Nowe ceny wywozu śmieci w Rzeszowie. Jak głosowali radni?

Bartosz Gubernat
Przeciwko nowym stawkom był PiS. PO i lewica poparły zmiany, ale dopiero po obniżeniu stawek proponowanych przez miasto.

- Ceny nie mają prawa być wyższe, bo nie wolno nam na odbiorze nieczystości zarabiać. Ale nie mogą być także zbyt niskie, bo system musi się zbilansować. MPGK, które wygrało przetarg na obsługę miasta wykona usługi za 45 mln zł i tyle pieniędzy musimy zebrać od mieszkańców - tłumaczył podczas wczorajszej sesji Marcin Stopa, sekretarz miasta.

W ten sposób odpowiedział na zarzuty radnych PiS, którzy kręcili nosami na wysokie ich zdaniem stawki. - Przede wszystkim nie rozumiemy, skąd tak duże dysproporcje między blokami a domami jednorodzinnymi. Ja mieszkam w domu i mam płacić więcej, a przecież produkuję mniej odpadów niż mieszkańcy blokowisk. Część mogę np. spalić w piecu śmieci - przekonywała Jadwiga Stręk z PiS. Wtórował jej klubowy kolega Jerzy Jęczmienionka, także właściciel domu.

- Jeśli ktoś twierdzi, że dom to mniej odpadów, cygani. Albo je spala, czego nie wolno robić, albo gdzieś podrzuca. Wiem co mówię, kiedyś mieszkałem w bloku, dziś mam dom - odpowiedział prezydent Tadeusz Ferenc.

Inne ceny dla zabudowy wielo i jednorodzinnej urzędnicy tłumaczyli różnymi kosztami odbioru odpadów. - Na Nowym Mieście śmieciarka zabiera śmiecie od stu rodzin z jednego kubła. W dzielnicy domków taką samą ilość odbiera stając po kolei przy stu domach i opróżniając tyle śmietników osobno - tłumaczył prezydent.

Ale radnych prawicy nie przekonał. Jeszcze przed przerwą Jerzy Jęczmienionka zawnioskował o obniżenie stawek dla właścicieli domów. W imieniu komisji gospodarki komunalnej propozycję zmian w taryfie dla blokowisk złożył z kolei Bogusław Sak z Rozwoju Rzeszowa.

- Robimy to przede wszystkim w trosce o osoby samotne i rodziny wielodzietne. Nie ma powodu, aby singiel płacił za dwie osoby, dlatego trzeba wyodrębnić dla niego osobną, niższą stawkę. Z kolei dla rodzin powyżej czterech osób, niezależnie od liczby lokatorów będzie ona stała - referował radny Sak.

Po dwudziestominutowej przerwie radni zgodzili się na proponowane przez niego poprawki. PiS ze swojej propozycji się wycofał, bo jak mówili po sesji jego przedstawiciele, nie miały szansy na uchwalenie. Nowy regulamin poparło 14 radnych Rozwoju Rzeszowa, Platformy Obywatelskiej i SLD. Przeciwni byli wszyscy przedstawiciele PiS, a Jacek Kiczek z PO wstrzymał się od głosu. Nowe stawki zaczną obowiązywać 1 lipca, a jeszcze w maju urzędnicy przeprowadzą dużą kampanię informacyjną. - Ulotki z najważniejszymi informacjami o nowym systemie są już gotowe. Lada dzień zaczynamy kolportaż do mieszkań - zapowiada sekretarz Stopa.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
blokers
W dniu 15.05.2013 o 08:15, Gość napisał:

reszte smieci jadac do pracy podrzuce do kontenera kolo blokow

to się nazywa selekcjonowaniem śmieci w wykonaniu właścicieli prywatnych domków

G
Gość

 

g
gość

My

Wcześniej wszyscy umieli sobie radzić ze śmieciami. Jedni PŁACILI inni WYWOZILI do lasu. Mam nadzieje ze teraz przynajmniej wszyscy wystawią śmieci przy drodze a gmina zapłaci za ich wywóz. i posprząta również te dzikie wysypiska. Proszę nawet niepisać jak ktoś radził sobie ze smieciami spalaniem bo jeszcze więcej zapłaci niż za brak umowy na wywóz.

