje pracowników, długotrwałe procedury naboru w celu nawiązania stosunku pracy na zastępstwo, spiętrzenie prac w niektórych okresach, takich jak końcówka roku budżetowego lub końcówka danej perspektywy finansowej.

W Ministerstwie Środowiska kontrolerzy stwierdzili, że łącznie 20 umów zlecenia (z tego 8 zawartych za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej) na podstawie których pracownik był zobowiązany bowiem np. wykonywać pracę na bieżąco i pod ciągłym nadzorem, a jej charakter determinował miejsce i czas jej wykonania (w siedzibie instytucji oraz w określonych godzinach).  

Już po kontroli wykonania budżetu państwa w 2014 r. NIK sformułowała, w wystąpieniu pokontrolnym do Ministra Środowiska, wniosek o wyeliminowanie praktyk zawierania z osobami świadczącymi pracę w Ministerstwie umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę.

Najmniej umów zleceń i o dzieło zawierało Ministerstwo Finansów: korzystało z nich sporadycznie, a przedmiotem większości było przeprowadzenie szkoleń.

Skontrolowane przez NIK podmioty zawierały umowy o dzieło i na zlecenie także z własnymi pracownikami. Takie praktyki stosowano w 10 jednostkach. Kontrolerzy wykryli przypadki zlecania swoim pracownikom, na zasadzie umów cywilnoprawnych, zadań, które należały do ich obowiązków wykonywanych w ramach umowy o pracę. 26 takich przypadków stwierdzono w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Takie praktyki NIK uważa za niegospodarne.

W 2012 r., po tym jak w 2011 r. zauważalnie (o 33 proc. w stosunku do 2010 r.) wzrosła kwota wydatków na wynagrodzenia bezosobowe w podmiotach państwowych, wprowadzono limity na umowy cywilnoprawne. Spowodowało to okresowe (tylko w 2012 r.) ograniczenie takich form zatrudnienia. Na rynku pojawiły się  firmy specjalizujące się w odpłatnym udostępnianiu pracowników tymczasowych dla administracji. Wśród skontrolowanych przez NIK podmiotów pięć (cztery sądy i Ministerstwo Środowiska)  korzystało z tej formy zatrudniania. Według GUS w latach 2012 - 2014 agencje pracy tymczasowej udostępniły jednostkom administracji publicznej ponad 1 tys. pracowników. NIK zwraca uwagę, że korzystanie z pośrednictwa agencji pracy tymczasowej generuje dodatkowe koszty. Do wynagrodzeń zatrudnianych przez nie pracowników doliczyć należy także marżę agencji i podatek VAT.

Z usług agencji pracy tymczasowej korzystało m.in. Ministerstwo Środowiska, które w okresie objętym kontrolą, wydało na to blisko 493 tys. zł. W ten sposób zatrudniono osiem osób. Kontrola wykazała, że wszystkie osoby zaangażowane przez agencję, w przeszłości wykonywały zadania na rzecz Ministerstwa również na podstawie umów cywilnoprawnych. Marża agencji związana z pośrednictwem w zatrudnieniu tych osób wyniosła ponad 92 tys. zł. W ocenie NIK wydatkowanie tej kwoty było działaniem niegospodarnym.

Wydatki na sfinansowanie umów z agencjami pracy tymczasowej w czterech sądach apelacji warszawskiej pochłonęły łącznie blisko 15 mln zł (ponad 5 proc. wypłaconych przez sądy wynagrodzeń). Zawieranie umów z agencjami miało w tych sądach charakter stałego uzupełniania niedoborów kadrowych. W ten sposób w 2014 r. obsadzono 233 stanowiska pracy, a w I połowie 2015 r. - 258 stanowisk. Pozwalało to zwiększyć rzeczywiste zatrudnienie od 7 do 13 proc. w stosunku do wielkości wykazywanych w sprawozdaniach o zatrudnieniu i wynagrodzeniach. NIK zauważa, że informacje o liczbie osób „użyczonych” z agencji pracy tymczasowej nie są ujawniane w żadnym zestawieniu. Nie sprzyja to przejrzystości finansów publicznych, ponieważ zniekształca dane dotyczące wielkości zatrudnienia i wydatków na wynagrodzenia ponoszone przez sądy. Utrudnia to również ocenę skutków zamrożenia funduszu wynagrodzeń.

NIK oszacowała, że w porównaniu z sytuacją bezpośredniego zatrudnienia pracowników na etatach, skontrolowane sądy w wyniku korzystania z pośrednictwa agencji, wydały więcej o ok. 3,5 mln zł.

Izba zaznacza, że korzystanie z usług agencji pracy tymczasowej przez administrację jest prawnie dopuszczalne, jednak budzi poważne wątpliwości co do oszczędności oraz, w przypadku sądów, co do kwalifikacji osób zatrudnianych poprzez pośrednika. Zdarzało się, że wymagania stawiane pracownikom agencji były niższe niż wobec osób zatrudnionych na stanowiskach asystentów sędziego i urzędników sądowych, pomimo wykonywania podobnych obowiązków. Dodatkowo zadania powierzane pracownikom tymczasowym wymagały dostępu do treści akt sądowych, a brak związania pracowników bezpośrednim stosunkiem pracy, z konsekwencjami wynikającymi z podległości służbowej, w mniejszym stopniu gwarantował zachowanie zasad bezpieczeństwa. Pracownicy tymczasowi zostali wprawdzie zobowiązani do zachowania w tajemnicy informacji dotyczących spraw sądowych oraz innych danych, jednak przy tymczasowym charakterze zatrudnienia i dużej rotacji pracowników ryzyko wycieku danych i informacji wzrasta.  

W lipcu 2015 r. Minister Sprawiedliwości poinformował Prezesa i Dyrektora Sądu Apelacyjnego w Warszawie o decyzji o zakończeniu zatrudniania pracowników w sądach za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej oraz o zamiarze zwiększenia w budżecie na 2016 r. wydatków na utworzenie dodatkowych etatów.

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Materiał oryginalny: NIK: Lawinowo rośnie liczba urzędników zatrudnionych na umowy śmieciowe - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
PŁACIĆ SKŁADKI !

A co robią nasze kochane Związki Zawodowe ?

Z
ZYSKODAWCY pl.

Przy takim traktowaniu ( wyzysku ? ) Polaków w Polsce, nie pomoże żaden program 500 + , i tak chyba wszyscy wyjadą.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3