Nowoczesny zakład zamiast cuchnących wysypisk

Krzysztof Potaczała
W lipcu stacja przeładunkowa i sortownia odpadów ruszą pełną parą. Skończą się wreszcie kłopoty bieszczadzkich samorządów ze składowaniem śmieci na przestarzałych wysypiskach.
W lipcu stacja przeładunkowa i sortownia odpadów ruszą pełną parą. Skończą się wreszcie kłopoty bieszczadzkich samorządów ze składowaniem śmieci na przestarzałych wysypiskach. KRZYSZTOF POTACZAŁA
Udostępnij:
W lipcu w Ustrzykach Dolnych, kosztem prawie 8 milionów złotych, zostanie oddana do użytku stacja przeładunkowa wraz z sortownią odpadów.

Będą tu trafiać śmieci z dziewięciu gmin, także te niebezpieczne.

Władze Ustrzyk Dolnych wiedziały, że gminne wysypisko w Brzegach Dolnych jest przestarzałe, przepełnione i nie spełnia norm Unii Europejskiej.

- Wreszcie należało zadecydować: budujemy kolejne składowisko czy stawiamy na nowoczesną sortownię i stację przeładunkową - mówi Henryk Sułuja, ustrzycki burmistrz. - Inne pytanie brzmiało: skąd wziąć pieniądze?

Odważny krok

Gmina próbowała zachęcić do inwestycji sąsiednie samorządy zrzeszone w Związku Bieszczadzkich Gmin Pogranicza. Szybko okazało się, że są zbyt biedne, może poza Soliną.

- Postanowiliśmy, że wchodzimy w budowę samodzielnie - wspomina burmistrz Sułuja.

W 2004 r. Ekofundusz przyznał stolicy Bieszczadów dotację 2 mln 363 tys. zł, a niedługo potem kolejną - 1 mln 77 tys. zł. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie dołożył 1 mln 930 tys. zł, ponadto gmina uzyskała w Narodowym FOŚiGW 2 mln zł pożyczki.

- Koszty budowy zostaną pomniejszone o ponad pół miliona, bo od dotacji z Ekofunduszu nie nalicza się podatku VAT - cieszy się burmistrz.

Prace na ukończeniu

Największy proekologiczny zakład w Bieszczadach znajduje się na terenie zlikwidowanego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego "Ustianowa". Gotowe są już: hala do montażu linii technologicznej, rampa przeładunkowa, budynek socjalny, portiernia, place manewrowe, oświetlenie z własną stacją trafo. Wkrótce zostaną przywiezione wózki widłowe, ciągniki, naczepy kontenerowe, dźwig, ciężarówki i koparko-ładowarki.

Stacja będzie prowadzić selekcję śmieci zmieszanych i wstępnie segregowanych w gospodarstwach domowych. Zajmie się też zagospodarowaniem odpadów niebezpiecznych, wielkogabarytowych i budowlanych. W przyszłości gmina chce zbudować kompostownię.

Bieszczady wolne od wysypisk

Gdyby władze Ustrzyk nie zdecydowały się na budowę stacji i sortowni, wkrótce poważnie wzrosłyby opłaty za śmieci. Wpłynęłaby na to głównie zmiana wysokości tzw. opłaty marszałkowskiej. Od lipca za odpady niesegregowane ma być ona aż pięciokrotnie wyższa (z 15 do 75 zł za tonę!). Opłata za odpady segregowane pozostanie na poziomie 15 zł za tonę.

Z usług ustrzyckiego zakładu będzie korzystać 9 gmin: Cisna, Baligród, Olszanica, Solina, Lesko, Czarna, Lutowiska, Ustrzyki i Tyrawa Wołoska. Odpady będą przetrzymywane nie dłużej niż jeden dzień wiosną i latem oraz najwyżej dwa dni zimą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie