Nowy plac zabaw w Rzeszowie tonie pod wodą

Bartosz Gubernat
To zdjęcie w sobotę zrobiła na placu zabaw nasza czytelniczka.
To zdjęcie w sobotę zrobiła na placu zabaw nasza czytelniczka. Archiwum
Mieszkańcy Rzeszowa narzekają na olbrzymie kałuże w parku papieskim.

Pani Agnieszka w sobotę chciała odpocząć z rodziną na nowym placu zabaw w rejonie katedry, od strony al. Armii Krajowej.

- Niestety spotkało nas niemiłe rozczarowanie, mimo słonecznego dnia nie dało się skorzystać z atrakcji na samym placu, nie mówiąc o bieganiu po trawie obok. Wszystko stało pod wodą. Rozumiem, że wcześniej sporo padało, ale nigdzie w okolicy nie widzieliśmy takich kałuż, jakie stały w miejscu przeznaczonym dla dzieci - pisze w mailu do redakcji czytelniczka.

Jej zdaniem problem wynika z braku melioracji, o którą projektant placu powinien zadbać. - Te tereny to łąki, nie trzeba być specjalistą, żeby przewidzieć, że po deszczu będzie tu stałą woda. Niech władze miasta teraz się nie dziwią, że ludzie nie będą tu przychodzić, bo odpoczynek w błocie i siedlisku komarów to żadna przyjemność - uważa pani Agnieszka.

Ale jak przekonują w Zarządzie Zieleni Miejskiej, problem wkrótce zostanie zażegnany.

- Budując plac zabaw podnieśliśmy teren o 40 cm i mieliśmy nadzieję, że to wystarczy. Okazuje się, że mimo tego woda stoi na placu, a więc wybudujemy dodatkowe odwodnienie, które odprowadzi wodę do rowów melioracyjnych, aby po deszczu nie stały tu tak duże kałuże - zapewnia Aleksandra Wąsowicz - Duch, szefowa ZZM w Rzeszowie.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej
W dniu 20.06.2013 o 14:31, Daga napisał:

Tam zawsze "stała" woda na łąkach, to są tereny podmokłe. Szkoda, że projektując tam plac zabaw nie wzięto tego pod uwagę.

podobna sytuacja na ul. Kwiatkowskiego tylko nie park ale nowiutenkie osiedle (o podwyzszonym standardzie)wybudowane przez Szerbud pływa i podobno tak ma być. Jaja jak berety.

B
Brzozowianka
W dniu 20.06.2013 o 13:55, Bartosz Góbernat napisał:

Widzisz, tylko problem polega na tym, że to co nam miasto zaproponowało miało być "parkiem", a tymczasem w parku tym nie ma ani jednego drzewa. Jest za to błoto, rozjeżdzone przez samochody trawniki i alejki, są też grupy wyrostków, którzy jeżdżą po parku na motorynkach, piją alkohol, tłuką butelki i śmiecą. Są też biegające samopas i srające gdzie się da psy.Ten "park" to porażka, i zamrnowane miliony złotych z budżetu miasta.A w Brzozowie... macie przecież pakr przy... ul. Parkowej. No chyba, że coś się tam zmieniło.

 

A park jest, jeszcze go całkiem nie wycięli... Co z tego, skoro niczego innego poza trawą i kilkoma drzewami tam nie ma. Plac zabaw został zdemontowany i od 5 lat niczego innego dzieciom nie zaoferowano. Park to miejsce dla okolicznych żulików....

M
Mieszkaniec

I kolejna firma skubie kasę.

 

Tak to sie robi w stolicy innowacji.

Po co raz a dobrze, można dwa razy bo kasa na poprawki się znajdzie.

D
Daga

Tam zawsze "stała" woda na łąkach, to są tereny podmokłe. Szkoda, że projektując tam plac zabaw nie wzięto tego pod uwagę.

r
roodik

Nowym odwodnieniem będzie elegancko wyryty rów przez środek placu zabaw :D

B
Bartosz Góbernat
W dniu 20.06.2013 o 11:29, Brzozowianka napisał:

Może i błotny, ale jest. W Brzozowie nie mamy żadnego placu dla dzieci. To jest dopiero dramat !!!!


Widzisz, tylko problem polega na tym, że to co nam miasto zaproponowało miało być "parkiem", a tymczasem w parku tym nie ma ani jednego drzewa. Jest za to błoto, rozjeżdzone przez samochody trawniki i alejki, są też grupy wyrostków, którzy jeżdżą po parku na motorynkach, piją alkohol, tłuką butelki i śmiecą. Są też biegające samopas i srające gdzie się da psy.

Ten "park" to porażka, i zamrnowane miliony złotych z budżetu miasta.

A w Brzozowie... macie przecież pakr przy... ul. Parkowej. No chyba, że coś się tam zmieniło.
B
Brzozowianka

Może i błotny, ale jest. W Brzozowie nie mamy żadnego placu dla dzieci. To jest dopiero dramat !!!!

C
Casa

chyba nie znasz realiów rzeczywistości....

l
lol

oj polacy kochacie narzekac, wszytsko jest beee, a Wam pewnie wszytsko wychodzi w życiu

D
Dd

Eeee tam, dzieci bardzo lubią, a wręcz uwielbiają taplać się w błocie , więc projektant placu wziął to pod uwagę.

b
barszcz czerwony

Pani Agnieszko!

Podzielam Pani oburzenie. Niedopuszczalnym jest, aby po deszczu powstawały kałuże  w parku papieskim.

Powinna Pani zgłosić to do kurii i należy żądać natychmiastowego usunięcia kałuż.

Zaistniała sytuacja może wiele osób  narazić na obrazę uczuć, do czego nie można dopuścić.

Co za  skandal!

Pana Redaktora proszę zaś o czujność dziennikarską  i bieżącą informację o przebiegu usuwania skutków tej skandalicznej sytuacji.

j
jarz

Oczywyście nie dało się zrobić tego raz, a porządnie... czyli jest po rzeszowsku jak zwykle...

m
mariuszm

Ale wybudowany obok parking ma wszystkie wymagane odpływy wody deszczowej bo przecież samochodziki nie mogą stać w wodzie. Byłem tam ponad tydzień temu z wnukiem. To żenada i brak pojęcia ze strony projektanta. I jeszcze jedno warto aby tam założyć monitoring i posyłać częściej patrole bo tyle butelek po alkoholu (w tym  porozbijanych) oraz innych śmieci po libacjach nie widzialem w Rzeszowie. To chyba ostatnie miejsce gdzie takie rzeczy powinny się dziać.

Dodaj ogłoszenie