Nowy trener Czarnych Jasło: z każdym można się dogadać

Waldemar Mazgaj
Mariusz Stawarz ma 40 lat, jako piłkarz występował na pozycji bramkarza w Unii Tarnów, Ceramice Opoczno, Koronie Kielce, ŁKS Łomża i Bruk-Becie Nieciecza. Karierę zakończył w 2007 roku, od tego czasu jest trenerem. Wcześniej szkolił m.in. bramkarzy Resovii czy Czarnych.
Mariusz Stawarz ma 40 lat, jako piłkarz występował na pozycji bramkarza w Unii Tarnów, Ceramice Opoczno, Koronie Kielce, ŁKS Łomża i Bruk-Becie Nieciecza. Karierę zakończył w 2007 roku, od tego czasu jest trenerem. Wcześniej szkolił m.in. bramkarzy Resovii czy Czarnych. Krzysztof Kapica
- Po rozmowach z piłkarzami mam obietnice, że w ich poczynaniach będzie więcej profesjonalizmu - mówi MARIUSZ STAWARZ, nowy trener Czarnych Jasło.

Czytaj aktualności sportowe również w wydaniu papierowym Nowin

Stawarz, który w ub. wtorek zmienił na stanowisku trenera Roberta Hapa, zadebiutował w niedzielę w meczu Czarnych z Izolatorem. W Boguchwale jego zespół przegrał 1-2, ale zebrał dobre opinie.

- Nie takiego debiutu się pan spodziewał?- Na pewno nie. Jak każdy trener marzyłem o wygranej. Cieszę się jednak, że oprócz kilku pierwszych minut przeciwstawiliśmy Izolatorowi dużą walkę i omal nie dało nam to punktów.

Chłopcy starali się wykonywać wszystkie założenia, które musieliśmy zmienić już po 10 minutach. Szczególnie cieszy mnie postawa zespołu w drugiej połowie

- Dotąd był pan trenerem bramkarzy, w Resovii czy to w Czarnych. Teraz przed panem większe wyzwanie... - Oczywiście, ale nigdy nie chciałem się szufladkować i być tylko asystentem, czy specem od bramkarskiego rzemiosła. Zawsze dążyłem do samodzielnego prowadzenia zespołu i w Jaśle dostałem taką szansę, za co dziękuję działaczom.

- Wyzwanie jest tym trudniejsze, że macie fatalną sytuację finansową...- Cieszyłbym się, gdybyśmy mogli trenować w takich warunkach, jakie ma Izolator. Ale jest jak jest, nie płaczemy z tego powodu i sami próbujemy rozwiązać swoje problemy.

Myślę, że znalazłem wspólny język z drużyną i nie mówię tu tylko o podejściu zawodników. Po rozmowach z nimi mam obietnice, że w poczynaniach będzie więcej profesjonalizmu. Próbujemy znaleźć swój styl, swoją jakość i myślę, że z czasem będzie to widać. Myślę, że będzie dobrze.

- Jeśli z III ligi spadnie aż pięć drużyn, na co się zanosi, to wasza przewaga nad tą strefą nie jest aż tak duża i trzeba się oglądać za siebie...- Zgadza się. Dlatego będziemy szukać nie tylko stylu, ale i punktów. W każdym meczu. Nawet w Boguchwale, gdzie graliśmy z lepszym od nas zespołem, widać drobny prognostyk. Wszyscy chcemy, by w Jaśle nadal była trzecia liga.

- Proszę zdradzić jak się motywuje drużynę, gdy nie ma pieniędzy na wyjazd, gdy zawodnicy mają kilkumiesięczne zaległości w wypłatach... - Ciężkie pytanie. To w sumie przychodzi samo, ale trzeba poznać sytuację chłopaków, także rodzinną, życiową. Z każdym można się dogadać.

- To na koniec: dlaczego w protokole jako trener widniało nazwisko trenera Marka Dyląga, a pan był wpisany jako drugi trener?- Z powodów formalnych. Złożyłem wniosek o licencję do podkarpackiego związku i lada dzień powinienem ją dostać.

Czytaj aktualności sportowe również w wydaniu papierowym Nowin

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie