o. Artur Gałecki OP nowym przeorem rzeszowskich dominikanów. Po dwóch kadencjach zastąpił o. Romualda Jędrejko OP

kum
www.rzeszow.dominikanie.pl
Kapituła klasztoru dominikanów w Rzeszowie dokonała wyboru nowego przeora konwentu św. Jacka. Został nim o. Artur Gałecki OP.

Na trzyletnią kadencję został wybrany o. Artur Gałecki OP. Wybór został zatwierdzony przez o. Prowincjała Pawła Kozackiego OP. O terminie instalacji na urzędzie przeora dominikanie poinformują wkrótce.

Ojciec Artur urodził się w 1978 r. w Warszawie, jest magistrem teologii PAT, pierwszą profesję w Zakonie złożył w 1998 r. w Poznaniu, profesję wieczystą w 2003 r. w Krakowie, natomiast świecenia kapłańskie o. Artur przyjął w rzeszowskim kościele 27 grudnia 2004 r. z rąk ks. bpa Kazimierza Górnego. W klasztorze mieszka od 14 lat.

Do tej pory o. Artur był syndykiem konwentu, wikariuszem parafii, duszpasterzem rodzin, odpowiedzialnym za kursy przedmałżeńskie, prowadzącym mediacje rodzinne, asystentem fundacji „Pasieka” i prowadził medytację chrześcijańską.

Poprzednim przeorem rzeszowskiego klasztoru był o. Romuald Jędrejko OP, który pełnił tę funkcję przez dwie kadencje (maksymalny okres).

Liturgia światła i poświęcenie ognia u Dominikanów w Rzeszow...

ZOBACZ TEŻ: o. Paweł Koniarek OP gościem Espresso / nagranie z 8.11

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
administrator
Niezorientowanym forumowiczom wyjaśniam, iż „Nowiny” są lokalnym podkarpackim dziennikiem promującym i propagującym wartości narodowe, polskie i katolickie, mimo że ich właścicielem jest Niemiec szwajcarskiego pochodzenia, a w okresie komunizmu były organem Komitetu Wojewódzkiego w Rzeszowie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i pełniły rolę tuby propagandowej tej niepolskiej sowieckiej przestępczej organizacji. Jednak w dzisiejszej, budującej zręby niepodległości Polsce, redakcja „Nowin”, jak też niezależni, profesjonalni, rzetelni dziennikarze zatrudnieni i współpracujący z naszym dziennikiem z całą stanowczością odżegnali się od tych niecnych, haniebnych, antypolskich praktyk i przekazują wyłącznie wiadomości z faktycznych zdarzeń bez jakichkolwiek niedopowiedzeń, przeinaczeń, manipulacji, dezinformacji i tendencyjnych komentarzy, jak też w swoich artykułach, reportażach, newsach itp. potępiają w całej rozciągłości relatywizm moralny oraz wszelkie ruchy i ideologie wyrosłe na bazie libertynizmu, nihilizmu, ateizmu, komunizmu czy nazizmu. Zarzucanie zatem naszym dziennikarzom uległości, funkcyjności i dyspozycyjności wobec niemieckiego właściciela jest wielce krzywdzącym pomówieniem nie mającym nic wspólnego z prawdą. „Nowiny” nie są związane z jakimkolwiek ruchem wyznaniowym i ideologicznym, czy z platformą obywatelską, nowoczesną, komitetem obrony demokracji, lub innymi liberalnymi proeuropejskimi organizacjami czy ugrupowaniami działającymi na polskiej scenie społecznej bądź politycznej.
W związku z tym ostrzegam, że wszelkie komentarze o antynarodowej, antykatolickiej i o antyklerykalnej treści, zawierające wyrazy z błędami ortograficznymi oraz uznane za obelżywe, kierowane pod adresem Duchowieństwa Rzymskokatolickiego, jak też zamieszczane przez dzieci poniżej szesnastego roku życia i przez osobników o pojemności mózgoczaszki poniżej 900 cm³, będą natychmiast usuwane, a numery IP komputerów osób komentujących w tak przestępczy sposób, będą niezwłocznie ujawniane właściwej miejscowo prokuraturze.
k
komendant OSP z fary
W dniu 07.04.2018 o 08:55, Gość napisał:

