Nowa szkoła sparaliżuje ruch na osiedlach Budziwój i Drabinianka w Rzeszowie. Są plany przebudowy dróg

Grzegorz Anton
Szkoła zostanie oddana do użytku w przyszłym roku. Mieszkańcy twierdzą, że widoczna na zdjęciu ulica Kwiatkowskiego zostanie wówczas zakorkowana całkowicie.
Szkoła zostanie oddana do użytku w przyszłym roku. Mieszkańcy twierdzą, że widoczna na zdjęciu ulica Kwiatkowskiego zostanie wówczas zakorkowana całkowicie. Paweł Dubiel
Udostępnij:
W przyszłym roku zostanie oddana do użytku nowa szkoła na osiedlu Drabinianka. Wielu mieszkańców cieszy się z tego faktu, ale podkreśla, że spowoduje to gigantyczne korki, które na dobre zablokują pobliskie osiedle Budziwój. Osiedle, przez które obecnie do centrum miasta jedzie codziennie setki kierowców nie tylko z Rzeszowa, ale również z okolicznych miejscowości.

Szkoła przy ul. Kwiatkowskiego, przyjmie 450 uczniów i 300 przedszkolaków. Wbrew plotkom, na sąsiedniej działce nie pojawi się basen. Pojawi się w tym miejscu żłobek dla 190 maluchów. Na razie ta inwestycje jest jednak w fazie opracowania dokumentacji i najwcześniej zostanie oddana do użytku w 2023 roku. Niemniej żłobek, przedszkole plus klasy 1-3 to kilkaset dzieci. Ze względu na specyfikę osiedla, do placówki będą je przywozić i odbierać samochodami rodzice.

- Kwiatkowskiego jest wąska, bo ma dwa pasy ruchu. Do tego dochodzą kierowcy jadący do pracy z osiedla Budziwój i okolicznych miejscowości. W godzinach szczytu już teraz jest tam istny dramat. Jak dojdzie jeszcze ta szkoła, korki będą miały kilka kilometrów - mówią nam mieszkańcy osiedla Budziwój.

Nowa szkoła na Drabiniance w Rzeszowie. Kwiatkowskiego do modernizacji

Powstał pomysł, aby zmodernizować ponad 4 km odcinek drogi od alei Powstańców Warszawy, aż do skrzyżowania z przyszłą obwodnicą południową, gdzie spotykają się ul. Jana Pawła II z ul. Papieską. Według wstępnych założeń ul. Kwiatkowskiego miałaby mieć nawet cztery pasy ruchu. Na jakim etapie jest ta inwestycja?

- Pierwszy przetarg na opracowanie projektu rozbudowy ulicy Kwiatkowskiego nie odbył się, bo nie zgłosiły się żadne firmy. Kolejny przetarg chcemy poprzedzić analizą tego odcinka drogi, sporządzoną przez naukowców. Obecnie szukamy instytucji naukowej, która podejmie się jej wykonania - tłumaczy Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

Miasto chce, żeby ta analiza była gotowa do końca roku. Wnioski z niej zostaną zawarte w następnym przetargu.

- Początkiem przyszłego roku powinniśmy ogłosić przetarg na dokumentację. Po wyłonieniu firmy, będzie ona miała około rok na jej sporządzenie. To duże zadanie i ciężkie do zrealizowania, bo teren ze względu na zabudowę jest bardzo trudny - przyznaje Gernand.

Co dalej z obwodnicą?

Jest jeszcze jedno rozwiązanie. Budowa 6-kilometrowej obwodnicy południowej Rzeszowa ma połączyć ul. Podkarpacką z al. Sikorskiego. To z kolei pozwoli na odkorkowanie ul. Kwiatkowskiego. Tyle, że budowa jeszcze się nie rozpoczęła. Dlaczego?

Ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wstrzymał wykonanie decyzji środowiskowej dla południowej obwodnicy Rzeszowa. To skutek skargi złożonej przez grupę mieszkańców osiedli Budziwój i Biała, którzy od samego początku protestowali przeciwko budowie tej ważnej drogi przez ich działki. Oznacza to również wstrzymanie postępowania w sprawie wydania decyzji ZRID, czyli Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej.

Kilka dni temu, wśród mieszkańców osiedli pojawiła się plotka, jakoby sąd podjął już decyzję w tej sprawie. Sprawdziliśmy. W WSA usłyszeliśmy, że nie zapadł wyrok, a co więcej nie jest nawet wyznaczony termin kolejnej rozprawy. Dla kierowców ta wiadomość oznacza, że obwodnica południowa szybko nie powstanie.

Polecamy:

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Myto dla wichurantów wprowadzić bo to oni generują korki
j
jorg zela
a to że szkoła na bombie nie przeszkadza? Tam przyjeżdżają cysterny do zakłady dystrybucji gazu... ale ktuś dał...
e
eve
ruch w tym miescie i tak jest sparaliżowany więc nikt nie zauważy:D
G
Gość
A może 3 pasy ruchu? Jeden byłby wahadłowy - rano ruch na nim byłoby do centrum, a po pracy z centrum. Są na świecie takie rozwiązania, a w końcu to miasto innowacji. I jeszcze jedno - ścieżka rowerowa. Część ludzi wybrałaby rower, starsze dzieci też mogłyby jeździć do szkoły rowerem ale przy braku jakiejkolwiek infrastruktury nikt normalny się na to nie zdecyduje
Dodaj ogłoszenie