Myślisz, że ludzie przestaną wywozić do lasu? kto wywoziłe ten wywozić będzie i nic tu nie pomoże, a jeszcze więcej wywiezie jak mu miasto nie odbierze trawy skoszonej, popiołu, wieolkogabarytowych czy innych, albo jak ktos będzie miał wątpliwość jak posegregować to wywali w las, żeby mu kary nie dołożyli, tak to będzie wyglądało, a o posprzątaniu dzikich wysypisk nawet nie masz co marzyć, śmieci nie w śmietnikach- śmieci nie do zabrania, tak to będzie.

b
bob

Wcześniej wszyscy umieli sobie radzić ze śmieciami. Jedni PŁACILI inni WYWOZILI do lasu. Mam nadzieje ze teraz przynajmniej wszyscy wystawią śmieci przy drodze a gmina zapłaci za ich wywóz. i posprząta również te dzikie wysypiska. Proszę nawet niepisać jak ktoś radził sobie ze smieciami spalaniem bo jeszcze więcej zapłaci niż za brak umowy na wywóz.

j
jj

Niema co się oszukiwać to jest nowy podatek nałożony na obywatela i nic niema związku z ekologią liczy się kasa!kasa!kasa!

T
Taka prawda

Władza już całkowicie zbzikowała!jeszcze nie było przetargów na wywóz śmieci a już ceny są ustalone!Pieniądze pójdą więc na podratowanie budżetów gmin albo na wypłaty dla nowej mafii śmieciowej!I Nie tłumaczcie podwyżki dyrektywą unijną!Co mnie obchodzi UE!Urzędasy w Brukseli zarabiają 5000euro a mój dochód to 1500zł netto!

K
Kasjer

Nowe ceny wywozu śmieci,to przykład oderwania władzy od rzeczywistości!Podaję przykład:pięcioosobowa rodzina zamieszkała na prywatnej posesji zapłaci za wywóz śmieci 90zł na miesiąc.Jeżeli gospodarz jest jedynym żywicielem rodziny i za pracę otrzymuje płacę minimalną,to z czego ta todzina zapłaci?Szkoda,że pan Ferenc to lewicowiec i ma daleko w dalekim poważaniu swój elektorat!Deb...m władzy osiąga szczyty,począwszy od rządu a skończywszy na gminie!Władza nie ma rozeznania o dochodach społeczeństwa,a podatki i opłaty ustala w oparciu o własne dochody!

r
rodzina 4+

...Janosik Ferenc - zabiera biednym - rozdaje bogatym czyli swojej paczce....dysproporcja jest oczywista - rodzina więcej niż czteroosobowa zbuli za śmieci więcej niż wszystkie single razem wzięte, banda urzedasów musi udusić słabszych i doprowadzić do tego,że niedługo takie rodziny z trudem będą mogły się utrzymać w Rzeszówku-Ferencówku
Skandal, cała moja rodzina segreguje śmieci od lat, wrzucamy do pojemników papier, plastik, butelki, elektrośmieci - do zakładu przetwórstwa, kompost na własne potrzeby do ogrodu...rozbój w biały dzień - dziura budżetu miasta rzeszowa naszym kosztem znów się zmniejszy.
Stolica innowacji - elektrociepłownia relkamuje się pod polibudą i rozdaje darmowe balony i długopisy, gazowi bandyci- za zbyt małe zużycie gazu każą płacić więcej niż temu kto relatywnie połyka kubiki na setki metrów....Ferenc ja nie chcę płacić za pakiet klimatyczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

J
J23

Dołączam tak jak poprzednicy- gałęzie i brudny papier również spalam w domowym piecu i nawet straż miejska mi tego nie zabroni. Z całym szacunkiem dla Pana Prezydenta, którego generalnie jestem zwolennikiem - w tym przypadku muszę stwierdzić, że grubo się myli. Również przez wiele lat mieszkałem w bloku i wiem, że w domu jednorodzinnym produkuję dużo mniej śmieci. Przede wszystkim chodzi o odpadki biodegradowalne typu obierki kuchenne i resztki jedzenia. Jako mieszkaniec domku poprostu nie opłaca mi się ich wywozić i jeszcze za to płacić bo mam swój kompostownik i resztki wykorzystuje na produkcję własnego kompostu do użyźniania działki. Ale Pan Prezydent napewno takiego rozwiazania nie stosuje. Druga sprawa jest taka, że wszystkie inne odpady typu makulatura, plastik, puszki stalowe i aluminiowe, eletrośmieci segreguję, a złom i makulaturę nawet sprzedaję we własnym zakresie. W ten sposób na 3 osobową rodzinę na półtora miesiąca starczał nam worek 60 litrowy na śmieci z Gospodarki Komunalnej w Błażowej za 6,50 zł. Teraz za miesiąc mam zapłacić 46 zł od trzech osób i jeszcze oddać odpady posegregowane za darmo? Przeciez to rozbój w biały dzień! Dlaczego radni nie mogą zaproponować innej firmie takich usług np. wspomnianej Gospodarce Komunalnej w Błażowej, która zrobiłaby to o wiele wiele taniej. Nie jestem przeciwnikiem nowego systemu, ale te ceny są nie do przyjęcia.

mam tak samo; umowa z GK Błażowa, plastik i niesegregowane na worki, papier spalam a bioodpadki kompostuję - miesięczny koszt nie przekracza 5 - 6 złotych, teraz 46 ???!!!! rozbój !!!!!!???? i ta dysproporcja: 10 zł zapłaci singiel za segregowane w bloku, a 30 zł w domku - rozbój do potęgi 2-giej

L
LITERAT

@konkretny
Maturę zdawałem ... 30 lat temu i tak mi zostało , że nie cierpię błedów ortograficznych (nawet tych napisanych sprayem na murze) jak i związanych ze składną zdania . Osobie pełnącej funkcje publiczną nie wypada używać słowa "cyganić" . (tak jak nie wypada pannie dawać .... ...........) Zasady poprawnej polszczyzny obowiązują zawsze i wszędzie . Słowem : wstyd .
Co do meritum sprawy . "Nurtuje" mnie matematyczno-ekonomiczne zagadnienie : Jak się ma zwiększone zużycie worków do 5zł. i ekologii . W tym miejscu pragnę nadmienić , iż śmieci wyrzucam co 3dni , bo nie jestem w stanie z nimi dłużej "wytrzymać" .

r
rzeszowiak
Część mogę np. spalić w piecu śmieci – przekonywała Jadwiga Stręk z PiS. Wtórował jej klubowy kolega Jerzy Jęczmienionka, także właściciel domu.

Genialnych mamy radnych. Może warto zainteresować tym straż miejską.

Papier, karton, tektura czy drewno z pewnością spalić można, nie wszystko co się kupuje jest z plastiku
m
mieszkaniec

Będzie kasa od mieszkańców na kolejne okragłe kładki i kolejki prezydenta Felenca

z
zdziwiony
nie trzeba być geniuszem aby wiedzieć że drewno, gałęzie lub tekturę można spalić w piecu lub kominku ,

oczywiście można w ten sposób się bronić. Ale ja trochę bardziejdosłownie traktuje znaczenie pewnych słów - drewna nie zaliczam do śmieci, podobnie jak koksu lub węgla.
V
Voyt3c
"Jeśli ktoś twierdzi, że dom to mniej odpadów, cygani. Albo je spala, czego nie wolno robić, albo gdzieś podrzuca ." Ciekawe co na to zdanie powiedziliby poloniści ?

Nie wiem co by powiedzieli poloniści, za to wiem, że gdyby o "cyganieniu" usłyszeli redaktory w Wybiórczej, to pewnie ze 3 by dni piali, jakiego to ksenofobicznego i nienawistnego języka używa nasz Pan Tadeusz...
A więc cicho sza...
h
hmm

cały czas mnie fascynuje jak się mpgk opłacało wcześniej zrobić to samo ponad połowę taniej, dopłacały biedaczki do interesu?

Dodaj ogłoszenie