Dominikanie - domini canes - pańskie psy. To oni organizowali spektakle dla ciemnego ludu pod nazwą procesy inkwizycyjne. Najgorliwsi z gorliwych zaprowadzili na stosy wiele tysięcy "heretyków", "czarownic" i innych niewinnych ofiar. Oczywiście konsekrowanych paluszków przy tym sobie nie brudzili - czarną robotę, tj, tortury wydobywcze, przygotowanie stosu do upieczenia żywcem nieszczęśnika, zapalenie grilla z żywym ludzkim mięsem wykonywało "ramię świeckie" kościoła, które miało tyle do powiedzenia co Żyd w czasie okupacji w placówce gestapo. Skuteczni jak mało które komando mafijnych bandziorów. Siali przerażenie wśród wiernych kk przez ponad pięć wieków. Ostatnim szeroko znanym wielkim inkwizytorem papieskim był późniejszy papież z Hitlerjugend. 

Człowiek wywodzący się z prawdziwej normalnej katolickiej polskiej rodziny, gdzie na co dzień jest przestrzegane Prawo Boże tożsame z prawem naturalnym, nigdy nie powie złego słowa o naszych Czcigodnych i Zacnych Pasterzach, czy o Kościele Rzymskokatolickim w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Kościół jest jak nasza matka, a o matce nie wypada mówić źle. Kto obraża Kapłana Rzymskokatolickiego, to obraża Kościół oraz obraża samego Boga no i oczywiście Naród Polski. Prawdziwy i Wolny Polak Katolik Patriota też wie, że oceniać Kościół, Jego Misję, Obrzędy i Znaki może tylko ten, kto wiernie Jemu i Narodowi służy, jest człowiekiem, prawym, o nieposzlakowanej opinii, uczciwym i o wysokim morale, bez skazy na czci i honorze, cieszącym się autentycznym szacunkiem i poważaniem, jak też jest człowiekiem o ustabilizowanej sytuacji rodzinnej i społecznej. Nie może to być zatem rozwodnik, rozpustnik, czy pijaczyna, ćpun, bluźnierca i gwałciciel, dewiant seksualny lub libertyn, komunista, ateista, genderysta, mason, nihilista, anarchista, hedonista, heretyk, kacerz, schizmatyk, czy wyznawca innej religii, albo członek jakiejkolwiek sekty. Opinie, jakiekolwiek by one nie były w swojej treści, wygłaszane przez takich osobników na temat Kościoła Rzymskokatolickiego nie powinny być traktowane poważnie przez normalnie i po polsku myślących ludzi.
No ale cóż, mamy dzisiaj takie czasy, gdzie w ramach relatywizmu moralnego, wypaczonej etyki, homoseksualizm jest jakąś „orientacją”, a nie dewiacją seksualną, gdzie tzw. „metoda in vitro”, czy aborcja nie jest morderstwem, lecz „zabiegiem lekarskim” i „prawem kobiet do dysponowania w dowolny sposób własnym brzuchem”, a zasada „róbta co chceta” jest normą, a nie skrzywieniem moralnym. Może to nie jest główny, ale na pewno jeden z zasadniczych powodów takiego zachowania się tego typu degeneratów – komunistycznych bękartów, czerwonych odpadów historii, banderowskich pomiotów, pseudochrześcijańskich sekciarzy, czy smakoszy tanich win siarkowo-owocowych, denaturatu i płynu do mycia szyb.
B
Brzeszczot
W dniu 07.04.2018 o 08:55, Gość napisał:

Dominikanie - domini canes - pańskie psy. To oni organizowali spektakle dla ciemnego ludu pod nazwą procesy inkwizycyjne. Najgorliwsi z gorliwych zaprowadzili na stosy wiele tysięcy "heretyków", "czarownic" i innych niewinnych ofiar. Oczywiście konsekrowanych paluszków przy tym sobie nie brudzili - czarną robotę, tj, tortury wydobywcze, przygotowanie stosu do upieczenia żywcem nieszczęśnika, zapalenie grilla z żywym ludzkim mięsem wykonywało "ramię świeckie" kościoła, które miało tyle do powiedzenia co Żyd w czasie okupacji w placówce gestapo. Skuteczni jak mało które komando mafijnych bandziorów. Siali przerażenie wśród wiernych kk przez ponad pięć wieków. Ostatnim szeroko znanym wielkim inkwizytorem papieskim był późniejszy papież z Hitlerjugend. 

W kontekście tej paszkwilanckiej i wyjątkowo oszczerczej, bluźnierczej, świętokradczej i bezbożnej wypowiedzi warto się zastanowić, skąd bierze się ze strony piszących te komentarze taka nienawiść do Duchowieństwa Rzymskokatolickiego, a w konsekwencji, do nas Wolnych Polaków Patriotów Katolików – ludzi prawych, uczciwych, bez skazy na czci i honorze oraz o wysokim morale. Czy robią to dla pieniędzy w ramach wykonywania płatnych usług dla jakiejś organizacji, czy jest to jakaś bezinteresowna forma odreagowania stresu albo podświadomych kompleksów? Z wielką dozą prawdopodobieństwa należy przypuszczać, że autorzy takich wpisów nie są Katolikami, a są ludźmi po tzw. „przejściach”, czyli mają za sobą nieudane związki, są rozwodnikami, impotentami, ewentualnie onanistami, albo pochodzą z rozbitych, konkubenckich, patologicznych rodzin lub rodzin o komunistycznych korzeniach, ewentualnie sami żyją w konkubinatach, na tzw. „wiarę”, „kocią łapę”, ewentualnie na „kartę rowerową”, lub są w innych tego typu tzw. „wolnych, partnerskich związkach”, albo są nieślubnymi dziećmi (bękartami), należą do jakichś pseudochrześcijańskich sekt i innych tego rodzaju szemranych towarzystw wzajemnej adoracji spod ciemnej gwiazdy, są wojującymi ateistami lub po prostu są homoseksualistami, pedofilami, transwestytami, transseksualistami, zoofilami albo innymi dewiantami seksualnymi. Prawdziwi i Wolni Polacy Katolicy, przestrzegający Prawa Bożego tożsamego z prawem naturalnym, nie powiedzą ani jednego złego słowa na temat Hierarchicznego Kościoła Rzymskokatolickiego, ponieważ znają ewangeliczną zasadę „uderz w pasterza, a stado się rozpierzchnie”.

Drwiny z naszej Świętej Prawdziwej Religii, Jej Dogmatów i Znaków, czy też kpiny, oczernianie, obrażanie, dyskredytowanie oraz ośmieszanie Osób Duchownych naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego w jakikolwiek sposób i przez kogokolwiek jest nieetyczne, niesmaczne no i oczywiście, niezgodne z naszą narodową polską tradycją, podobnie jak, dajmy na to, naśmiewanie się z osób niepełnosprawnych i chorych, np. homoseksualistów, pedofilów, ekshibicjonistów, transseksualistów czy alkoholików. W kontekście tych pomówień należy zwrócić uwagę, iż psie ujadanie bezbożnej czerwonej, masońskiej, banderowskiej czy sekciarskiej zarazy, która niebawem zginie w pomrokach dziejów i będzie wyłącznie przedmiotem badań historyków, nie spowodowało nawet najmniejszego zadraśnięcia na twardym monolicie naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego niosącego Światło Prawdy już od dwóch tysięcy lat. Historyjki w postaci jakichś afer obyczajowych, homoseksualnych, pedofilskich czy finansowych wśród Duchowieństwa Rzymskokatolickiego, popieranie nazistów przez Stolicę Apostolską w okresie II wojny światowej, palenie czarownic i heretyków przez Świętą Inkwizycję na stosach w średniowieczu, czy wymordowanie dla samego mordowania iluś tam saracenów przez Krzyżowców podczas wypraw krzyżowych lub indian w obu Amerykach po ich odkryciu, lub inne tego typu bzdury są wymyślane przez komunistów, libertynów, nihilistów, hedonistów i wszelakiej maści dewiantów seksualnych, co niestety trafia na podatny grunt wśród ludzi zagubionych, ogłupionych przez propagandowe polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki, w zdecydowanej większości założone przez dawnych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki i ich agentów. Takie działania nie są jakimś novum, komuniści i ogłupieni przez nich różnorakiej proweniencji pomagierzy, próbują w ten sposób zdyskredytować Kościół Rzymskokatolicki już od kilkudziesięciu lat, między innymi fałszując Jego szczytną i chwalebną historię, głównie po to, aby odwrócić uwagę od swoich rzeczywistych, a nie wyimaginowanych, zbrodni. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w okresie czerwonej nocy w Polsce komunistyczni oprawcy z NKWD, UB, IW i SB zamordowali ponad 80 księży. Nie zapominajmy o tych cichych Bohaterach w sutannach, którzy ponieśli męczeńską śmierć za Wiarę i Ojczyznę. Pokój Ich Duszom. Ale nie zapominajmy też o przodkach wywodzących się z bratnich w Wierze szlachetnych narodów hiszpańskiego i portugalskiego, którzy jako pierwsi zanieśli Światło Prawdy na nowo odkryte kontynenty amerykańskie. Módlmy się też za dusze dzielnych Rycerzy Krzyżowych, którzy próbowali wyzwolić Świętą Ziemię z rąk niewiernych. To dzięki tym Wiernym Sługom Kościoła Powszechnego wiele istnień ludzkich uniknęło wiecznego potępienia. Wieczne Odpoczywanie racz Im wszystkim dać Panie. W rozumieniu tej oczywistej prawdy zatem należy pamiętać, że życie doczesne jest tylko przepustką do Życia Wiecznego i czy Je osiągniecie, to zależy tylko od każdego z was.
G
Gość
W dniu 07.04.2018 o 08:55, Gość napisał:

