Nowa Dęba > Czy nowy dyrektor szpitala będzie zwalniał?

KaT
Udostępnij:
- Wystarczyło kilka dni pracy, a wiem, że z takim zatrudnieniem szpital będzie przynosił straty - stwierdził Roman Zawadzki, nowy dyrektor szpitala w Nowej Dębie.

Jego zdaniem za dużo jest salowych, pielęgniarek i monterów.

- W ubiegłym roku wszystkie działy szpitala wypracowały straty, które urosły już do kwoty 1 miliona 234 tysięcy złotych - wyliczał dyrektor podczas sesji Rady Powiatu.

Dyrektor nie wskazał dokładnie, który z działów szpitala przynosi największe straty. Według niego, zmian wymagają zarówno rehabilitacja, pomoc doraźna, opieka długoterminowa, jak i podstawowa opieka zdrowotna.

- Potrzebne jest mocne przestrojenie, gdyż po ubiegłorocznych podwyżkach, fundusz płac stanowi ponad 70 procent kosztów utrzymania szpitala, a w lutym prawie 80 procent - zaalarmował Zawadzki. - Jeśli szpital ma się utrzymać, będą niestety bolesne cięcia, które odbędą się za zgodą załogi.

Zawadzki zapewnił, że nie chce nikogo straszyć zwolnieniami, ale jego zdaniem 400 osobowa kadry jest zbyt liczna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie