NOWINY PRZEPYTUJĄ KANDYDATÓW NA PREZYDENTA RZESZOWA: Jak zadbają o finanse miasta, czyli nasze pieniądze?

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
W jaki sposób zamierza Pani/Pan rozwijać budżet Rzeszowa i walczyć dla miasta o zewnętrzne fundusze? Czy w trudnej sytuacji, jaką wywołała epidemia należy zrezygnować z inwestycji i skupić się na utrzymaniu bezpiecznego poziomu finansów?ODPOWIEDZI KANDYDATÓW NA PREZYDENTA PREZENTUJEMY W KOLEJNOŚCI ALFABETYCZNEJ NA KOLEJNYCH ZDJĘCIACH Flickr
Finanse, inwestycje, zmiana granic, komunikacja i zieleń. To tylko część ważnych spraw, z którymi przyjdzie się zmierzyć nowemu prezydentowi Rzeszowa. Jakie pomysły na miasto mają kandydaci na to stanowisko? Sprawdzamy. Zadaliśmy im pytania dotyczące najważniejszych wyzwań i problemów. Dziś prezentujemy ich odpowiedzi na pierwsze z zagadnień - miejskie finanse, czyli nasze pieniądze.

Wybory na prezydenta Rzeszowa zaplanowano na 9 maja. Kampania z całą pewnością nabierze rozpędu tuż po świętach. Przedwyborcze obietnice mają jednak to do siebie, że kandydaci mówią w nich wyłącznie o tym, co opłaca się przekazać mieszkańcom, aby przeciągnąć ich na swoją stronę.

My zapytaliśmy o to, co naszym zdaniem jest dla miasta najważniejsze. Wyszczególniliśmy osiem problemów, które pojawiają się najczęściej zarówno w kontakcie z naszymi czytelnikami, jak i osobami, które mają wpływ na rozwój miasta. Opinie kandydatów zaprezentujemy w najbliższych dniach w kilku częściach, dzieląc je na osobne bloki tematyczne.

Zaczynamy od kluczowego tematu – czyi miejskich finansów. To od ich kondycji, a także zdolności pozyskiwania funduszy zewnętrznych będzie zależało, jakie tempo rozwoju utrzyma Rzeszów.

Dzisiejsze pytanie:

W jaki sposób zamierza Pani/Pan rozwijać budżet Rzeszowa i walczyć dla miasta o zewnętrzne fundusze? Czy w trudnej sytuacji, jaką wywołała epidemia należy zrezygnować z inwestycji i skupić się na utrzymaniu bezpiecznego poziomu finansów?

ODPOWIEDZI KANDYDATÓW W GALERII ZDJĘĆ:

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stary

Paradoksalnie najsensowniej odpowiedział radny Kotuła i wojewoda Leniart. Reszta sprawiała wrażenie jakby nie rozumiała o co ich pytają.

Teraz krótki samouczek ode mnie: miasta i powiaty (a Rzeszów jest i jednym i drugim jednocześnie bo prócz tego, że jest gminą miejską, jest również miastem na prawach powiatu) pozyskują i otrzymują środki finansowe na podstawie ustawy o dochowach jednostek samorządu terytorialnego. Na nie składają się dochody z podatków lokalnych, udział gmin w pdatku od osób fizycznych, udział powiatów w tym podatku, analogicznie od osób prawnych, dalej: dotacje i subwencje celowe, środki na wykonywanie zadń z zakresu administracji rządowej i zespolonej, udział własny z zyskach z opłat i danin, subwencja ogólna oraz środki z RPO, środki z ZIT, dotacje i dofinansowania unijne oraz inne dochody własne (np. że strefy parkowania). Więc trzeba mieć najpierw wiedzę na ten temat, a z tym wśród decydentów i urzędników nie jest (mówiąc bardzo finezyjne) najlepiej.

Następnie mając taką wiedzę zastanowić się co robić i jak by te ustawo gwatantowane dochody nominalnie zwiększać. Żeby potem nie było jak z tymi wagami na trasach wjazdowych, na które Prezydent Ferenc polecił wydać 15 milionów złotych łudząc się (a nie dowiadując jak jest rzeczywiście i nie dając wiary ostrzeżeniom), że będzie ważył na tych wagach wjeżdżające do miasta ciężarówki za przekroczenie nacisku na oś lub dozwolonego tonażu i nakładał mandaty zasilające budżet miasta. Bo miasto na prawach powiatu zarządza w swoich granicach wszystkimi drogami oprócz krajowych i autostrad. Niestety nie znalazł się śmiałek z urzędniczej gwardii przybocznej prezydenta Ferenca, który by go przekonał, że 100% kwoty mandatów które by tu nakładało nawet nie miasto, bo nie może tego robić, ale policja i ITD, zgodnie z prawem idzie prosto i w całości do budżetu Państwa, a nie do kasy miasta. Wagi za 15 mln więc wyłączono i nie pracują, i cisza w temacie, Rodacy nic się nie stało. Tak się kończy tęsknota za innowacją za wszelką cenę. Dedykuję to szczególnie ministrowi Warchołowi, który z Tadeusza Ferenca uczynił bożyszcze. Trzeba mieć wiedzę o mieście i jego bolączkach, o prawie, na podstawie którego miasto działa, dużo sprytu i pomysły na sensowne, potrzebne mieszkańcom inwestycje w infrastrukturę, gospodarkę komunalną, w dobre planowanie przestrzenne i pracować na to, co może w perspektywie lat dać profit w postaci kolejnych dochodów miasta lub/i oszczędności mieszkańcom, zamiast obiecywać kokardę do wesołego miasteczka. i nikomu niepotrzebne gadżety. A jak się tego wszystkiego nie wie, to się dobiera współpracowników którzy się na tym znają.

G
Gość

Ja wam powiem jak zadbają o nasze pieniądze - schowają do swojej kieszeni. Kimkolwiek będzie "ten u koryta" jak każde grabie będzie grabił do siebie.,

G
Gość

Fiołek zaczoł wyśmienicie ,, Niestety,,

jak tak ma wyglądać jego prezydentura to dziękuję za takiego kolesia który będzie tylko narzekał tu potrzebny ktoś z pomysłem i energią a nie maruda

Dodaj ogłoszenie