Dominikanie - domini canes - pańskie psy. To oni organizowali spektakle dla ciemnego ludu pod nazwą procesy inkwizycyjne. Najgorliwsi z gorliwych zaprowadzili na stosy wiele tysięcy "heretyków", "czarownic" i innych niewinnych ofiar. Oczywiście konsekrowanych paluszków przy tym sobie nie brudzili - czarną robotę, tj, tortury wydobywcze, przygotowanie stosu do upieczenia żywcem nieszczęśnika, zapalenie grilla z żywym ludzkim mięsem wykonywało "ramię świeckie" kościoła, które miało tyle do powiedzenia co Żyd w czasie okupacji w placówce gestapo. Skuteczni jak mało które komando mafijnych bandziorów. Siali przerażenie wśród wiernych kk przez ponad pięć wieków. Ostatnim szeroko znanym wielkim inkwizytorem papieskim był późniejszy papież z Hitlerjugend. 

Zgoda,tak było. Ale lud odkupiony uważał /i uważa/, że to się Bogu podobało. Kościół potrzebuje męczenników, chociaż głosi,że Bóg umiłował człowieka. Ciemny lud......wszystko kupi. Nadal ze sloganami o Bogu na ustach możesz popełnić wszelkie podłości.

G
Gość

Dominikanie - domini canes - pańskie psy. To oni organizowali spektakle dla ciemnego ludu pod nazwą procesy inkwizycyjne. Najgorliwsi z gorliwych zaprowadzili na stosy wiele tysięcy "heretyków", "czarownic" i innych niewinnych ofiar. Oczywiście konsekrowanych paluszków przy tym sobie nie brudzili - czarną robotę, tj, tortury wydobywcze, przygotowanie stosu do upieczenia żywcem nieszczęśnika, zapalenie grilla z żywym ludzkim mięsem wykonywało "ramię świeckie" kościoła, które miało tyle do powiedzenia co Żyd w czasie okupacji w placówce gestapo. Skuteczni jak mało które komando mafijnych bandziorów. Siali przerażenie wśród wiernych kk przez ponad pięć wieków. Ostatnim szeroko znanym wielkim inkwizytorem papieskim był późniejszy papież z Hitlerjugend. 

R
Rzeszów Dziękuję

Smacznego Obiadu ! :)

l
lyyy

wesołkowaty chłopuś

10
Świetny Człowiek
R
Robson
Gratulacje dla o. Artura. Obfitości łask Bożych życzę. Mam nadzieję, że nowe obowiązki nie przeszkodzą w celebracji 10 :-)
Dodaj ogłoszenie