Nowa specjalizacja na wydziale sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego

Anna Janik
- Kształtowanie przestrzeni i form rzeźbiarskich - ta nowa specjalność, która pojawi się od przyszłego roku akademickiego - mówi dr hab. prof. UR Jerzy Kierski, dziekan wydziału sztuki.
- Kształtowanie przestrzeni i form rzeźbiarskich - ta nowa specjalność, która pojawi się od przyszłego roku akademickiego - mówi dr hab. prof. UR Jerzy Kierski, dziekan wydziału sztuki. Fot. Dariusz Danek
Dzięki nowej specjalizacji absolwenci wydziału sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego będą mogli zostać architektami krajobrazu, pracować w reklamie, handlu i promocji.

Kształtowanie przestrzeni i form rzeźbiarskich - to nowa specjalność od przyszłego roku akademickiego wprowadzana przez władze wydziału sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Będą ją mogli wybrać studenci Edukacji Artystycznej w Zakresie Sztuk Plastycznych, którzy do tej pory na rynku pracy mieli dużo mniejsze możliwości niż graficy.

- Sytuacja plastyków na rynku pracy generalnie jest trudna - wyjaśnia dr hab. prof. UR Jerzy Kierski, dziekan wydziału sztuki UR. - Ale o ile grafikom udaje się "zahaczyć" w dużych zakładach poligraficznych, drukarniach, domach kultury i teatrach, o tyle studenci naszego drugiego kierunku, czyli edukacji artystycznej, zasilają kręgi bezrobotnych.

Będą lepić z gliny i żywicy

W dodatku, od kiedy do szkół wszedł przedmiot sztuka, zajęcia muzyczne zdominowały te plastyczne, co niemal całkowicie wyeliminowało z rynku absolwentów UR.

Dlatego nowa specjalność nastawiona jest na praktyczne działania projektowo-rzeźbiarskie. Studenci mają poznawać zagadnienia związane z małą architekturą krajobrazu, oświetleniem i projektowaniem przestrzeni wystawienniczej, scenicznej, designem produktu, a także projektowaniem architektonicznym. Będą uczyć się też wizualizacji komputerowej, czyli przenoszenia i zamiany wszystkiego, co robią w pracowni w formę elektroniczną.

- Unowocześnimy przedmiot tradycyjny, czyli samą rzeźbę - mówi dziekan. - Oprócz gliny, podstawowego materiału do modelowania, studenci będą pracować z metalem, żywicą syntetyczną, ceramiką, co pozwoli jeszcze lepiej zobrazować ich koncepcje w trójwymiarze.

Zmieni się też formuła pracy dyplomowej. Student będzie miał możliwość wyboru aż spośród sześciu przedmiotów.

Miasto w dziełach sztuki

Wszystko to ma go przygotować do pracy w różnych, często bardzo oddalonych od siebie branżach. Absolwenci mogą zostać samodzielnymi projektantami np. krajobrazu lub pracować w zespołach architektoniczno-projektowych, aranżując stoiska handlowe, scenografię w teatrach, projektując meble i elementy wystroju wnętrz. Kolejna możliwość to praca w marketingu, reklamie, promocji oraz handlu przy design'ie produktu.

Władze wydziału zamierzają też odnowić współpracę z gospodarzami Rzeszowa, którym wielokrotnie przedstawiały projekty swoich najzdolniejszych studentów.

- Opinie na temat tych prac były przychylne, natomiast nie poszło z nimi w parze konkretne działanie - wyjaśnia dziekan Kierski. - Chcielibyśmy, żeby wszystkie rzeszowskie fontanny, skwery i place stały się dziełami sztuki. Żeby zachwycały i zaskakiwały innowacyjnością. To pomoże również samym studentom, którzy przed pracodawcą będą mieli najlepszą rekomendację.

Południowokoreańska oferta budowy elektrowni jądrowych.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
john rambo
Tak sobie myślę, że w skoro niema zapotrzebowania na nauczycieli plastyki, to po co ich kształcić? Nie wystarczą Ci którzy ukończyli studia w Krakowie i Lublinie. Wymyślać nowe "sztuczne" kierunki po to by kolega profesor miał zapewniony etat, a pewnie On/profesor/ lub Jego kolega inny profesor i tak wygrają konkurs na projekt np . fontanny... Niestety, Ci którzy odpowiadają za naszą edukację, nie potrafią sobie zadać pytania co taki absolwent ich uczelni ma ze sobą począć, iść do sklepu sprzedawać garnitury czy może wyjechać do Irlandii na zmywak... Należałoby się może zastanowić co ma wspólnego uczelniana edukacja "dla idei", z realnym niekiedy brutalnym życiem po studiach... pozdrawiam
~krytykant~
A może Pani Redaktor spróbuje ulepić coś z żywicy ?
M
Maxwell
Bardzo cieszę się, że UR tak się rozwija i pojawiają się nowe kierunki i SPECJALNOŚCI. Szanowna Pani redaktor, Pani Aniu jaka jest różnica między specjalnością a specjalizacją? Proponuję lekturę w tej materii.
Dodaj ogłoszenie